Co jest prawdziwe szczęście w związku

Uszatestreszczenia [01.08-31.08.2020]

2020.09.24 13:11 Urtah_bebg Uszatestreszczenia [01.08-31.08.2020]

Dziedobływieczół sejsony #uszatestreszczenia czyli porcja nimformacji dla was wizowie i fani tego typu. Steszczenia z [01.08-31.08.2020].
TLDR -> Do wyróżnienia dominuję:
[03.08.2020] -> ® INFORMACJE DLA WSZYSTKICH BĘC ® -> https://www.youtube.com/watch?v=8X1n2Q3Gr3Y – fantazje sprawie menażerki Teli - **4/6 harnasi**
[04.08.2020] -> ® informacje bęc ® -> https://www.youtube.com/watch?v=yTZRCpHDLTQ - dalsze fantazje o posiadaniu menażerki i spinka z konstium be! - **4.5/6 harnasi**
[04.08.2020] -> ® INFORMACJE DLA KWINTO TV BĘC ® -> https://www.youtube.com/watch?v=TCLZNEB7zGA – spinka z kfintotefau wizowie! - **4.5/6 harnasi**
[06.08.2020] -> ® Historia mojego tańca bęc ® -> https://www.youtube.com/watch?v=VP7QkewNbao – mateu spożytkował za dużo F16 i kłamie, że tańczył brekdens xD - **4.5/6 harnasi**
[06.08.2020] -> ® bęc ® -> https://www.youtube.com/watch?v=tr3GL26J_ag – faflun sprawie dyskonta - **5-/6 harnasi**
[20.08.2020] -> ® niespodzianka widzowie bęc ® -> https://www.youtube.com/watch?v=_seCg_fQHMM – ciekawy frykstal sprawie posiadania dowodu i odpowiedzialności karnej po osiemnastce - **4/6 harnasi**
[24.08.2020] -> ® Mam beczkę z tego pajaca ha ha bęc ® -> https://www.youtube.com/watch?v=j96bLvENApQ -> atak w kierunku konstantin be - *\4/6 harnasi\*
[24.08.2020] -> ® Coś zapomniałem powiedzieć bęc ® -> https://www.youtube.com/watch?v=JtBH9b2Mo80 -> rozwijanie mitomanii sprawie menażerki, pojawia się postać menża Teli - **4.5/6 harnasi**
[24.08.2020] -> ® Następna postać bu ha ha bęc ® -> https://www.youtube.com/watch?v=mY--xWp0pes – akurat najsłabszy gniot dnia, ale warto zobaczyć jaką serię miał tego dnia uszok sprawie faflunów! - **3.5/6 harnasi**
[24.08.2020] -> ® informacje bęc ® -> https://www.youtube.com/watch?v=PiWXsTrUHAI – mateu wkręsany z każdej strony - **4/6 harnasi**
[25.08.2020] -> ® informacje bęc ® -> https://www.youtube.com/watch?v=HYaQmHd5CAE – początek spinki do pana rysia - **4/6 harnasi**
[26.08.2020] -> ® bęc pan Rysiu szuka fejmu bęc ® -> https://www.youtube.com/watch?v=DG34J1Db29U – mateu rozkręsa się z każdym gniotem sprawie pana rysia - **4.5/6 harnasi**
[27.08.2020] -> ® bęc sztos 1 bęc ® -> https://www.youtube.com/watch?v=vDehW6dFLHY&has_verified=1 -> tajge przebudził w sobie moc tajge roku dwatysionceszesnastego roku! - **5/6 harnasi**
[27.08.2020] -> ® I kto jest górą bęc widzowie ® -> https://www.youtube.com/watch?v=_e35sKubFio -> mateu pokazuje kto jes górą a kto jes dołem w konflikcie z panem rysiem - **5.5/6 harnasi**
[30.08.2020] -> ® Moje biżuteria bęc ® -> https://www.youtube.com/watch?v=JxgEYVgTjzo -> pokaz biżuterii z faflunem - **4/6 harnasi**

[01.08.2020]
  1. ® Dzień dobry widzowie bęc ® -> https://www.youtube.com/watch?v=eZ5yw5gxyAQ
- mateu z rana po harnasiu idzie sobie i idzie bu ha ha
- juto siada i ogarnia zaległe pozdrowienia, bo jutro akat ma czas
- pozdrowienia są narazie szczymane do momentu jak ogarnie zaległe
- musi szystko ogarnąć, żeby nie było escesów
- taki tymacik, bo akat czytał, że szystkie niedziele będą handlowe
- może to bendzie dobre, bo każdy ma wtedy wone
- to jes głupotą, że niedziele nie są handlowe
- druga sparwa z maseczkami noszenie bendzie się dostawało mandaty pieńset złotych ło baben
- może każdy już miał wirusa tylko część przechodzi bezszwanku a część ze szwankiem
- z maskami to poroniony pomysł
- tajge zwąchał, że chozi o many many
- skoro od stycznia wiadomo, że jes pandemia to czemu kurwa nie zrobili od razu tom pierdolonom szczepionkom??
- kurwa to jes to, dopiero kurwa po fakcie (xD)
- no ta Polska jes zacofana
**2.5/6 harnasi** sami wiecie wizowie jak reaguję na to jak uszok pierdoli o korowirusie
[02.08.2020]
  1. ® Pytania i Odpowiedzi Od Widzów zapraszam bęc ® -> https://www.youtube.com/watch?v=pgVdFFpwtJM
- na szczęście trochę krótsza część pytań i odpowiedzi "od wizów" i to po piwku benc
- skont się nauczył frykstalować? To nie jes frykstal tylko jaja
- Skont się nauczył robić kaczora donalda? Akat się nauczył + próbka
- Czy gra w gry komputerowe? Jakiej muzyki słuchasz? Dlaczego lubi Peje? Kiedy zarapuje na żywo? Co sondzi o produkcji piw? Czy założyłby serwis komputerowy? Skont się nauczył bikbox? Ile są po ślubie? Sprawie donejtów. Czy grał w gietea trujkę? Czy miał pegasusa?
**2/6 harnasi** Wizowie, najlepsza część z tych czterech, bo najkrótsza i tata jes pijany bu ha ha
  1. ® Dziękuję widzowie bęc ® -> https://www.youtube.com/watch?v=MFI0h-ryFeE
- dalsze plany na pytania od wizów
- piszcie dalej pytania, mateu będzie je analizował wizowie
- mateu wizi, że wam się to chorernie podoba
- goblyn ma nadzieję, że kanał się będzie rozwijał
- podziękowania za udostępnianie
**2/6 haranasi** straszne pitolenie o niczym
[03.08.2020]
  1. ® Skierowane Do Pana Rysia Bęc ® -> https://www.youtube.com/watch?v=-_CwsmU82BQ
- ależ zmęszony wizowie bu ha ha
- młody atat musi skomentować najnowszy odcinek pana rysia
- nie to że spinka tylko skomentować
- panie rysiu nie szukaj szumu w ninternecie i nie słuchaj plotków
- adwa odróżniaj co to jes fejkowe konto na fejsie na jutju a co to jes ofisjalne
- mateu nie ma zamiaru się spinać ani nis
- sam siebie się oszukujesz i swoich wizów, bo jakbyś był ustawiony i miał samochód taki i taki i mieszkania to dlaczego w tym samym punkcie jesteś??? anołaśnie
- nie mów, że jesteś ustawiony, bo ktoś będzie na tobie żerować panie rysiu
- o prywatnych rzeszach nie powinno się mówić anołaśnie mateu coś o tym wie i czeba uważać
- na swoim miejscu tajge by nie chciał mówiś o prywatnych rzeszach życiowych
- ludzie jutuberzy nie lubią spinki
**3.5/6 harnasi** naharnasiowany mateu komentuje filmik pana Rysia. Miałem nadzieję na spinkę i fafluny i się trochę zawiodłem. Mimo wszystko całkiem spoko gniot benc
  1. ® INFORMACJE DLA WSZYSTKICH BĘC ® -> https://www.youtube.com/watch?v=8X1n2Q3Gr3Y
- sprawie Teli, co jes jego menażerką i ogarnia szystkie tematy
- ogarnęła mu np harnasiu z rana bu ha ha
- kanał się rozwija i jest menażerka co ogarnia toto
- goblyn prosi, żeby jej nie wyzywać i nie oczerniać w ninternecie, bo to jes karane PARAGRAFEM benc
- mateu dobrze płaci menażerce za bycie menażerką bu ha ha
- jes na to paragrafy inerzeszy
**4/6 harnasi** akat nie wiem osochozi z tą Telą całą, ale mateu odpłynął sprawie tej menażerki bu ha ha
[04.08.2020]
  1. ® informacje bęc ® -> https://www.youtube.com/watch?v=yTZRCpHDLTQ
- nimformasja dla wszystkich, nie to że tylko dla was wizowie od pijonego uszatka
- menażerka wystąpiła do prokratuły o nachodzenie gnębienie ją psychiczne na dyskordzie inerzeszy
- dokładnie to się nazywa dyskord melinarna
- ci co ją gnebiom psychicznie będą odpowiadać
- za gnębianie niom czyli psychiczne gnębienie i wysyłanie jej na dyskorcie i podszywanie się pod konto darek kupiec jaksiemówi inerzeszy
- skont ma takie nimformasje? Menażerka podesłała mu szystko
- kcecie się bawić? Polisja się weźmie za wasze dupy
- będziecie fikali asz do bólu
- som dowody przeciwko konstiniumbe, iwona inerzeszy
- tam było kostiumbe, że tego że kolega przyjedzie do menażerki i za wywiad da pieńsetzłotych za wywiad menela czyly tajge
**4.5/6 harnasi** bardzo przyjemny gniot i grożenie prakraturą sprawie kostiumbe i menażerki Teli bu ha ha
  1. ® bęc widzowie ® -> https://www.youtube.com/watch?v=Z4uies4wS2I
- tajge pokaże skryny z dyskorta tego typu
- poczytacie sobie sprawie kostiuuum czy tam chuj wie jak się nazywa kostiumbe
- napiszcie w komentarzach co o nim somdzicie
- to jes dyskort serwer melynarna melinarna tam się szyscy pochowali i myślą, że som gurą
- to nie jes ważne ważne, że poszytacie skryny
- to som osoby chorzy psychicznie
- pokaz rozmowy Konstantina B i Adiosa07 jak wkręcają uszoka, że azbet będzie miał wywiad u wuwnia za pieńćtysiencyzłotych, do menażerki jest zamawiany gruz i sprawie tego, że kolega kostiumabe podjedzie do menadżerki na wywiad, gdzie będą pytać o menela inerzeszy
**4.5/6 harnasi** bu ha ha ładnie go tam chłopacy z dyskonta wkręcili inerzeszy! Czekam na jakieś materiały z faflunami uszoka benc!
  1. ® INFORMACJE DLA KWINTO TV BĘC ® -> https://www.youtube.com/watch?v=TCLZNEB7zGA
- pijony menel ma nimformasje dla kfintotefau
- kinto tefau się spina do mateu sprawie paczki, że ma oddać hajs tego typu
- kfintotefau nie pucuj nie pucuj się, bo zostajesz na lodzie
- tajge ma to, bo ma swoich luzi
- kto się pucuje ten jes frajer tego typu
- ty masz żal do dupy ci tak tego, że hajs ma ci tajge oddać??
- jak komuś wysyłasz paczkę to podchodzi pod karbówkę tego typu nie wiesz tego?
- myśl guwkom a nie dupom
- pokaz skrynów od kwinto z wykopu bu ha ha
**4.5/6 harnasi** bardzo fana seria pijonego uszoka, faflun incoming!
[05.08.2020]
  1. ® To jest moje zdanie bęc ® -> https://www.youtube.com/watch?v=DkaaiiTZLkA
- w tym tygodniu ogarnie pozdrowienia żyszenia
- możecie zamawiać dalej, bo akat ma trochę luzu
- bendzie nastempna część pytania i odpowiedzi od wizów
- było pytanko osochozi z kfintotefau?
- on kręci, żeby miał fejm tylko jes jeden problem – podbija pod fejm goblyna
- meteorologia – ziś ładna pogoda, wczoraj było deszczowo i lało cały dzień (deszcz jak i harnasiu benc)
- pamiętajsi, że tajge jes aktywny na jutju
- pan rysiu się podbija pod fejm, bo szuka fejmu, bo nie umie wytworzyć swój fejm awizisie
- niektórzy się podbijają, ale to gówno warte anołaśnie
- to czeba być frajerstwem, żeby podbijać się pod czyjś fejm
**3/6 harnasi** takie tam pitolenie o swoim ala fejmie
[06.08.2020]
  1. ® Historia mojego tańca bęc ® -> https://www.youtube.com/watch?v=VP7QkewNbao
- tajge opowiada historie jak był młodszy i trenował brekdens xDD
- startował w różnych wystempach tańczenia brekdensa
- poctawy to czeba mieć mocne łapy inerzeszy wizowie
- to był moment uderzenia brekdensa tańczenia
- sprawie rozgrzewki jak na siłowni ścięgła inerzeszy
- tajge był na miszczostwach tańczenia brekdensa juniorów
- mateu jusz nie tańczy, bo miał wypadek xD nie był dobrze rozgrzany
- zerwał ścięgło w mieńśniach xD
- skończył tańczyć, bo zdrowie jes ważniejsze nisz brekdens
- ścięgło go strasznie ciongnie na zmianę pogody
- strasznie pitolenie o zakwasach i ścięgłach
- ostatni jego taniec to było o wygranie pucharu i był na drugim miejscu
- teras już nie ma czasu bo dom prasa rozina i czasem siłownia
**4.5/6 harnasi** najpierw menażerka Tela, teraz brekdens xD uszatek tak odpływa od rzeszywistości jak harnaś znika w jego trzewiach benc
  1. ® bęc ® -> https://www.youtube.com/watch?v=tr3GL26J_ag
- mateu regeneruje manę po piwerku na świeżym powieczu
- juto piontek mmm na melanż się szykujesie?
- tajge nie ma zamiaru melanżować tylko iść do pszodu
- musi skomentować, sprawie zdjęcia, że kobra ma niby jakiegoś kochanka
- bzdura jak skurwysyn khyyy
- to jes fan, który zrobił zdjencie z kobrom
- pierdolą, ale chuj, siejecie plotki jak cfele
- luzie fchuja was walą, czeba być ciotom
- czeba mieć posrane wełbie, żeby słuchać plotki
- nie macie swojego rozumu, nie załonczacie szarych komórek
- jak ktoś jes zjebem jak na dyskorcie te śmiętniki do końca życia będą zjebani
- chuj z nimi jaktosiemówi
- mówi to poważnie bez escesów
- tajge by skasował ten serwer bo to są niedojebane zjeby
- to są totalne zjeby podbijające się pod fejm
**5-/6 harnasi** mateu powoli zmienia się w tajge roku dwatysionceszesnastego roku beeenc! Faflun w kierunku zjebów z dyskonta
[07-13.08.2020] -> bezgniocie ło baben
[14.08.2020]
  1. ® dzień dobry widzowie bęc ® -> https://www.youtube.com/watch?v=eSHGt8fNx4Q
- meteorologia – zajebista pogoda wizowie i totana susza
- zadawajcie pytania na nastempne części pytań i odpowiezi wizowie
- tajge ma plan zrobić sto sztuk koszulek z napisem "ło baben tego typu" wizowie
- mateu stara się coś dla was zrobić wizowie, ale co bendzie z tego miał? Anołaśnie
- coś jes za coś czyly subowanie kanału i udostempnianie
- nie zwracajcie uwagi na tych co komentują jak gówno tylko na siebie czy byście chcieli
- tajge szystko się stara, teraz na was kolej tego typu
- sprawie wirusa tego i mandatów – to jes poroniony temat
- mandaty są dlatego, że obroty w sklepach są zmniejszone (?xD) + pitolenie totane
**2/6 harnasi** mateu wrósił po tygodniu i znów zanudza tego typu benc
[15-16.08.2020] -> bezgniocie
[17.08.2020]
  1. ® bęc widzowie ® -> https://www.youtube.com/watch?v=eoM33EPPF-g
- gniocik z rowu ben benc wizowie
- sprostowanie sprawie pandemii, bo może źle skomentował
- to jes dla tagje porażką, bo luzie ze ślonska
- pitolenie o maskach znowu, że dlaczego w tramwajach i w autobusie czeba a na zewnątrz nie
**1.5/6 harnasi** wirusolog taki jak mateu może co najwyżej mówić o boreliozie, bo na pewno kleszcze nie jedno mu poweidziały w rowie benc
[18.08.2020]
  1. ® takie życie bęc ® -> https://www.youtube.com/watch?v=LmyumRbmcT4
- mateu dostawał dużo wiadomości co się stało, że nie nagrywa
- nie ma kiedy, prasuje i ma swoje obowiązki
- adwa za często wrzuca fylmyky
- znowu zapowiedź wrzucania filmików raz w tygodniu
- czy napisałem już, że mateu po harnasiu jes? Bu ha ha
- khyy zlękł się mateu, bo pies na niego naskoczył
- popłostu czeba iść do pszodu, a tajge ma swoje rzeszy do załatwienia
- nimformuje was, żeby nie było, a nie że przegrał
- jakby przegral to by skasował czasu anołaśnie
**3/6 harnasi** bu ha ha z pijoka
  1. ® bęc ® -> https://www.youtube.com/watch?v=Y5_Cwg8hdxs
- dalsze rozprasowanie harnasiu
- słuchawki mateu czymają cztery goziny, dobre som i głośno działają
- kosztowało to mmm otojespytanie ło baben tego typu
- akat jes to prywatna sprawa bu ha ha
- czym się różni ala orginał od podrópki? Anołaśnie
- lekko zmienią litery, skont to wie? Akat ma pojencie
- historyjka jak niby naprawiał chiński telefon kolegi i miał zmieniony znaczek anołaśnie
- czeba sprawdzać jak się kupuje tylko czeba chcieć
- niektórzy durni i się dają wkręcać i maja żal do wszystkich
- czeba mieć dobry wzrok i pojencie sprawie znaczków
- tajge ma swoje forum i tam sprawdza i pyta
**3/6 harnasi** pitolenie w sektorze hobby czyly telefony inerzeszy
[19.08.2020] -> bezgniocie
[20.08.2020]
  1. ® niespodzianka widzowie bęc ® -> https://www.youtube.com/watch?v=_seCg_fQHMM
- przekaz dla was, bo żysie to nie zabawa od pijonego uszoka
- uuu nagły frystal o iściu do pszodu nie do tyłu sprawie tego że ktoś ma osiemnastkę i ma dowód
- czeba myśleć głuwkom a nie dupom inerzeszy sprawie posiadania dowodu
- żysie jes okrutne i czeba uważać, żeby nie zejść w bok
- sory że tak bekłem tego typu xD
**4/6 harnasi** jak zwykle wyborny frykstal od uszoka tym razem o tym, że jak ktoś ma osiemnastkę i dowód to musi odpowiadać za swoje czyny benc
[21.08.2020]
  1. ® Sprostowanie bęc ® -> https://www.youtube.com/watch?v=wgdfOA3nQ_0
- nimformasja sprawie dyskortu o nazwie śmiętnik z meliny
- ktoś się podszywa pod wuwunia
- odtegozaczońć, że ta osoba co się podszywa to jes na to pałagraf podszywanie się, kradziesz zdjencia i wrzucenia na profil
- wuwunio nie ma na dyskorcie konta
- ta osoba beknie za podszywanie się
- som ludzie, którzy próbują go skłócić z wuwuniem
- dyskort to całe ich afefte
**3/6 harnasi** mateu węszy spisek dyskortowy
  1. ® bęc ® -> https://www.youtube.com/watch?v=3_jwO169dYw
- na dyskorcie na serwerze śmiętnik się obsrali wizowie po sprostowaniu mateu
- zmieniają tematy, żeby zatuszować sprawę ło baben tego typu
- nie mają jaj, wiedzą, że na to som paragrafy za podszywanie się inerzeszy
- dokładnie oni wiedzą, że za podszywanie się pod kogoś som paragrafy
- zobaczymy co wuwunio zrobi, bo on ma dojścia, żeby ten serwer poszedł w bok z rowerka
- dopiero bendzie bu ha ha benc
**3.5/6 harnasi** bu ha ha to jes z ciebie uszoku benc
  1. ® informacje dotyczące płotek bęc ® -> https://www.youtube.com/watch?v=4Rozgn81dSU
- meteorologiczny melin – ziś goronco, my nie ustalamy pogody odtegozaczońć
- najgorsze som upały i nie lubi ich uszok
- takie plotki ktoś nasiał, bo podobno wuwunio robi z niego bekę
- odcinek nowy pal hal zajebiście mu się podoba
- dajecie się wkręcać w ich zabawy
- kto obejrzał powinien zrozumieć i wyciongnąć wnioski
- jes sztaba i zazdrość was bierze, że nie umiecie tak wytworzyć jak on
- gula was wali, że tyle lat się znają
- powinniście dwa czy obejrzeć i wyciongnąć wnioski i nie siać plotków
**3/6 harnasi** poirytowany uszok, ale podobne gnioty już nagrywał benc
[22.08.2020]
  1. ® Trzeba myśleć widzowie bęc ® -> https://www.youtube.com/watch?v=GE9JRSpfhzM
- zisiaj sobota i będzie goronco, a mateu jusz po piwku
- chyba wiecie co i jak sprawie plotków
- sami siebie się wkręcacie sprawie plotków
- dla niego nie jes to beka jak był na schodniej
- on robi fejm dla wuwunia a on mateu
- pomiędzy wierszami są ukryte słowa i przekazy
- jak ktoś nie jes kumaty i oglonda na odpierdol to waszabroszka
- słuchajcie dalej a zimą będziecie chozić w klapkach ben benc
**2.5/6 harnasi** pitolenie znowu o plotków
[23.08.2020]
  1. ® Poradnik dla wszystkich bęc ® -> https://www.youtube.com/watch?v=Y9NSeLUBxEo
- pozdrowienia tego typu dla was
- tymacik dla was w tym sensie jakie som obowiązki jak jesteście parą kobieta menszczyzna
- kobieta głosuje, a menszczyzna prasuje naprawia
- niektórzy nie potrafią się dzielic, napszykład wszystko robi facet, a kobieta nis
- kobieta powinna robić obiady i sprzontać, żeby było czysto schludnie, a menszczyzna powinien prasować
- być parom w związku i nic nie robić to źle
**2.5/6 harnasi** pitolenie sprawie relacji damsko menskich od bezdomnego menela, którego koberka kopnęła w dupę z meliny bu ha ha
  1. ® coś dla widzów bęc ® -> https://www.youtube.com/watch?v=ZDuegl7SWTw
- pokaz nowego kranu w kuchni
- kran kupiony ze swoich pieniendzy
- nie czeba być
- co ze starą baterią? Wyrzucili
- zapłacił za baterię 170 zł xD
**3/6 harnasi** bu ha ha kochanek kobrzycy kupił i zainstalował na pewno ten kran, bo tajge ma DLR i nawet na kołki rozporowe go nie było stać bu ha ha
[24.08.2020]
  1. ® Mam beczkę z tego pajaca ha ha bęc ® -> https://www.youtube.com/watch?v=j96bLvENApQ
- ten konstantin be się podnieca, że wysłał podobno sto rusz to menażerki goblina
- mateu ma beczkę z konstantina be, bo menażerka odrzuciła i wyrzuciła te róże do kosza
- zostałeś totalnym frajerem i frajerem totalnym, bo to jego menażerka, która ustawia co i jak
- gupi jesteś jak but, życie cię nie nauczyło
- ale chuj w dupe konstin be czy chuj wie jak się nazywasz cymbale
**4/6 harnasi** mmm konstantin be zaszedł za harnasia mateu bu ha ha
  1. ® Coś zapomniałem powiedzieć bęc ® -> https://www.youtube.com/watch?v=JtBH9b2Mo80
- jeszcze sprawie konstantin be bo zapomniał
- jego menażerka ma menża i co konstantin be chcesz dostać wciry?
- monż nie odpuści i pójdzie po trupach
- menażerka od razu wysłała mu zdjencie jak wyrzuca róże
- uważaj jak nie chcesz dostać od jej menża mosno w ząbki
- adwa kto takiego paszteta by chciał z tobą być?
- na pewno masz mordę jak pasztet i nie chcesz się pokazać
**4.5/6 harnasi** bu ha ha z mitomana uszoka, który sam się kręci w kłamstwach dyskorta z tego co rozumiem xD
  1. ® Następna postać bu ha ha bęc ® -> https://www.youtube.com/watch?v=mY--xWp0pes
- meteorologiczno ekonomiczny melin – upały i upały a ceny idą w górę przez te upały
- natura sama się ustala
- mateu obserwuje na dyskorcie śmiętnik i zwrósił uwagę, że cisną azbesta od a do zet
- słusznie, że cisną, bo robił bekę z tajge
- on się chowa pod nickami różnymi, ale go wyczuli na serwerze dyskort
- cisną jego od chuja do chuja
- wiecie dlaczego? Bo on szukał wrażeń i fejmu od tajgea, ale on nie dał sobie w chuja grać ben
- za swoje numery się beka
- bardzo się cieszy mateu i może pozna smak ciśnienie beki z kogoś
- ciśńcie dalej jego, może się nauczy
**3.5/6 harnasi** zawsze mnie cieszy jak wrasa temat azbeta benc!
  1. ® informacje bęc ® -> https://www.youtube.com/watch?v=PiWXsTrUHAI
- nimformasja do pajaca kostantin be tego typu sprawie menażerki mateu
- ona jes żonata i ty chcesz mieś połamane zemby?
- menażerka nagra ciebie z połamanymi zembami i zobaczymy kto bendzie górą
- poste konstiniumbe
- taki pasztet jak ty
- jak monż cię dorwie to cały azbet i afefte jes zniszczone
- czymaj się z dala i nie pierdol jak ciota
- konstiumbe pokaż swoją mordę buzię na żywo
**4/6 harnasi** bu ha ha z tego jak uszok jes wkręcany z każdej stony
[25.08.2020]
  1. ® informacje bęc ® -> https://www.youtube.com/watch?v=HYaQmHd5CAE
- niedługo konies wakacji laba się kończy ale cusz takie jes żysie
- musi narzusiś i skomentować, bo oglądał jedną osobę, która łapie popularnych luzi i komentuje
- chozi o pana rysia
- wiział ten filmik jak ten pan rysiu stary dziad gada jak potłuczony taki chuj
- mateu się zesrał w 1:24, bo pies wyskoczył bu ha ha
- to jes stary chuj pszeproszeniem szuka popularnych luzi i zaczepia
- lansuje się i szuka fejmu
- może pan się sam z siebie pośmieje? Wyciągnij pan swoje wady w necie anołaśnie
- zobacz w lustrze, anotak zaopmniałem, może lustro się rozpierdoli na twasz bo taki pasztet jesteś
- wyciongasz brudy na zewnątrz różnych luzi, może teraz ich kolej na wyciąganie jego brudów?
**4/6 harnasi** ależ seria uszotka, fafluny z każdej strony nadciągają!
[26.08.2020]
  1. ® bęc pan Rysiu szuka fejmu bęc ® -> https://www.youtube.com/watch?v=DG34J1Db29U
- skierowania do pana Ryśka
- nie rób jusz z siebie idioty totanego jakim jesteś, bo totanym idiotą z siebie robisz
- szukasz fejmu... nie szukaj fejmu bo ktoś ci w zęby strzeli
- nie wytworzyłeś samemu fejmu tylko się podbijasz
- ten kanał poleci jak się będziesz tak podbijał pod fejm
- od ziś to będzie pani rysiu albo inaszej... zjebany rysiu
- ogarnij się dziadzie jeden
- ten twój kanał zleci z rowerka spadnie, a szykują się ataki
- pod kogo ty chcesz się kurwa pod fejm podbić? Benc
**4.5/6 harnasi** czekam na naprawdę mocne uderzenie od uszatego, żeby dać tą 5 i nie mogę się doczekać wizowie!
[27.08.2020]
  1. ® bęc sztos 1 bęc ® -> https://www.youtube.com/watch?v=vDehW6dFLHY&has_verified=1
- meteorologiczny melin – pogoda do dupy i wiatr tego typu
- mała kwestia do pana rysia czyly skurwysyna jaksiemówi
- pan rysiu szuka wrażen tego typu i myśli, że jes królem
- słucha ciotów koło siebie i myśli, że szystko wie, a gówno wie
- z takimi gimbusami się pan zadaje? Khyy pan jes stary chuj i chujem jesteś
- gdzie masz te pieńćtysiency subów? Nie pierdol jak ciota
- jak masz pretensje to powiedz to w rzeszywistości, mówi to mateu z punktu jego wizenia
- dziecko lepiej przekaże niż pan rysiu stary dziad
- pan coś pierdoli, że odsubują kanał uszatego i na jego przejdą
- jesteś ciotą, stary dziad i chuj totany
- nomany człowiek nie wpierdalałby się między zakąską a wódką
- zaproszenie do zgierzu, żeby powiedział to w rzeszywistości a nei przez ninternet
- zobacz jak mateu operuje, ty nie jesteś nikim i totanym śmieciem, parę osób cię zna
- gdzie pan rysiu ma panpeż?
- płacz sprawie, że podbija sie pod jego fejm pan rysiu bu ha ha
- ogarnij się, bo daleko kurwa nie pojedziesz i nie pojechałeś
- chwaliłeś się, że masz chatę tu tam, a gdzie to jes? W dupie chyba anołaśnie
- daleko nie pojechałeś na wózku
- pękasz? Odjedź od mateu, bo jak mateu wyciongnie brudy z przeszłości to się zakryje pan rysiu
- goblyn ma swoje dojścia
**5/6 harnasi** bu ha ha uszok z roku dwatysionceszesnastego roku ze zmianą o czystasześćdziesiont stopni tego typu benc! Brakuje jeszcze harnasiu do szczęścia
  1. ® I kto jest górą bęc widzowie ® -> https://www.youtube.com/watch?v=_e35sKubFio
- rura ci kurwa wymiękła panie rysiu, bo ci powieział mateu od a do zet
- pocisk zrobił tajge i nie wiesz co powiezieś
- chcesz kurwa zabłysnąć, ale się nie udaje
- nie będziesz wpierdalał się w życiu goblyna i plotkował, bo jesteś skurwysynem
- jesteś pojebem jak reszta tych pojebów co plotkują
- taki byłeś kozak a rura ci wymiękła
- panie rysiu czy pan jes pojebany czy pan jes zjebany człowiekiem
- najpierw mówisz, że lubisz mateu, a potem zmieniasz jak jebany człowiek, który nie ma szacunku do drugiej osoby
- sam siebie się ucz swoimi perdoronymi rzeczami
- gdzie kurwa te dwa domy? Gdzie to jest? Pierdolisz jak ciota i nie wiesz o czym pierdolisz
- mateu rozpierdolił go od środka
- sadzisz się jak cfel zajebany, znasz tylko z plotek a czy one som prawdziwe?
- chcesz kurwa młodego ucz, a sam siebie się naucz
- przegrywasz, przestań pierdolisz
- poste? Poste
- grożenie swoimi ludźmi, że kanał pana rysia spadnie z rowerka xD
**5.5/6 harnasi** napławdę, tylko harnasia brakuje, piękne fafluny!
[28.08.2020]
  1. ® niespodzianka widzowie bęc ® -> https://www.youtube.com/watch?v=3Jb1MrHdHb4
- frykstal na sucho bez bitu
- a nie bit włączył się troszkę po początku
- frykstal sprawie podziękowań sprawie subów, plotków i iściu do pszodu nie do tyłu
- sprawie pana rysia, że jes dołem ogunie
- sprawie nauki frystalu wieloletniej
**3/6 harnasi** niestety nudny frykstal, już kilka takich było, daję trzy bo przed 4 minuty się nie udusił bu ha ha
[29.08.2020]
  1. ® niespodzianka widzowie bęc ® -> https://www.youtube.com/watch?v=m1-7H1cmW3M
- mateu znowu frykstaluje, tym razem po harnaśku
- znowu sprawie subów, śmigania po całości i czymajcie się w sobotę
**2.5/6 harnasi** frykstal o niczym nowym
[30.08.2020]
  1. ® Trzeba iść do przodu bęc ® -> https://www.youtube.com/watch?v=Kga2J4OMnoc
- pokaz sygnetu na plastikowej podstawce melińskiej
- sygnet oznaczający bycie dołem bu ha ha
- czeba się o siebie dbać i jak się prasuje to się ma
- ile kosztował? Stopieńćdziesiont złoty
- wyglon barzo ładny i ładne pudełeczko
- niektórzy mówią, że plastykowe khyy dziwne podejście
**3/6 harnasi** bu ha ha zamiast kupić rzeczy dla dziecka to kupił sobie bezużyteczny sygnet za 1,5 bańki xD bieda to stan umysłu benc
  1. ® Coś na niedzielę bęc ® -> https://www.youtube.com/watch?v=wbLfb_37gk4
- kolejny frykstal tym razem o montowaniu filmów i oglądaniu fylmu w niedzielę
- znowu sprawie nauki frykstalu
- sprawie sygnetu nie z papieru i nie z plastyku
- bu ha ha sprawie dbania o rodzinę i prasy
**3/6 harnasi** nieciekawy, ale kutki frystal
  1. ® Zadrosc wam idzie bęc ® -> https://www.youtube.com/watch?v=p6cIsRqEIsg
- pokaz, bo ala plotka, bo mateu nie jes w tymacie
- sygnet, słychać? Słychać.
- nie żaden plastyk
- to nie jes metal ani żaden plastyk tylko sebro
- niektórzy zazdroszczą, że tajgerowi się udało i jes górą
- robi tu komentarz waszej głupoty ludzkiej
- niektórzy zazdroszczą, że mateu o siebie dba
- plotki sieją, bo ich dupa boli, że ich nie stać na sygnet
- popaczcie po ile stoją sygnety, som różne a goblinowi ten się najbardziej podobał
- sebro ma przepitkę czyly próbkę
- łyso was teras anołaśnie
**3/6 harnasi** pokaz sygnetu z plastiku bu ha ha
  1. ® Moja kolekcja bęc ® -> https://www.youtube.com/watch?v=L9aLEBlh97w
- pijony pokaz dżokejek tego typu, żebyście nie srali nie plotkowali
- tata ma koleksję czopek, a dziecko nie ma nowych zabawek bu ha ha
- najnowsza dżokejka wizisie, najlepsza to jes ta
- no i so? Obsraliście się niektórzy
- mateu ma koleksję, lubi sobie zmieniać do ubrania
- zazrość was bije tak samo jak sygnety mateu khyyy
- na pewno bęziesie pisać, żeby wydać dżokejkę – mateu jusz wydał na konkułsie dwie dżokejki z podpisem ałtografem
**3.5/6 harnasi** no takiego pokazu jeszcze nie było, mateu pokazał swój największy skarb na świecie czyli koleksję dżokejek
  1. ® Moje biżuteria bęc ® -> https://www.youtube.com/watch?v=JxgEYVgTjzo
- deszczowy pokaz biżuterii (menskiej) mateu
- sygnet tego typu
- pierścionki z próbkami
- tak czeba się modnie ubieraś
- łańcuch próbka, o coś takiego też tutaj pokazuje goblin z próbkom
- i popłostu tego typu wizisie?
- wizisie?
- wizisie? Tak się czeba modnie ubieraś wizowie
- stać jes mateu, żeby kupić i wyglondać nie jako śmieć tylko czlowiek, który ma swój cel
- gamonie jesteście niektórzy
- sami siejecie się jako gamoń
- i so? Pękły wam jaja?
- nie słuchajcie tych co plotkują, oni sami by chcieli się tak ubierać a nie jako lumpy
**4/6 harnasi** pokaz biżuterii z lekkim faflunem
[31.08.2020]
  1. ® Jutro 1 września czas do szkoły bęc ® -> https://www.youtube.com/watch?v=hRkfHsyuzPE
- ostatni miesiąc sierpnia, czyli jutro pieszy wrzesień (xD)
- skończyła się wam laba i tak mieliście długą przerwę przez tą ala pandemię
- jutro rozpoczęcie roku szkolnego, a na drugi dzień do szkoły ło baben
- do szkoły czeba chozić, żeby mieć wiezę w guwce
- potęga to jes nauka (:o)
- czeba wyższą szkołę skończyć, żeby było
- zisiaj sierpień ostatni zień miesiąca
- najcześciej wrzesień październik jes złota jesień (+ atak powiadomienia z telefonu mateu :x ała moje uszy)
**3.5/6 harnasi**
submitted by Urtah_bebg to TigerBonzo [link] [comments]


2020.01.20 17:53 Domixson Mój stary to fanatyk wędkarstwa.

Mój stary to fanatyk wędkarstwa. Pół mieszkania zajebane wędkami najgorsze. Średnio raz w miesiącu ktoś wdepnie w leżący na ziemi haczyk czy kotwicę i trzeba wyciągać w szpitalu bo mają zadziory na końcu. W swoim 22 letnim życiu już z 10 razy byłem na takim zabiegu. Tydzień temu poszedłem na jakieś losowe badania to baba z recepcji jak mnie tylko zobaczyła to kazała buta ściągać xD bo myślała, że znowu hak w nodze.
Druga połowa mieszkania zajebana Wędkarzem Polskim, Światem Wędkarza, Super Karpiem xD itp. Co tydzień ojciec robi objazd po wszystkich kioskach w mieście, żeby skompletować wszystkie wędkarskie tygodniki. Byłem na tyle głupi, że nauczyłem go into internety bo myślałem, że trochę pieniędzy zaoszczędzimy na tych gazetkach ale teraz nie dosyć, że je kupuje to jeszcze siedzi na jakichś forach dla wędkarzy i kręci gównoburze z innymi wędkarzami o najlepsze zanęty itp. Potrafi drzeć mordę do monitora albo wypierdolić klawiaturę za okno. Kiedyś ojciec mnie wkurwił to założyłem tam konto i go trolowałem pisząc w jego tematach jakieś losowe głupoty typu karasie jedzo guwno. Matka nie nadążała z gotowaniem bigosu na uspokojenie. Aha, ma już na forum rangę SUM, za najebanie 10k postów."
"Jak jest ciepło to co weekend zapierdala na ryby. Od jakichś 5 lat w każdą niedzielę jem rybę na obiad a ojciec pierdoli o zaletach jedzenia tego wodnego gówna. Jak się dostałem na studia to stary przez tydzień pie**olił że to dzięki temu, że jem dużo ryb bo zawierają fosfor i mózg mi lepiej pracuje.
Co sobotę budzi ze swoim znajomym mirkiem całą rodzinę o 4 w nocy bo hałasują pakując wędki, robiąc kanapki itd.
Przy jedzeniu zawsze pierdoli o rybach i za każdym razem temat schodzi w końcu na Polski Związek Wędkarski, ojciec sam się nakręca i dostaje strasznego bólu dupy durr niedostatecznie zarybiajo tylko kradno hurr, robi się przy tym cały czerwony i odchodzi od stołu klnąc i idzie czytać Wielką Encyklopedię Ryb Rzecznych żeby się uspokoić.
W tym roku sam sobie kupił na święta ponton. Oczywiście do wigilii nie wytrzymał tylko już wczoraj go rozpakował i nadmuchał w dużym pokoju. Ubrał się w ten swój cały strój wędkarski i siedział cały dzień w tym pontonie na środku mieszkania. Obiad (karp) też w nim zjadł [cool][cześć]
Gdybym mnie na długość ręki dopuścili do wszystkich ryb w polsce to bym wziął i zapierdolił.
Jak któregoś razu, jeszcze w podbazie czy gimbazie, miałem urodziny to stary jako prezent wziął mnie ze sobą na ryby w drodze wyjątku. Super prezent kurwo.
Pojechaliśmy gdzieś wpizdu za miasto, dochodzimy nad jezioro a ojcu już się oczy świecą i oblizuje wargi podniecony. Rozłożył cały sprzęt i siedzimy nad woda i patrzymy na spławiki. Po pięciu minutach mi się znudziło więc włączyłem discmana to mnie ojciec pierdolnął wędką po głowie, że ryby słyszą muzykę z moich słuchawek i się płoszą. Jak się chciałem podrapać po dupie to zaraz 'krzyczał szeptem', żebym się nie wiercił bo szeleszczę i ryby z wody widzą jak się ruszam i uciekają. 6 godzin musiałem siedzieć w bezruchu i patrzeć na wodę jak w jakimś jebanym Guantanamo. Urodziny mam w listopadzie więc jeszcze do tego było zimno jak sam skurwysyn. W pewnym momencie ojciec odszedł kilkanaście metrów w las i się spierdział. Wytłumaczył mi, że trzeba w lesie pierdzieć bo inaczej ryby słyszą i czują.
Wspomniałem, że ojciec ma kolegę mirka, z którym jeździ na ryby. Kiedyś towarzyszem wypraw rybnych był hehe Zbyszek. Człowiek o kształcie piłki z wąsem i 365 dni w roku w kamizelce BOMBER. Byli z moim ojcem prawie jak bracia, przychodził z żoną Bożeną na wigilie do nas itd. Raz ojciec miał imieniny zbysio przyszedł na hehe kielicha. Najebali się i oczywiście cały czas gadali o wędkowaniu i rybach. Ja siedziałem u siebie w pokoju. W pewnym momencie zaczeli drzeć na siebie mordę, czy generalnie lepsze są szczupaki czy sumy.
WEŹ MNIE NIE WKURWIAJ ZBYCHU, WIDZIAŁEŚ TY KIEDYŚ JAKIE SZCZUPAK MA ZĘBY? CHAPS I RĘKA UJEBANA! KURWA TADEK SUMY W POLSCE PO 80 KILO WAŻĄ, TWÓJ SZCZUPAK TO IM MOŻE NASKOCZYĆ CO TY MI O SUMACH PIERDOLISZ JAK LEDWO UKLEJĘ POTRAFISZ Z WODY WYCIĄGNĄĆ. SZCZUPAK TO JEST KRÓL WODY JAK LEW JEST KRÓL DŻUNGLI No i aż się zaczeli nakurwiać zapasy na dywanie w dużym pokoju a ja z matką musieliśmy ich rodzielać. Od tego czasu zupełnie zerwali kontakt. W zeszłym roku zadzwoniła żona zbysia, że zbysio spadł z rowerka i zaprasza na pogrzeb. Odebrała akurat matka, złożyła kondolencje, odkłada słuchawkę i mówi o tym ojcu, a ojciec
I bardzo kurwa dobrze Tak go za tego suma znienawidził.
Wspominałem też o arcywrogu mojego starego czyli Polskim Związku Wędkarskim. Stał się on kompletną obsesją ojca i jak np. w telewizji mówią, że gdzieś był trzęsienie ziemi to stary zawsze mamrocze pod nosem, że powinni w końcu coś o tych skurwysynach z PZW powiedzieć. Gazety niewędkarskie też przestał czytać bo miał ból dupy, że o wędkarstwie polskim ani aferach w PZW nic się nie pisze.
Szefem koła PZW w mojej okolicy jest niejaki pan Adam. Jest on dla starego uosobieniem całego zła wyrządzonego polskim akwenom przez Związek i ojciec przez wiele lat toczył z nim wojnę. Raz poszedł na jakieś zebranie wędkarskie gdzie występował Adam i stary wrócił do domu z podartą koszulą bo siłą go usuwali z sali takie tam inby odpierdalał.
Po klęsce w starciu fizycznym ze zbrojnym ramieniem PZW ojciec rozpoczął partyzantkę internetową polegającą na szkalowaniu PZW i Adama na forach lokalnych gazet. Napierdalał na niego jakieś głupoty typu, że Adam był tajnym współpracownikiem UB albo, że go widział na ulicy jak komuś gwoździem samochód rysował itd. Nie nauczyłem ojca into TOR więc skończyło się bagietami za szkalowanie i stary musiał zapłacić Adamowi 2000zł.
Jak płacił to przez tydzień w domu się nie dało żyć, ojciec kurwił na przekupne sądy, PZW, Adama i w ogóle cały świat. Z jego pierdolenia wynikało, że PZW jak jacyś masoni rządzi całym krajem, pociąga za szurki i ma wszędzie układy. Przeliczał też te 2000 na wędki, haczyki czy łódki i dostawał strasznego bólu dupy, ile on by mógł np. zanęty waniliowej za te 2k kupić (kilkaset kilo).
Stary jakoś w zeszłym roku stwierdził, że koniecznie musi mieć łódkę do połowów bo niby wypożyczanie za drogo wychodzi i wszyscy go chcą oszukać
synek na wodzie to się prawdziwe okazy łapie! tam jest żywioł! ale nie było go stać ani nie miał jej gdzie trzymać a hehe frajerem to on nie jest żeby komuś płacić za przechowywanie więc zgadał się z jakimiś wędkarzami okolicy, że kupią łódkę na spółkę, ona będzie stała u jakiegoś janusza, który ma dom a nie mieszkanie w bloku jak my, na podjeździe na przyczepie, którą ten janusz ma i się będą tą łódką dzielili albo będą jeździć łowić razem.
Na początku ta kooperatywa szła nawet nieźle ale w któryś weekend ojciec się rozchorował i nie mógł z nimi jechać i miał o to olbrzymi ból dupy. Jeszcze ci jego koledzy dzwonili, że ryby biorą jak pojebane więc mój ojciec tylko leżał czerwony ze złości na kanapie i sapał z wkurwienia. Sytuację jeszcze pogarszało to, że nie miał na kogo zwalić winy co zawsze robi. W końcu doszedł do wniosku, że to niesprawiedliwe, że oni łowią bez niego bo przecież po równo się zrzucali na łódkę i w niedzielę wieczorem, jak te janusze już wróciły z wyprawy, wyszedł nagle z domu.
Po godzinie wraca i mówi do mnie, że muszę mu pomóc z czymś przed domem. Wychodzę na zewnątrz a tam nasz samochód z przyczepą i łódką xD Pytam skąd on ją wziął a on mówi, że januszowi zajebał z podjazdu przed domem bo oni go oszukali i żeby łapał z nim łódkę i wnosimy do mieszkania XD Na nic się zdało tłumaczenie, że zajmie cały duży pokój. Na szczęście łódka nie zmieściła się w drzwiach do klatki więc stary stwierdził, że on ją przed domem zostawi.
Za pomocą jakichś łańcuchów co były na łódce i mojej kłódki od roweru przypiął ją do latarni i zadowolony chce iść wracać do mieszkania a tu nagle przyjeżdżają 2 samochody z januszami współwłaścicielami, którzy domyślili się gdzie ich własność może się znajdować xD Zaczęła się nieziemska inba bo janusze drą mordy dlaczego łódkę ukradł i że ma oddawać a ojciec się drze, że oni go oszukali i on 500zł się składał a nie pływał w ten weekend. Ja starałem się załagodzić sytuację żeby ojciec od nich nie dostał wpierdolu bo było blisko.
Po kilkunastu minutach sytuacja wyglądała tak:
-Mój ojciec leży na ziemi, kurczowo trzyma się przyczepy i krzyczy, że nie odda
-Janusze krzyczą, że ma oddawać
-Jeden janusz ma rozjebany nos bo próbował leżącego ojca odciągnąć od łódki za nogę i dostał drugą nogą z kopa
-Dwóch policjantów ciągnie ojca za nogi i mówi, że jedzie z nimi na komisariat bo pobił człowieka
-We wszystkich oknach dookoła stoją sąsiedzi
-Moja stara płacze i błaga ojca żeby zostawił łódkę a policjantów żeby go nie aresztowali
-Ja smutnazaba.psd
W końcu policjanci oderwali starego od łodzi. Ja podałem januszom kod do kłódki rowerowej i zabrali łódkę, rzucając wcześniej staremu 500zł i mówiąc, że nie ma już do łódki żadnego prawa i lepiej dla niego, żeby się nigdy na rybach nie spotkali. Matka ubłagała policjantów, żeby nie aresztowali ojca. Janusz co dostał w mordę butem powiedział, że on się nie będzie pie**olił z łażeniem po komisariatach i ma to w dupie tylko ojca nie chce więcej widzieć.
Stary do tej pory robi z januszami gównoburzę na forach dla wędkarzy bo założyli tam specjalny temat, gdzie przestrzegali przed robieniem jakichkolwiek interesów z moim ojcem. Obserwowałem ten temat i widziałem jak mój ojciec nieudolnie porobił trollkonta
Szczepan54 Liczba postów: 1 Ten temat założyli jacyś idioci! Znam użytkownika stary_anona od dawna i to bardzo porządny człowiek i wspaniały wędkarz! Chcą go oczernić bo zazdroszczą złowionych okazów! Potem jeszcze używał tych trollkont do prześladowania niedawnych kolegów od łódki. Jak któryś z nich zakładał jakiś temat to ojciec się tam wpie**alał na trollkoncie i np. pisał, ze ch*jowe ryby łapie i widać, że nie umie łowić xD
Z tych samych trollkont udzielał się w swoich tematach i jak na przykład wrzucał zdjęcia złapanych przez siebie ryb to sam sobie pisał
Noooo gratuluję okazu! Widać, że doświadczony łowca! a potem się z tego cieszył i kazał oglądać mi i starej jak go chwalą na forum.
submitted by Domixson to polishpasta [link] [comments]


2020.01.01 03:43 lil_trollz Mój stary to fanatyk wędkarstwa

[Quick side note: This is a famous copy pasta from Polish Reddit/4chan,It's very popular and old,by the way there's nothing in the rules that says the pastas must be in English]
Mój stary to fanatyk wędkarstwa. Pół mieszkania zajebane wędkami najgorsze. Średnio raz w miesiącu ktoś wdepnie w leżący na ziemi haczyk czy kotwicę i trzeba wyciągać w szpitalu bo mają zadziory na końcu. W swoim 22 letnim życiu już z 10 razy byłem na takim zabiegu. Tydzień temu poszedłem na jakieś losowe badania to baba z recepcji jak mnie tylko zobaczyła to kazała buta ściągać xD bo myślała, że znowu hak w nodze.
Druga połowa mieszkania zajebana Wędkarzem Polskim, Światem Wędkarza, Super Karpiem xD itp. Co tydzień ojciec robi objazd po wszystkich kioskach w mieście, żeby skompletować wszystkie wędkarskie tygodniki. Byłem na tyle głupi, że nauczyłem go into internety bo myślałem, że trochę pieniędzy zaoszczędzimy na tych gazetkach ale teraz nie dosyć, że je kupuje to jeszcze siedzi na jakichś forach dla wędkarzy i kręci gównoburze z innymi wędkarzami o najlepsze zanęty itp. Potrafi drzeć mordę do monitora albo wypierdolić klawiaturę za okno. Kiedyś ojciec mnie wkurwił to założyłem tam konto i go trolowałem pisząc w jego tematach jakieś losowe głupoty typu karasie jedzo guwno. Matka nie nadążała z gotowaniem bigosu na uspokojenie. Aha, ma już na forum rangę SUM, za najebanie 10k postów."
"Jak jest ciepło to co weekend zapierdala na ryby. Od jakichś 5 lat w każdą niedzielę jem rybę na obiad a ojciec pierdoli o zaletach jedzenia tego wodnego gówna. Jak się dostałem na studia to stary przez tydzień pie**olił że to dzięki temu, że jem dużo ryb bo zawierają fosfor i mózg mi lepiej pracuje.
Co sobotę budzi ze swoim znajomym mirkiem całą rodzinę o 4 w nocy bo hałasują pakując wędki, robiąc kanapki itd.
Przy jedzeniu zawsze pierdoli o rybach i za każdym razem temat schodzi w końcu na Polski Związek Wędkarski, ojciec sam się nakręca i dostaje strasznego bólu dupy durr niedostatecznie zarybiajo tylko kradno hurr, robi się przy tym cały czerwony i odchodzi od stołu klnąc i idzie czytać Wielką Encyklopedię Ryb Rzecznych żeby się uspokoić.
W tym roku sam sobie kupił na święta ponton. Oczywiście do wigilii nie wytrzymał tylko już wczoraj go rozpakował i nadmuchał w dużym pokoju. Ubrał się w ten swój cały strój wędkarski i siedział cały dzień w tym pontonie na środku mieszkania. Obiad (karp) też w nim zjadł [cool][cześć]
Gdybym mnie na długość ręki dopuścili do wszystkich ryb w polsce to bym wziął i zapierdolił.
Jak któregoś razu, jeszcze w podbazie czy gimbazie, miałem urodziny to stary jako prezent wziął mnie ze sobą na ryby w drodze wyjątku. Super prezent kurwo.
Pojechaliśmy gdzieś wpizdu za miasto, dochodzimy nad jezioro a ojcu już się oczy świecą i oblizuje wargi podniecony. Rozłożył cały sprzęt i siedzimy nad woda i patrzymy na spławiki. Po pięciu minutach mi się znudziło więc włączyłem discmana to mnie ojciec pierdolnął wędką po głowie, że ryby słyszą muzykę z moich słuchawek i się płoszą. Jak się chciałem podrapać po dupie to zaraz 'krzyczał szeptem', żebym się nie wiercił bo szeleszczę i ryby z wody widzą jak się ruszam i uciekają. 6 godzin musiałem siedzieć w bezruchu i patrzeć na wodę jak w jakimś jebanym Guantanamo. Urodziny mam w listopadzie więc jeszcze do tego było zimno jak sam skurwysyn. W pewnym momencie ojciec odszedł kilkanaście metrów w las i się spierdział. Wytłumaczył mi, że trzeba w lesie pierdzieć bo inaczej ryby słyszą i czują.
Wspomniałem, że ojciec ma kolegę mirka, z którym jeździ na ryby. Kiedyś towarzyszem wypraw rybnych był hehe Zbyszek. Człowiek o kształcie piłki z wąsem i 365 dni w roku w kamizelce BOMBER. Byli z moim ojcem prawie jak bracia, przychodził z żoną Bożeną na wigilie do nas itd. Raz ojciec miał imieniny zbysio przyszedł na hehe kielicha. Najebali się i oczywiście cały czas gadali o wędkowaniu i rybach. Ja siedziałem u siebie w pokoju. W pewnym momencie zaczeli drzeć na siebie mordę, czy generalnie lepsze są szczupaki czy sumy.
WEŹ MNIE NIE WKURWIAJ ZBYCHU, WIDZIAŁEŚ TY KIEDYŚ JAKIE SZCZUPAK MA ZĘBY? CHAPS I RĘKA UJEBANA! KURWA TADEK SUMY W POLSCE PO 80 KILO WAŻĄ, TWÓJ SZCZUPAK TO IM MOŻE NASKOCZYĆ CO TY MI O SUMACH PIERDOLISZ JAK LEDWO UKLEJĘ POTRAFISZ Z WODY WYCIĄGNĄĆ. SZCZUPAK TO JEST KRÓL WODY JAK LEW JEST KRÓL DŻUNGLI No i aż się zaczeli nakurwiać zapasy na dywanie w dużym pokoju a ja z matką musieliśmy ich rodzielać. Od tego czasu zupełnie zerwali kontakt. W zeszłym roku zadzwoniła żona zbysia, że zbysio spadł z rowerka i zaprasza na pogrzeb. Odebrała akurat matka, złożyła kondolencje, odkłada słuchawkę i mówi o tym ojcu, a ojciec
I bardzo kurwa dobrze Tak go za tego suma znienawidził.
Wspominałem też o arcywrogu mojego starego czyli Polskim Związku Wędkarskim. Stał się on kompletną obsesją ojca i jak np. w telewizji mówią, że gdzieś był trzęsienie ziemi to stary zawsze mamrocze pod nosem, że powinni w końcu coś o tych skurwysynach z PZW powiedzieć. Gazety niewędkarskie też przestał czytać bo miał ból dupy, że o wędkarstwie polskim ani aferach w PZW nic się nie pisze.
Szefem koła PZW w mojej okolicy jest niejaki pan Adam. Jest on dla starego uosobieniem całego zła wyrządzonego polskim akwenom przez Związek i ojciec przez wiele lat toczył z nim wojnę. Raz poszedł na jakieś zebranie wędkarskie gdzie występował Adam i stary wrócił do domu z podartą koszulą bo siłą go usuwali z sali takie tam inby odpierdalał.
Po klęsce w starciu fizycznym ze zbrojnym ramieniem PZW ojciec rozpoczął partyzantkę internetową polegającą na szkalowaniu PZW i Adama na forach lokalnych gazet. Napierdalał na niego jakieś głupoty typu, że Adam był tajnym współpracownikiem UB albo, że go widział na ulicy jak komuś gwoździem samochód rysował itd. Nie nauczyłem ojca into TOR więc skończyło się bagietami za szkalowanie i stary musiał zapłacić Adamowi 2000zł.
Jak płacił to przez tydzień w domu się nie dało żyć, ojciec kurwił na przekupne sądy, PZW, Adama i w ogóle cały świat. Z jego pierdolenia wynikało, że PZW jak jacyś masoni rządzi całym krajem, pociąga za szurki i ma wszędzie układy. Przeliczał też te 2000 na wędki, haczyki czy łódki i dostawał strasznego bólu dupy, ile on by mógł np. zanęty waniliowej za te 2k kupić (kilkaset kilo).
Stary jakoś w zeszłym roku stwierdził, że koniecznie musi mieć łódkę do połowów bo niby wypożyczanie za drogo wychodzi i wszyscy go chcą oszukać
synek na wodzie to się prawdziwe okazy łapie! tam jest żywioł! ale nie było go stać ani nie miał jej gdzie trzymać a hehe frajerem to on nie jest żeby komuś płacić za przechowywanie więc zgadał się z jakimiś wędkarzami okolicy, że kupią łódkę na spółkę, ona będzie stała u jakiegoś janusza, który ma dom a nie mieszkanie w bloku jak my, na podjeździe na przyczepie, którą ten janusz ma i się będą tą łódką dzielili albo będą jeździć łowić razem.
Na początku ta kooperatywa szła nawet nieźle ale w któryś weekend ojciec się rozchorował i nie mógł z nimi jechać i miał o to olbrzymi ból dupy. Jeszcze ci jego koledzy dzwonili, że ryby biorą jak pojebane więc mój ojciec tylko leżał czerwony ze złości na kanapie i sapał z wkurwienia. Sytuację jeszcze pogarszało to, że nie miał na kogo zwalić winy co zawsze robi. W końcu doszedł do wniosku, że to niesprawiedliwe, że oni łowią bez niego bo przecież po równo się zrzucali na łódkę i w niedzielę wieczorem, jak te janusze już wróciły z wyprawy, wyszedł nagle z domu.
Po godzinie wraca i mówi do mnie, że muszę mu pomóc z czymś przed domem. Wychodzę na zewnątrz a tam nasz samochód z przyczepą i łódką xD Pytam skąd on ją wziął a on mówi, że januszowi zajebał z podjazdu przed domem bo oni go oszukali i żeby łapał z nim łódkę i wnosimy do mieszkania XD Na nic się zdało tłumaczenie, że zajmie cały duży pokój. Na szczęście łódka nie zmieściła się w drzwiach do klatki więc stary stwierdził, że on ją przed domem zostawi.
Za pomocą jakichś łańcuchów co były na łódce i mojej kłódki od roweru przypiął ją do latarni i zadowolony chce iść wracać do mieszkania a tu nagle przyjeżdżają 2 samochody z januszami współwłaścicielami, którzy domyślili się gdzie ich własność może się znajdować xD Zaczęła się nieziemska inba bo janusze drą mordy dlaczego łódkę ukradł i że ma oddawać a ojciec się drze, że oni go oszukali i on 500zł się składał a nie pływał w ten weekend. Ja starałem się załagodzić sytuację żeby ojciec od nich nie dostał wpierdolu bo było blisko.
Po kilkunastu minutach sytuacja wyglądała tak:
-Mój ojciec leży na ziemi, kurczowo trzyma się przyczepy i krzyczy, że nie odda
-Janusze krzyczą, że ma oddawać
-Jeden janusz ma rozjebany nos bo próbował leżącego ojca odciągnąć od łódki za nogę i dostał drugą nogą z kopa
-Dwóch policjantów ciągnie ojca za nogi i mówi, że jedzie z nimi na komisariat bo pobił człowieka
-We wszystkich oknach dookoła stoją sąsiedzi
-Moja stara płacze i błaga ojca żeby zostawił łódkę a policjantów żeby go nie aresztowali
-Ja smutnazaba.psd
W końcu policjanci oderwali starego od łodzi. Ja podałem januszom kod do kłódki rowerowej i zabrali łódkę, rzucając wcześniej staremu 500zł i mówiąc, że nie ma już do łódki żadnego prawa i lepiej dla niego, żeby się nigdy na rybach nie spotkali. Matka ubłagała policjantów, żeby nie aresztowali ojca. Janusz co dostał w mordę butem powiedział, że on się nie będzie pie**olił z łażeniem po komisariatach i ma to w dupie tylko ojca nie chce więcej widzieć.
Stary do tej pory robi z januszami gównoburzę na forach dla wędkarzy bo założyli tam specjalny temat, gdzie przestrzegali przed robieniem jakichkolwiek interesów z moim ojcem. Obserwowałem ten temat i widziałem jak mój ojciec nieudolnie porobił trollkonta
Szczepan54 Liczba postów: 1 Ten temat założyli jacyś idioci! Znam użytkownika stary_anona od dawna i to bardzo porządny człowiek i wspaniały wędkarz! Chcą go oczernić bo zazdroszczą złowionych okazów! Potem jeszcze używał tych trollkont do prześladowania niedawnych kolegów od łódki. Jak któryś z nich zakładał jakiś temat to ojciec się tam wpie*alał na trollkoncie i np. pisał, ze chjowe ryby łapie i widać, że nie umie łowić xD
Z tych samych trollkont udzielał się w swoich tematach i jak na przykład wrzucał zdjęcia złapanych przez siebie ryb to sam sobie pisał
Noooo gratuluję okazu! Widać, że doświadczony łowca! a potem się z tego cieszył i kazał oglądać mi i starej jak go chwalą na forum.
submitted by lil_trollz to copypasta [link] [comments]


2019.12.29 16:44 Slovaccki Mój stary to fanatyk wiedźmiństwa.

Mój stary to fanatyk wiedźmiństwa. Pół mieszkania zajebane petardami najgorsze. Średnio raz w miesiącu ktoś wdepnie w leżący na ziemi zapalnik czy fiolkę i trzeba leczyć w świątyni bo mają różnorakie efekty. W swoim 22 letnim życiu już z 10 razy byłem na takim zabiegu. Tydzień temu poszedłem na jakieś losowe badania to baba z recepcji jak mnie tylko zobaczyła to kazała eliksir pić xD bo myślała, że znowu petarda.
Druga połowa mieszkania zajebana Wiedzminem Temerskim, Światem Wiedźmina, Super Wiwerną xD itp. Co tydzień ojciec robi objazd po wszystkich straganach w mieście, żeby skompletować wszystkie wiedźmińskie tygodniki. Byłem na tyle głupi, że nauczyłem go into magiczne lustra bo myślałem, że trochę orenów zaoszczędzimy na tych gazetkach ale teraz nie dosyć, że je kupuje to jeszcze siedzi na jakichś forach dla wiedźminów i kręci gównoburze z innymi wiedźminami o najlepsze potiony itp. Potrafi drzeć mordę do zwierciadłą albo wypierdolić nocnik za okno. Kiedyś ojciec mnie wkurwił to założyłem tam konto i go trolowałem głosząc w jego tematach jakieś losowe głupoty typu utopce jedzo guwno. Matka nie nadążała z gotowaniem bigosu na uspokojenie. Aha, ma już na forum rangę BAZYLISZEK, za najebanie 10k postów.
Jak jest ciepło to co weekend zapierdala na trakt. Od jakichś 5 lat w każdą niedzielę jem jakiegoś potwora na obiad a ojciec pierdoli o zaletach jedzenia tego strasznego gówna. Jak się dostałem do Ban Ard to stary przez tydzień pie**olił że to dzięki temu, że jem dużo potworów bo zawierają calcium equum i mózg mi lepiej pracuje.
Co sobotę budzi ze swoim znajomym mirkiem całą rodzinę o 4 w nocy bo hałasują pakując miecze, robiąc eliksiry itd.
Przy jedzeniu zawsze pierdoli o potworach i za każdym razem temat schodzi w końcu na Temerski Związek Wiedźmiński, ojciec sam się nakręca i dostaje strasznego bólu dupy durr niedostatecznie zabijajo tylko kradno hurr, robi się przy tym cały czerwony i odchodzi od stołu klnąc i idzie czytać Wielką Encyklopedię Potworów Leśnych żeby się uspokoić.
W tym roku sam sobie kupił na święta zbroje. Oczywiście do wigilii nie wytrzymał tylko już wczoraj ją rozpakował i złożył w dużym pokoju. Ubrał się w ten swój cały strój wiedźmiński strój i siedział cały dzień w na środku mieszkania. Obiad też w nim zjadł [cool][cześć]
Gdybym mnie na długość ręki dopuścili do wszystkich potwórów w temerii to bym wziął i zapierdolił.
Jak któregoś razu, jeszcze w podbazie czy gimbazie, miałem urodziny to stary jako prezent wziął mnie ze sobą na trakt w drodze wyjątku. Super prezent kurwo.
Pojechaliśmy gdzieś wpizdu za miasto, dochodzimy na pole a ojcu już się oczy świecą i oblizuje wargi podniecony. Rozłożył cały sprzęt i siedzimy naziemi czekając na zmierzch. Po pięciu minutach mi się znudziło więc włączyłem pozytywkę to mnie ojciec pierdolnął medalionem po głowie, że potwory słyszą muzykę i się płoszą. Jak się chciałem podrapać po dupie to zaraz 'krzyczał szeptem', żebym się nie wiercił bo szeleszczę i potwory z daleka widzą jak się ruszam i uciekają. 6 godzin musiałem siedzieć w bezruchu i patrzeć na pole jak w jakimś jebanym Guantanamo. Urodziny mam w listopadzie więc jeszcze do tego było zimno jak sam skurwysyn. W pewnym momencie ojciec odszedł kilkanaście metrów w las i się spierdział. Wytłumaczył mi, że trzeba w lesie pierdzieć bo inaczej potwory słyszą i czują.
Wspomniałem, że ojciec ma kolegę mirka, z którym jeździ na trakt. Kiedyś towarzyszem wypraw wiedźmińskich był hehe Zbyszek. Człowiek o kształcie piłki z wąsem i 365 dni w roku w kolczudze BOMBER. Byli z moim ojcem prawie jak bracia, przychodził z żoną Bożeną na wigilie do nas itd. Raz ojciec miał imieniny zbysio przyszedł na hehe kielicha. Najebali się i oczywiście cały czas gadali o wiedźminowaniu i potworach. Ja siedziałem u siebie w pokoju. W pewnym momencie zaczeli drzeć na siebie mordę, czy generalnie lepsze są utopce czy ghule.
>WEŹ MNIE NIE WKURWIAJ ZBYCHU, WIDZIAŁEŚ TY KIEDYŚ JAKIE UTOPIEC MA ZĘBY? CHAPS I RĘKA UJEBANA!
>KURWA TADEK GHULE W TEMERII PO 200 KILO WAŻĄ, TWÓJ UTOPIEC TO IM MOŻE NASKOCZYĆ
>CO TY MI O GHULACH PIERDOLISZ JAK LEDWO KIKIMORE POTRAFISZ Z ZATŁUC. UTOPIEC TO JEST KRÓL WODY JAK SMOK JEST KRÓL POWIETRZA
No i aż się zaczeli nakurwiać zapasy na dywanie w dużym pokoju a ja z matką musieliśmy ich rodzielać. Od tego czasu zupełnie zerwali kontakt. W zeszłym roku żona zbysia wysłała list, że zbysio spadł z konika i zaprasza na pogrzeb. Odebrała akurat matka i mówi o tym ojcu, a ojciec
>I bardzo kurwa dobrze
Tak go za tego ghula znienawidził.
Wspominałem też o arcywrogu mojego starego czyli Temerskim Związku Wiedźmińskim. Stał się on kompletną obsesją ojca i jak np heroldzi mówią, że gdzieś był trzęsienie ziemi to stary zawsze mamrocze pod nosem, że powinni w końcu coś o tych skurwysynach z TZW powiedzieć. Gazety niewiedźmińskie też przestał czytać bo miał ból dupy, że o wiedźmiństwie temerskim ani aferach w TZW nic się nie pisze.
Szefem koła TZW w mojej okolicy jest niejaki pan Adam. Jest on dla starego uosobieniem całego zła wyrządzonego temerskim traktom przez Związek i ojciec przez wiele lat toczył z nim wojnę. Raz poszedł na jakieś zebranie wiedźmińskie gdzie występował Adam i stary wrócił do domu z podartą koszulą bo siłą go usuwali z sali takie tam inby odpierdalał.
Po klęsce w starciu fizycznym ze zbrojnym ramieniem TZW ojciec rozpoczął partyzantkę zwierciadlaną polegającą na szkalowaniu TZW i Adama u lokalnych heroldów. Napierdalał na niego jakieś głupoty typu, że Adam był tajnym współpracownikiem nilfgardu albo, że go widział na ulicy jak komuś gwoździem karoce rysował itd. Nie nauczyłem ojca into OGR więc skończyło się bagietami za szkalowanie i stary musiał zapłacić Adamowi 2000 orenów.
Jak płacił to przez tydzień w domu się nie dało żyć, ojciec kurwił na przekupne sądy, TZW, Adama i w ogóle cały świat. Z jego pierdolenia wynikało, że TZW jak jakiś zakon płonącej róży rządzi całym krajem, pociąga za szurki i ma wszędzie układy. Przeliczał też te 2000 na miecze, petardy czy zbroje i dostawał strasznego bólu dupy, ile on by mógł np. białęj mewy za te 2k kupić (kilkaset litrów).
Stary jakoś w zeszłym roku stwierdził, że koniecznie musi mieć konia do polowań bo niby wypożyczanie za drogo wychodzi i wszyscy go chcą oszukać
>synek na koniu to się prawdziwe okazy ubija! tam jest żywioł!
ale nie było go stać ani nie miał go gdzie trzymać a hehe frajerem to on nie jest żeby komuś płacić za przechowywanie więc zgadał się z jakimiś wiedźminami okolicy, że kupią konia na spółkę, on będzie stał u jakiegoś janusza, który ma dom a nie mieszkanie w bloku jak my, na podjeździe na przyczepie, którą ten janusz ma i się będą tym koniem dzielili albo będą polować razem.
Na początku ta kooperatywa szła nawet nieźle ale w któryś weekend ojciec się rozchorował i nie mógł z nimi jechać i miał o to olbrzymi ból dupy. Jeszcze ci jego koledzy pisali, że potwory atakują jak pojebane więc mój ojciec tylko leżał czerwony ze złości na kanapie i sapał z wkurwienia. Sytuację jeszcze pogarszało to, że nie miał na kogo zwalić winy co zawsze robi. W końcu doszedł do wniosku, że to niesprawiedliwe, że oni polują bez niego bo przecież po równo się zrzucali na konia i w niedzielę wieczorem, jak te janusze już wróciły z wyprawy, wyszedł nagle z domu.
Po godzinie wraca i mówi do mnie, że muszę mu pomóc z czymś przed domem. Wychodzę na zewnątrz a tam koń xD Pytam skąd on go wziął a on mówi, że januszowi zajebał z podjazdu przed domem bo oni go oszukali i żebym ciągną za wodze i prowadzimy do mieszkania XD Na nic się zdało tłumaczenie, że zajmie cały duży pokój. Na szczęście koń nie zmieścił się w drzwiach do klatki więc stary stwierdził, że on go przed domem zostawi.
Za pomocą jakichś łańcuchów mojej kłódki od roweru przypiął go do latarni i zadowolony chce iść wracać do mieszkania a tu nagle przyjeżdżają 2 powozy z januszami współwłaścicielami, którzy domyślili się gdzie ich własność może się znajdować xD Zaczęła się nieziemska inba bo janusze drą mordy dlaczego konia ukradł i że ma oddawać a ojciec się drze, że oni go oszukali i on 500 orenów się składał a nie polował w ten weekend. Ja starałem się załagodzić sytuację żeby ojciec od nich nie dostał wpierdolu bo było blisko.
Po kilkunastu minutach sytuacja wyglądała tak:
-Mój ojciec leży na ziemi, kurczowo trzyma się latarni i krzyczy, że nie odda
-Janusze krzyczą, że ma oddawać
-Jeden janusz ma rozjebany nos bo próbował leżącego ojca odciągnąć od konia za nogę i ten go kopną nogą z kopa
-Dwóch strażników ciągnie ojca za nogi i mówi, że jedzie z nimi na komisariat bo pobił człowieka
-We wszystkich oknach dookoła stoją sąsiedzi
-Moja stara płacze i błaga ojca żeby zostawił konia a strażników żeby go nie aresztowali
-Ja smutnazaba.psd
W końcu strażnicy oderwali starego konia. Ja podałem januszom zaklęcie do kłódki rowerowej i zabrali konia, rzucając wcześniej staremu 500 orenów i mówiąc, że nie ma już do konia żadnego prawa i lepiej dla niego, żeby się nigdy na trakcie nie spotkali. Matka ubłagała strażników, żeby nie aresztowali ojca. Janusz co dostał w mordę powiedział, że on się nie będzie pie**olił z łażeniem po komisariatach i ma to w dupie tylko ojca nie chce więcej widzieć.
Stary do tej pory robi z januszami gównoburzę na forach dla wiedźminó bo założyli tam specjalny temat, gdzie przestrzegali przed robieniem jakichkolwiek interesów z moim ojcem. Obserwowałem ten temat i widziałem jak mój ojciec nieudolnie porobił trollkonta
>Szczepan54
>Liczba postów: 1
>Ten temat założyli jacyś idioci! Znam użytkownika stary_anona od dawna i to bardzo porządny człowiek i wspaniały wiedźmin! Chcą go oczernić bo zazdroszczą ubitych okazów!
Potem jeszcze używał tych trollkont do prześladowania niedawnych kolegów od konia. Jak któryś z nich zakładał jakiś temat to ojciec się tam wpie**alał na trollkoncie i np. pisał, ze ch*jowe potwory zabija i widać, że nie umie wiedźminić xD
Z tych samych trollkont udzielał się w swoich tematach i jak na przykład wrzucał rysunki ubitych przez siebie monstrów to sam sobie pisał
>Noooo gratuluję okazu! Widać, że doświadczony łowca!
a potem się z tego cieszył i kazał oglądać mi i starej jak go chwalą na forum.
submitted by Slovaccki to Polska [link] [comments]


2019.10.31 20:05 Asmodevus Mój stary jest fanatykiem wędarstwa

Mój stary to fanatyk wędkarstwa. Pół mieszkania zajebane wędkami najgorsze. Średnio raz w miesiącu ktoś wdepnie w leżący na ziemi haczyk czy kotwicę i trzeba wyciągać w szpitalu bo mają zadziory na końcu. W swoim 22 letnim życiu już z 10 razy byłem na takim zabiegu. Tydzień temu poszedłem na jakieś losowe badania to baba z recepcji jak mnie tylko zobaczyła to kazała buta ściągać xD bo myślała, że znowu hak w nodze.
Druga połowa mieszkania zajebana Wędkarzem Polskim, Światem Wędkarza, Super Karpiem xD itp. Co tydzień ojciec robi objazd po wszystkich kioskach w mieście, żeby skompletować wszystkie wędkarskie tygodniki. Byłem na tyle głupi, że nauczyłem go into internety bo myślałem, że trochę pieniędzy zaoszczędzimy na tych gazetkach ale teraz nie dosyć, że je kupuje to jeszcze siedzi na jakichś forach dla wędkarzy i kręci gównoburze z innymi wędkarzami o najlepsze zanęty itp. Potrafi drzeć mordę do monitora albo wypierdolić klawiaturę za okno. Kiedyś ojciec mnie wkurwił to założyłem tam konto i go trolowałem pisząc w jego tematach jakieś losowe głupoty typu karasie jedzo guwno. Matka nie nadążała z gotowaniem bigosu na uspokojenie. Aha, ma już na forum rangę SUM, za najebanie 10k postów.
Jak jest ciepło to co weekend zapierdala na ryby. Od jakichś 5 lat w każdą niedzielę jem rybę na obiad a ojciec pierdoli o zaletach jedzenia tego wodnego gówna. Jak się dostałem na studia to stary przez tydzień pie**olił że to dzięki temu, że jem dużo ryb bo zawierają fosfor i mózg mi lepiej pracuje.
Co sobotę budzi ze swoim znajomym mirkiem całą rodzinę o 4 w nocy bo hałasują pakując wędki, robiąc kanapki itd.
Przy jedzeniu zawsze pierdoli o rybach i za każdym razem temat schodzi w końcu na Polski Związek Wędkarski, ojciec sam się nakręca i dostaje strasznego bólu dupy durr niedostatecznie zarybiajo tylko kradno hurr, robi się przy tym cały czerwony i odchodzi od stołu klnąc i idzie czytać Wielką Encyklopedię Ryb Rzecznych żeby się uspokoić.
W tym roku sam sobie kupił na święta ponton. Oczywiście do wigilii nie wytrzymał tylko już wczoraj go rozpakował i nadmuchał w dużym pokoju. Ubrał się w ten swój cały strój wędkarski i siedział cały dzień w tym pontonie na środku mieszkania. Obiad (karp) też w nim zjadł [cool][cześć]
Gdybym mnie na długość ręki dopuścili do wszystkich ryb w polsce to bym wziął i zapierdolił.
Jak któregoś razu, jeszcze w podbazie czy gimbazie, miałem urodziny to stary jako prezent wziął mnie ze sobą na ryby w drodze wyjątku. Super prezent kurwo.
Pojechaliśmy gdzieś wpizdu za miasto, dochodzimy nad jezioro a ojcu już się oczy świecą i oblizuje wargi podniecony. Rozłożył cały sprzęt i siedzimy nad woda i patrzymy na spławiki. Po pięciu minutach mi się znudziło więc włączyłem discmana to mnie ojciec pierdolnął wędką po głowie, że ryby słyszą muzykę z moich słuchawek i się płoszą. Jak się chciałem podrapać po dupie to zaraz 'krzyczał szeptem', żebym się nie wiercił bo szeleszczę i ryby z wody widzą jak się ruszam i uciekają. 6 godzin musiałem siedzieć w bezruchu i patrzeć na wodę jak w jakimś jebanym Guantanamo. Urodziny mam w listopadzie więc jeszcze do tego było zimno jak sam skurwysyn. W pewnym momencie ojciec odszedł kilkanaście metrów w las i się spierdział. Wytłumaczył mi, że trzeba w lesie pierdzieć bo inaczej ryby słyszą i czują.
Wspomniałem, że ojciec ma kolegę mirka, z którym jeździ na ryby. Kiedyś towarzyszem wypraw rybnych był hehe Zbyszek. Człowiek o kształcie piłki z wąsem i 365 dni w roku w kamizelce BOMBER. Byli z moim ojcem prawie jak bracia, przychodził z żoną Bożeną na wigilie do nas itd. Raz ojciec miał imieniny zbysio przyszedł na hehe kielicha. Najebali się i oczywiście cały czas gadali o wędkowaniu i rybach. Ja siedziałem u siebie w pokoju. W pewnym momencie zaczeli drzeć na siebie mordę, czy generalnie lepsze są szczupaki czy sumy.
WEŹ MNIE NIE WKURWIAJ ZBYCHU, WIDZIAŁEŚ TY KIEDYŚ JAKIE SZCZUPAK MA ZĘBY? CHAPS I RĘKA UJEBANA! KURWA TADEK SUMY W POLSCE PO 80 KILO WAŻĄ, TWÓJ SZCZUPAK TO IM MOŻE NASKOCZYĆ CO TY MI O SUMACH PIERDOLISZ JAK LEDWO UKLEJĘ POTRAFISZ Z WODY WYCIĄGNĄĆ. SZCZUPAK TO JEST KRÓL WODY JAK LEW JEST KRÓL DŻUNGLI No i aż się zaczeli nakurwiać zapasy na dywanie w dużym pokoju a ja z matką musieliśmy ich rodzielać. Od tego czasu zupełnie zerwali kontakt. W zeszłym roku zadzwoniła żona zbysia, że zbysio spadł z rowerka i zaprasza na pogrzeb. Odebrała akurat matka, złożyła kondolencje, odkłada słuchawkę i mówi o tym ojcu, a ojciec
I bardzo kurwa dobrze Tak go za tego suma znienawidził.
Wspominałem też o arcywrogu mojego starego czyli Polskim Związku Wędkarskim. Stał się on kompletną obsesją ojca i jak np. w telewizji mówią, że gdzieś był trzęsienie ziemi to stary zawsze mamrocze pod nosem, że powinni w końcu coś o tych skurwysynach z PZW powiedzieć. Gazety niewędkarskie też przestał czytać bo miał ból dupy, że o wędkarstwie polskim ani aferach w PZW nic się nie pisze.
Szefem koła PZW w mojej okolicy jest niejaki pan Adam. Jest on dla starego uosobieniem całego zła wyrządzonego polskim akwenom przez Związek i ojciec przez wiele lat toczył z nim wojnę. Raz poszedł na jakieś zebranie wędkarskie gdzie występował Adam i stary wrócił do domu z podartą koszulą bo siłą go usuwali z sali takie tam inby odpierdalał.
Po klęsce w starciu fizycznym ze zbrojnym ramieniem PZW ojciec rozpoczął partyzantkę internetową polegającą na szkalowaniu PZW i Adama na forach lokalnych gazet. Napierdalał na niego jakieś głupoty typu, że Adam był tajnym współpracownikiem UB albo, że go widział na ulicy jak komuś gwoździem samochód rysował itd. Nie nauczyłem ojca into TOR więc skończyło się bagietami za szkalowanie i stary musiał zapłacić Adamowi 2000zł.
Jak płacił to przez tydzień w domu się nie dało żyć, ojciec kurwił na przekupne sądy, PZW, Adama i w ogóle cały świat. Z jego pierdolenia wynikało, że PZW jak jacyś masoni rządzi całym krajem, pociąga za szurki i ma wszędzie układy. Przeliczał też te 2000 na wędki, haczyki czy łódki i dostawał strasznego bólu dupy, ile on by mógł np. zanęty waniliowej za te 2k kupić (kilkaset kilo).
Stary jakoś w zeszłym roku stwierdził, że koniecznie musi mieć łódkę do połowów bo niby wypożyczanie za drogo wychodzi i wszyscy go chcą oszukać
"Synek na wodzie to się prawdziwe okazy łapie! tam jest żywioł!"
ale nie było go stać ani nie miał jej gdzie trzymać a hehe frajerem to on nie jest żeby komuś płacić za przechowywanie więc zgadał się z jakimiś wędkarzami okolicy, że kupią łódkę na spółkę, ona będzie stała u jakiegoś janusza, który ma dom a nie mieszkanie w bloku jak my, na podjeździe na przyczepie, którą ten janusz ma i się będą tą łódką dzielili albo będą jeździć łowić razem.
Na początku ta kooperatywa szła nawet nieźle ale w któryś weekend ojciec się rozchorował i nie mógł z nimi jechać i miał o to olbrzymi ból dupy. Jeszcze ci jego koledzy dzwonili, że ryby biorą jak pojebane więc mój ojciec tylko leżał czerwony ze złości na kanapie i sapał z wkurwienia. Sytuację jeszcze pogarszało to, że nie miał na kogo zwalić winy co zawsze robi. W końcu doszedł do wniosku, że to niesprawiedliwe, że oni łowią bez niego bo przecież po równo się zrzucali na łódkę i w niedzielę wieczorem, jak te janusze już wróciły z wyprawy, wyszedł nagle z domu.
Po godzinie wraca i mówi do mnie, że muszę mu pomóc z czymś przed domem. Wychodzę na zewnątrz a tam nasz samochód z przyczepą i łódką xD Pytam skąd on ją wziął a on mówi, że januszowi zajebał z podjazdu przed domem bo oni go oszukali i żeby łapał z nim łódkę i wnosimy do mieszkania XD Na nic się zdało tłumaczenie, że zajmie cały duży pokój. Na szczęście łódka nie zmieściła się w drzwiach do klatki więc stary stwierdził, że on ją przed domem zostawi.
Za pomocą jakichś łańcuchów co były na łódce i mojej kłódki od roweru przypiął ją do latarni i zadowolony chce iść wracać do mieszkania a tu nagle przyjeżdżają 2 samochody z januszami współwłaścicielami, którzy domyślili się gdzie ich własność może się znajdować xD Zaczęła się nieziemska inba bo janusze drą mordy dlaczego łódkę ukradł i że ma oddawać a ojciec się drze, że oni go oszukali i on 500zł się składał a nie pływał w ten weekend. Ja starałem się załagodzić sytuację żeby ojciec od nich nie dostał wpierdolu bo było blisko.
Po kilkunastu minutach sytuacja wyglądała tak:
- Mój ojciec leży na ziemi, kurczowo trzyma się przyczepy i krzyczy, że nie odda
- Janusze krzyczą, że ma oddawać
- Jeden janusz ma rozjebany nos bo próbował leżącego ojca odciągnąć od łódki za nogę i dostał drugą nogą z kopa
- Dwóch policjantów ciągnie ojca za nogi i mówi, że jedzie z nimi na komisariat bo pobił człowieka
- We wszystkich oknach dookoła stoją sąsiedzi
- Moja stara płacze i błaga ojca żeby zostawił łódkę a policjantów żeby go nie aresztowali
- Ja smutnazaba.psd
W końcu policjanci oderwali starego od łodzi. Ja podałem januszom kod do kłódki rowerowej i zabrali łódkę, rzucając wcześniej staremu 500zł i mówiąc, że nie ma już do łódki żadnego prawa i lepiej dla niego, żeby się nigdy na rybach nie spotkali. Matka ubłagała policjantów, żeby nie aresztowali ojca. Janusz co dostał w mordę butem powiedział, że on się nie będzie pie**olił z łażeniem po komisariatach i ma to w dupie tylko ojca nie chce więcej widzieć.
Stary do tej pory robi z januszami gównoburzę na forach dla wędkarzy bo założyli tam specjalny temat, gdzie przestrzegali przed robieniem jakichkolwiek interesów z moim ojcem. Obserwowałem ten temat i widziałem jak mój ojciec nieudolnie porobił trollkonta
Szczepan54 Liczba postów: 1 Ten temat założyli jacyś idioci! Znam użytkownika stary_anona od dawna i to bardzo porządny człowiek i wspaniały wędkarz! Chcą go oczernić bo zazdroszczą złowionych okazów! Potem jeszcze używał tych trollkont do prześladowania niedawnych kolegów od łódki. Jak któryś z nich zakładał jakiś temat to ojciec się tam wpie**alał na trollkoncie i np. pisał, ze ch*jowe ryby łapie i widać, że nie umie łowić xD
Z tych samych trollkont udzielał się w swoich tematach i jak na przykład wrzucał zdjęcia złapanych przez siebie ryb to sam sobie pisał
Noooo gratuluję okazu! Widać, że doświadczony łowca!
submitted by Asmodevus to makarony [link] [comments]


2019.08.13 11:24 kriskir2000 Ich🇭🇺🇵🇱🇨🇿iel

Mój stary to fanatyk wędkarstwa. Pół mieszkania zajebane wędkami najgorsze. Średnio raz w miesiącu ktoś wdepnie w leżący na ziemi haczyk czy kotwicę i trzeba wyciągać w szpitalu bo mają zadziory na końcu. W swoim 22 letnim życiu już z 10 razy byłem na takim zabiegu. Tydzień temu poszedłem na jakieś losowe badania to baba z recepcji jak mnie tylko zobaczyła to kazała buta ściągać xD bo myślała, że znowu hak w nodze. Druga połowa mieszkania zajebana Wędkarzem Polskim, Światem Wędkarza, Super Karpiem xD itp. Co tydzień ojciec robi objazd po wszystkich kioskach w mieście, żeby skompletować wszystkie wędkarskie tygodniki. Byłem na tyle głupi, że nauczyłem go into internety bo myślałem, że trochę pieniędzy zaoszczędzimy na tych gazetkach ale teraz nie dosyć, że je kupuje to jeszcze siedzi na jakichś forach dla wędkarzy i kręci gównoburze z innymi w ędkarzami o najlepsze zanęty itp. Potrafi drzeć mordę do monitora albo wypierdolić klawiaturę za okno. Kiedyś ojciec mnie wkurwił to założyłem tam konto i go trolowałem pisząc w jego tematach jakieś losowe głupoty typu karasie jedzo guwno. Matka nie nadążała z gotowaniem bigosu na uspokojenie. Aha, ma już na forum rangę SUM, za najebanie 10k postów. Jak jest ciepło to co weekend zapierdala na ryby. Od jakichś 5 lat w każdą niedzielę jem rybę na obiad a ojciec pierdoli o zaletach jedzenia tego wodnego gówna. Jak się dostałem na studia to stary przez tydzień pierdolił że to dzięki temu, że jem dużo ryb bo zawierają fosfor i mózg mi lepiej pracuje. Co sobotę budzi ze swoim znajomym mirkiem całą rodzinę o 4 w nocy bo hałasują pakując wędki, robiąc kanapki itd. Przy jedzeniu zawsze pierdoli o rybach i za każdym razem temat schodzi w końcu na Polski Związek Wędkarski, ojciec sam się nakręca i dostaje strasznego bólu dupy durr niedostatecznie zarybiajo tylko kradno hurr, robi się przy tym cały czerwony i odchodzi od stołu klnąc i idzie czytać Wielką Encyklopedię Ryb Rzecznych żeby się uspokoić. W tym roku sam sobie kupił na święta ponton. Oczywiście do wigilii nie wytrzymał tylko już wczoraj go rozpakował i nadmuchał w dużym pokoju. Ubrał się w ten swój cały strój wędkarski i siedział cały dzień w tym pontonie na środku mieszkania. Obiad (karp) też w nim zjadł [cool][cześć] Gdybym mnie na długość ręki dopuścili do wszystkich ryb w Polsce to bym wziął i zapierdolił. Jak któregoś razu, jeszcze w podbazie czy gimbazie, miałem urodziny to stary jako prezent wziął mnie ze sobą na ryby w drodze wyjątku. Super prezent kurwo. Pojechaliśmy gdzieś wpizdu za miasto, dochodzimy nad jezioro a ojcu już się oczy świecą i oblizuje wargi podniecony. Rozłożył cały sprzęt i siedzimy nad woda i patrzymy na spławiki. Po pięciu minutach mi się znudziło więc włączyłem discmana to mnie ojciec pierdolną wędką po głowie, że ryby słyszą muzykę z moich słuchawek i się płoszą. Jak się chciałem podrapać po dupie to zaraz 'krzyczał szeptem', żebym się nie wiercił bo szeleszczę i ryby z wody widzą jak się ruszam i uciekają. 6 godzin musiałem siedzieć w bezruchu i patrzeć na wodę jak w jakimś jebanym Guantanamo. Urodziny mam w listopadzie więc jeszcze do tego było zimno jak sam skurwysyn. W pewnym momencie ojciec odszedł kilkanaście metrów w las i się spierdział. Wytłumaczył mi, że trzeba w lesie pierdzieć bo inaczej ryby słyszą i czują. Wspomniałem, że ojciec ma kolegę mirka, z którym jeździ na ryby. Kiedyś towarzyszem wypraw rybnych był hehe Zbyszek. Człowiek o kształcie piłki z wąsem i 365 dni w roku w kamizelce BOMBER. Byli z moim ojcem prawie jak bracia, przychodził z żoną Bożeną na wigilie do nas itd. Raz ojciec miał imieniny zbysio przyszedł na hehe kielicha. Najebali się i oczywiście cały czas gadali o wędkowaniu i rybach. Ja siedziałem u siebie w pokoju. W pewnym momencie zaczęli drzeć na siebie mordę, czy generalnie lepsze są szczupaki czy sumy.
WEŹ MNIE NIE WKURWIAJ ZBYCHU, WIDZIAŁEŚ TY KIEDYŚ JAKIE SZCZUPAK MA ZĘBY? CHAPS I RĘKA UJEBANA! KURWA TADEK SUMY W POLSCE PO 80 KILO WAŻĄ, TWÓJ SZCZUPAK TO IM MOŻE NASKOCZYĆ CO TY MI O SUMACH PIERDOLISZ JAK LEDWO UKLEJĘ POTRAFISZ Z WODY WYCIĄGNĄĆ. SZCZUPAK TO JEST KRÓL WODY JAK LEW JEST KRÓL DŻUNGLI No i aż zaczęli nakurwiać zapasy na dywanie w dużym pokoju a ja z matką musieliśmy ich rozdzielać. Od tego czasu zupełnie zerwali kontakt. W zeszłym roku zadzwoniła żona zbysia, że zbysio spadł z rowerka i zaprasza na pogrzeb. Odebrała akurat matka, złożyła kondolencje, odkłada słuchawkę i mówi o tym ojcu, a ojciec I bardzo kurwa dobrze Tak go za tego suma znienawidził. Wspominałem też o arcywrogu mojego starego czyli Polskim Związku Wędkarskim. Stał się on kompletną obsesją ojca i jak np. w telewizji mówią, że gdzieś był trzęsienie ziemi to stary zawsze mamrocze pod nosem, że powinni w końcu coś o tych skurwysynach z PZW powiedzieć. Gazety niewędkarskie też przestał czytać bo miał ból dupy, że o wędkarstwie polskim ani aferach w PZW nic się nie pisze. Szefem koła PZW w mojej okolicy jest niejaki pan Adam. Jest on dla starego uosobieniem całego zła wyrządzonego polskim akwenom przez Związek i ojciec przez wiele lat toczył z nim wojnę. Raz poszedł na jakieś zebranie wędkarskie gdzie występował Adam i stary wrócił do domu z podartą koszulą bo siłą go usuwali z sali takie tam inby odpierdalał. Po klęsce w starciu fizycznym ze zbrojnym ramieniem PZW ojciec rozpoczął partyzantkę internetową polegającą na szkalowaniu PZW i Adama na forach lokalnych gazet. Napierdalał na niego jakieś głupoty typu, że Adam był tajnym współpracownikiem UB albo, że go widział na ulicy jak komuś gwoździem samochód rysował itd. Nie nauczyłem ojca into TOR więc skończyło się bagietami za szkalowanie i stary musiał zapłacić Adamowi 2000zł. Jak płacił to przez tydzień w domu się nie dało żyć, ojciec kurwił na przekupne sądy, PZW, Adama i w ogóle cały świat. Z jego pierdolenia wynikało, że PZW jak jacyś masoni rządzi całym krajem, pociąga za sznurki i ma wszędzie układy. Przeliczał też te 2000 na wędki, haczyki czy łódki i dostawał strasznego bólu dupy, ile on by mógł np. zanęty waniliowej za te 2k kupić (kilkaset kilo). Stary jakoś w zeszłym roku stwierdził, że koniecznie musi mieć łódkę do połowów bo niby wypożyczanie za drogo wychodzi i wszyscy go chcą oszukać synek na wodzie to się prawdziwe okazy łapie! tam jest żywioł! ale nie było go stać ani nie miał jej gdzie trzymać a hehe frajerem to on nie jest żeby komuś płacić za przechowywanie więc zgadał się z jakimiś wędkarzami z okolicy, których poznał na tym forum, że kupią łódkę na spółkę, ona będzie stała u jakiegoś janusza, który ma dom a nie mieszkanie w bloku jak my, na podjeździe na przyczepie i się będą tą łódką dzielić albo będą jeździć łowić razem. Na początku ta kooperatywa szła nawet nieźle ale w któryś weekend ojciec się rozchorował i nie mógł z nimi jechać i miał o to olbrzymi ból dupy. Jeszcze ci jego koledzy dzwonili, że ryby biorą jak pojebane więc mój ojciec tylko leżał czerwony ze złości na kanapie i sapał z wkurwienia. Sytuację jeszcze pogarszało to, że nie miał na kogo zwalić winy co zawsze robi. W końcu doszedł do wniosku, że to niesprawiedliwe, że oni łowią bez niego bo przecież po równo się zrzucali na łódkę i w niedzielę wieczorem, jak te janusze już wróciły z wyprawy, wyszedł nagle z domu. Po godzinie wraca i mówi do mnie, że muszę mu pomóc z czymś przed domem. Wychodzę na zewnątrz a tam nasz samochód z przyczepą i łódką xD Pytam skąd on ją wziął a on mówi, że januszowi zajebał z podjazdu przed domem bo oni go oszukali i żeby łapał z nim łódkę i wnosimy do mieszkania XD Na nic się zdało tłumaczenie, że zajmie cały duży pokój. Na szczęście łódka nie zmieściła się w drzwiach do klatki więc stary stwierdził, że on ją przed domem zostawi. Za pomocą jakichś łańcuchów co były na łódce i mojej kłódki od roweru przypiął ją do latarni i zadowolony chce iść wracać do mieszkania a tu nagle przyjeżdżają 2 samochody z januszami współwłaścicielami, którzy domyślili się gdzie ich własność może się znajdować xD Zaczęła się nieziemska inba bo janusze drą mordy dlaczego łódkę ukradł i że ma oddawać a ojciec się drze, że oni go oszukali i on 500zł się składał a nie pływał w ten weekend. Ja starałem się załagodzić sytuację żeby ojciec od nich nie dostał wpierdolu bo było blisko. Po kilkunastu minutach sytuacja wyglądała tak: -Mój ojciec leży na ziemi, kurczowo trzyma się przyczepy i krzyczy, że nie odda -Janusze krzyczą, że ma oddawać -Jeden janusz ma rozjebany nos bo próbował leżącego ojca odciągnąć od łódki za nogę i dostał drugą nogą z kopa -Dwóch policjantów ciągnie ojca za nogi i mówi, że jedzie z nimi na komisariat bo pobił człowieka -We wszystkich oknach dookoła stoją sąsiedzi -Moja stara płacze i błaga ojca żeby zostawił łódkę a policjantów żeby go nie aresztowali -Ja smutnazaba.psd W końcu policjanci oderwali starego od łodzi. Ja podałem januszom kod do kłódki rowerowej i zabrali łódkę, rzucając wcześniej staremu 500zł i mówiąc, że nie ma już do łódki żadnego prawa i lepiej dla niego, żeby się nigdy na rybach nie spotkali. Matka ubłagała policjantów, żeby nie aresztowali ojca. Janusz co dostał w mordę butem powiedział, że on się nie będzie pierdolił z łażeniem po komisariatach i ma to w dupie tylko ojca nie chce więcej widzieć. Stary do tej pory robi z januszami gównoburzę na forach dla wędkarzy bo założyli tam specjalny temat, gdzie przestrzegali przed robieniem jakichkolwiek interesów z moim ojcem. Obserwowałem ten temat i widziałem jak mój ojciec nieudolnie porobił trollkonta Szczepan54 Liczba postów: 1 Ten temat założyli jacyś idioci! Znam użytkownika stary_anona od dawna i to bardzo porządny człowiek i wspaniały wędkarz! Chcą go oczernić bo zazdroszczą złowionych okazów! Potem jeszcze używał tych trollkont do prześladowania niedawnych kolegów od łódki. Jak któryś z nich zakładał jakiś temat to ojciec się tam wpierdalał na trollkoncie i np. pisał, ze chujowe ryby łapie i widać, że nie umie łowić xD Z tych samych trollkont udzielał się w swoich tematach i jak na przykład wrzucał zdjęcia złapanych przez siebie ryb to sam sobie pisał Noooo gratuluję okazu! Widać, że doświadczony łowca! a potem się z tego cieszył i kazał oglądać mi i starej jak go chwalą na forum xD No elo ananasy, zgodnie z obietnicą dostarczam kolejne inby związane z moim starym-wędkarzem. Po pierwsze jak niektórzy z was już wiedzą ostatnia pasta poszła w na sadistiki i żydopotwory i z tych stron trafiła przez wędkujących śmieszków na prawie wszystkie fora wędkarskie do działów typu „niezła beka, humor wędkarski i nie tylko” gdzie janusze postują hehe dowcipy o rybach („jaka jest najwyższy wyrok dla karasia? Karaś-mierci!” ps to prawda xD) i śmieszne filmiki z jutuba. Bałem się co będzie jak stary ją znajdzie więc za każdym razem jak siedział w internetach to dyskretnie podglądałem co czyta, żeby przewidzieć nadciągającą burzę. Wczoraj jak prawdziwy polak jadłem obiad przed telewizorem a obok na kanapie siedział stary i na swoim laptopie co mu wcisn ęli z abonamentem z Plusa (ale 50zł przez pierwsze 3 miesiące a potem 150zł przez pozostałe 21 miesięcy najlepsze xD) lurkował swoje ulubione forum i dosłownie na moich oczach odkrył historię swojego życia XD Myślałem, że prodiż pójdzie w ruch ale ten matoł nie zrozumiał, że to o nim i zaczął cieszyć mordę XD (pomogło to, że pozmieniałem imiona i inne stalkogenne fragmenty ale pewnie też dla starego było zbyt abstrakcyjne żeby ktoś coś o nim napisał w internecie i ogólnie nie należy do bystrych) HEHEHE POPA SUNY CO TO LUDZIE NIE WYMYŚLO HEHE Z TĄ ŁÓDKĄ TO DOBRE HEHE aż doszedł do fragmentu o PZW i Adamie i mówi Ten Adam to pewnie taki sam skurwiel jak ten pierdolony Piotruś (imię zmienione znowu xD)od nas Ja na początku poker twarz ale jak już zrozumiałem, że ojciec nie skuma że to on nim to chochlikfejs.png i śmieję się z niego a stary myślał, że tak się cieszę z tej śmiesznej historii co znalazł i co niektóre zdania czytał po 2 razy, żeby było jeszcze śmieszniej i żebym na pewno zrozumiał xD Ale przechodząc już do inb z przeszłości: Gdy ojciec został już przez PZW pokonany zarówno w starciu bezpośrednim jak i na polu nowoczesnych technologii to na jakiś czas ograniczył działania wojenne do kurwienia na nich w zaciszu mieszkania ale potem rozpoczął walkę leśną, która polegała na wyrywaniu wszystkich możliwych tabliczek PZW jakie spotkał nad jeziorami i rzekami oraz awanturach z ludźmi sprawdzającymi karty wędkarskie (jak chcesz łowić legalnie to musisz płacić PZW 100-200zł rocznie, zależy od okręgu wędkarskiego i wtedy dostajesz taką kartę). Co do tabliczek, to część rozpierdalał i wyrzucał w krzaki a część znosił do domu jako trofea. Trzyma je w szufladzie i jak ma gorszy humor to sobie wyjmuje i przegląda te zdobycze i zaraz mu się robi lepiej xD. Co do karty wędkarskiej to ojciec oczywiście twardo bojkotował opłaty bo nie chciał żywić wroga i DURR ZA CO NIBY TAKIE PIENIENDZE JAK ONI NIC NIE ROBIO TYLKO NA DUPACH SIEDZO A JA ZA TO MOGĘ MIEĆ KOŁOWROTEK NOWY I JESZCZE KILKA WOBLERÓW więc hardo sagował te opłaty i łowił na lewo. Nie wiem do końca jak to wyglądało jak go łapali ale z 2 razy wracał do domu podrapany bo prawdopodobnie spierdalał ze sprzętem przez las. Potem ci kontrolerzy zamiast się z nim ganiać to po prostu robili mu zdjęcia i jako, że był wśród miejscowych wędkarzy i oficjeli PZW delikatnie mówiąc znany xD to przyjeżdżali z tymi zdjęciami do nas do domu i mówili, że albo pokaże ważną kartę wędkarską albo będzie mandat. Stary się awanturował, że to nachodzenie i on zadzwoni na policję a matka zawsze w końcu im dawała jakieś pieniądze i sobie szli. Kilka lat temu była taka opcja, że ojciec trafił okazję żeby kupić tanio hehe żywczyków od jakiegoś właściciela stawu („żywiec” to jak nazwa wskazuje żywa mała rybka, którą zakładasz jako przynętę i wpierdalasz do wody a duża ryba ją zjada i się łapie na twój hak). Wracam któregoś dnia do domu i idę do kibla a wanna pełna wody i kilkadziesiąt rybek tam pływa. Lecę do ojca z mordą co się odpierdala a on mi mówi, że przecież widzę, że żywczyki figlują xD I on je w sobotę bierze na ryby. Była środa bodajże więc się pytam gdzie mam się do tego czasu kąpać (mamy prysznic w wannie, a nie w osobnej kabinie) a on mi mówi, że to tylko trzy dni więc nie umrę a jak bardzo muszę bo hehe idę jakąś dziewczynę poznać to mogę normalnie w wannie wyjąć korek i włączyć prysznic i wziąć go z rybkami bo one nie są na tyle małe żeby do rury wpaść, tylko nie mogę ani za ciepłej ani za zimnej wody lać bo im zaszkodzi. No kurwa rzeczywiście. Jechałem się kąpać do babełe na drugi koniec miasta. Ojciec ma też swojego idola, nazwijmy go Bogdan. Bogdan za komuny i w latach dziewięćdziesiątych był zajebistym wędkarzem, bił jakieś rekordy, wygrywał zawody i ogólnie pisali o nim w gazetach wędkarskich. Potem poszedł na ten słynny stołek do PZW zaczął chlać, posiedział tam trochę i go wyjebali, pewnie za to chlanie. Teraz dalej trochę łowi ale od kilku ładnych lat żadnego przyzwoitego miejsca w zawodach zająć nie może i dalej pije, o czym piszą na różnych forach „no a od bogdana to nad Sanem znowu było wódę czuć hehe”. Jak Bogdan szedł do PZW to mój stary już nie przepadał za tą organizacją ale jeszcze jej nie nienawidził i nie uznał tego za zdradę tylko, że Bogdan jak Kazimierz Wielki rozpocznie reformy i oddzieli ziarna od plew i szczupaki od sumów. No ale jak Bogdana wyjebali to ojciec już kompletnie PZW znienawidził i uznał, że oni go zniszczyli bo był uczciwy i układy go wykończyły. Jak jeszcze w licbazie byłem ze starymi na wakacjach na mazurach to akurat w okolicy były jakieś zawody, w których brał udział Bogdan (już po wyjebaniu ze Związku) i mój stary oczywiście chciał koniecznie tam jechać, więc pojechaliśmy. Zawody wyglądały tak, że wędkarze w pewnych odstępach siedzieli nad kanałkiem a widzowie mogli się przechadzać wzdłuż niego tylko musieli być dupa cicho żeby nie rozpraszać zawodników i ryb nie płoszyć. Oczywiście jak tylko mój ojciec zobaczył idola to leci do niego i drze mordę PANIE BOGDANIE PANIE BOGDANIE TO JA! JAK BIORO? CZYM PAN NĘCIŁ? Wszyscy zgromadzeni się na ojca patrzą jak na idiotę i pokazują mu żeby był ciszej a Bogdan jak go zobaczył to tylko opuścił głowę zrezygnowany bo już ojca znał, bo ojciec już go na kilku zawodach napastował. Stary podszedł do niego i coś mu pierdoli a ja z matką staramy go uciszyć i zabrać trochę dalej żeby nie przeszkadzał, ale był tak podniecony że się nie dało. Bogdan po chwili skiną na jednego sędziego, wyraźnie po to żeby przyszedł i coś zrobił z moim starym. No to sędzia podchodzi i mówi, że trzeba zachować ciszę i prosi żeby się odsunąć od zawodników. Na co mój ojciec zaczyna awanturę, że on tu będzie pilnował żeby panu Bogdanowi nikt nie przeszkadzał i nic nie psuł bo on już zna ich (tych z PZW, którzy są oczywiście przyczyną niepowodzeń Bogdana) metody. Bogdan tłumaczy, że on nie potrzebuje ochrony i sam sobie poradzi a ojciec Proszę się nic nie bać, ja się wszystkim zajmę i stoi wyprężony. Dopiero jak go organizatorzy postraszyli policją to odsunął się na przyzwoitą odległość ale dalej jak ktoś tylko koło Bogdana przechodził to stary się napinał jak debil i wytężał wzrok, czy mu żyłki nie przecina albo jakiegoś gówna do wody nie wrzuca żeby odstraszyć ryby i pod nosem mamrotał, że on już ich wszystkich dobrze zna. Co ciekawe w sobotę czyli jutro ojciec jedzie kibicować Bogusiowi na jakieś zawody nad Zegrzem pod Warszawą i może pojadę z nim bo w sumie wolę sobie pochodzić po krzakach i udawać, że ojca nie znam niż zapierdalać w domu z odkurzaczem jak widzi to moja matka. Pewnie będzie jakaś inba więc będę dostarczał xD No i chuj pojechałem na te zawody wędkarskie nad Zegrzem ze starym ale nie działo się nic ciekawego poza tym, że pan Bogdan tak się napierdolił, że się wjebał do wody po uszy i mój stary z jakimiś Mirkami go wyciągali a organizatorzy powiedzieli, że dopóki nie pójdzie na jakieś leczenie to ma się nie pokazywać bo za każdym razem jest z nim problem. No i jeszcze wróciłem bogatszy o buty xD Mój stary poszedł się odlać w krzaki i wraca po chwili z butami ujebanymi jakimś gównem i chyba krwią hehe synek popa prawie nowe doczyści się i będziesz miał w sam raz to ja mu tłumaczę, że mam buty i żeby to wyjebał a on no co ty suny grzech zmarnować takie, sam będę chodził ja tobie nie pasujo Teraz stary siedzi w przedpokoju, czyści je i się cieszy jaką ma głowę do interesów xD
submitted by kriskir2000 to ich_iel [link] [comments]


2019.08.05 05:45 Siminity 😤😤😤😤😤😤

Mój stary to fanatyk wędkarstwa. Pół mieszkania zajebane wędkami najgorsze. Średnio raz w miesiącu ktoś wdepnie w leżący na ziemi haczyk czy kotwicę i trzeba wyciągać w szpitalu bo mają zadziory na końcu. W swoim 22 letnim życiu już z 10 razy byłem na takim zabiegu. Tydzień temu poszedłem na jakieś losowe badania to baba z recepcji jak mnie tylko zobaczyła to kazała buta ściągać xD bo myślała, że znowu hak w nodze.
Druga połowa mieszkania zajebana Wędkarzem Polskim, Światem Wędkarza, Super Karpiem xD itp. Co tydzień ojciec robi objazd po wszystkich kioskach w mieście, żeby skompletować wszystkie wędkarskie tygodniki. Byłem na tyle głupi, że nauczyłem go into internety bo myślałem, że trochę pieniędzy zaoszczędzimy na tych gazetkach ale teraz nie dosyć, że je kupuje to jeszcze siedzi na jakichś forach dla wędkarzy i kręci gównoburze z innymi wędkarzami o najlepsze zanęty itp. Potrafi drzeć mordę do monitora albo wypierdolić klawiaturę za okno. Kiedyś ojciec mnie wkurwił to założyłem tam konto i go trolowałem pisząc w jego tematach jakieś losowe głupoty typu karasie jedzo guwno. Matka nie nadążała z gotowaniem bigosu na uspokojenie. Aha, ma już na forum rangę SUM, za najebanie 10k postów."
"Jak jest ciepło to co weekend zapierdala na ryby. Od jakichś 5 lat w każdą niedzielę jem rybę na obiad a ojciec pierdoli o zaletach jedzenia tego wodnego gówna. Jak się dostałem na studia to stary przez tydzień pie**olił że to dzięki temu, że jem dużo ryb bo zawierają fosfor i mózg mi lepiej pracuje.
Co sobotę budzi ze swoim znajomym mirkiem całą rodzinę o 4 w nocy bo hałasują pakując wędki, robiąc kanapki itd.
Przy jedzeniu zawsze pierdoli o rybach i za każdym razem temat schodzi w końcu na Polski Związek Wędkarski, ojciec sam się nakręca i dostaje strasznego bólu dupy durr niedostatecznie zarybiajo tylko kradno hurr, robi się przy tym cały czerwony i odchodzi od stołu klnąc i idzie czytać Wielką Encyklopedię Ryb Rzecznych żeby się uspokoić.
W tym roku sam sobie kupił na święta ponton. Oczywiście do wigilii nie wytrzymał tylko już wczoraj go rozpakował i nadmuchał w dużym pokoju. Ubrał się w ten swój cały strój wędkarski i siedział cały dzień w tym pontonie na środku mieszkania. Obiad (karp) też w nim zjadł [cool][cześć]
Gdybym mnie na długość ręki dopuścili do wszystkich ryb w polsce to bym wziął i zapierdolił.
Jak któregoś razu, jeszcze w podbazie czy gimbazie, miałem urodziny to stary jako prezent wziął mnie ze sobą na ryby w drodze wyjątku. Super prezent kurwo.
Pojechaliśmy gdzieś wpizdu za miasto, dochodzimy nad jezioro a ojcu już się oczy świecą i oblizuje wargi podniecony. Rozłożył cały sprzęt i siedzimy nad woda i patrzymy na spławiki. Po pięciu minutach mi się znudziło więc włączyłem discmana to mnie ojciec pierdolnął wędką po głowie, że ryby słyszą muzykę z moich słuchawek i się płoszą. Jak się chciałem podrapać po dupie to zaraz 'krzyczał szeptem', żebym się nie wiercił bo szeleszczę i ryby z wody widzą jak się ruszam i uciekają. 6 godzin musiałem siedzieć w bezruchu i patrzeć na wodę jak w jakimś jebanym Guantanamo. Urodziny mam w listopadzie więc jeszcze do tego było zimno jak sam skurwysyn. W pewnym momencie ojciec odszedł kilkanaście metrów w las i się spierdział. Wytłumaczył mi, że trzeba w lesie pierdzieć bo inaczej ryby słyszą i czują.
Wspomniałem, że ojciec ma kolegę mirka, z którym jeździ na ryby. Kiedyś towarzyszem wypraw rybnych był hehe Zbyszek. Człowiek o kształcie piłki z wąsem i 365 dni w roku w kamizelce BOMBER. Byli z moim ojcem prawie jak bracia, przychodził z żoną Bożeną na wigilie do nas itd. Raz ojciec miał imieniny zbysio przyszedł na hehe kielicha. Najebali się i oczywiście cały czas gadali o wędkowaniu i rybach. Ja siedziałem u siebie w pokoju. W pewnym momencie zaczeli drzeć na siebie mordę, czy generalnie lepsze są szczupaki czy sumy.
WEŹ MNIE NIE WKURWIAJ ZBYCHU, WIDZIAŁEŚ TY KIEDYŚ JAKIE SZCZUPAK MA ZĘBY? CHAPS I RĘKA UJEBANA!
KURWA TADEK SUMY W POLSCE PO 80 KILO WAŻĄ, TWÓJ SZCZUPAK TO IM MOŻE NASKOCZYĆ
CO TY MI O SUMACH PIERDOLISZ JAK LEDWO UKLEJĘ POTRAFISZ Z WODY WYCIĄGNĄĆ. SZCZUPAK TO JEST KRÓL WODY JAK LEW JEST KRÓL DŻUNGLI
No i aż się zaczeli nakurwiać zapasy na dywanie w dużym pokoju a ja z matką musieliśmy ich rodzielać. Od tego czasu zupełnie zerwali kontakt. W zeszłym roku zadzwoniła żona zbysia, że zbysio spadł z rowerka i zaprasza na pogrzeb. Odebrała akurat matka, złożyła kondolencje, odkłada słuchawkę i mówi o tym ojcu, a ojciec
I bardzo kurwa dobrze
Tak go za tego suma znienawidził.
Wspominałem też o arcywrogu mojego starego czyli Polskim Związku Wędkarskim. Stał się on kompletną obsesją ojca i jak np. w telewizji mówią, że gdzieś był trzęsienie ziemi to stary zawsze mamrocze pod nosem, że powinni w końcu coś o tych skurwysynach z PZW powiedzieć. Gazety niewędkarskie też przestał czytać bo miał ból dupy, że o wędkarstwie polskim ani aferach w PZW nic się nie pisze.
Szefem koła PZW w mojej okolicy jest niejaki pan Adam. Jest on dla starego uosobieniem całego zła wyrządzonego polskim akwenom przez Związek i ojciec przez wiele lat toczył z nim wojnę. Raz poszedł na jakieś zebranie wędkarskie gdzie występował Adam i stary wrócił do domu z podartą koszulą bo siłą go usuwali z sali takie tam inby odpierdalał.
Po klęsce w starciu fizycznym ze zbrojnym ramieniem PZW ojciec rozpoczął partyzantkę internetową polegającą na szkalowaniu PZW i Adama na forach lokalnych gazet. Napierdalał na niego jakieś głupoty typu, że Adam był tajnym współpracownikiem UB albo, że go widział na ulicy jak komuś gwoździem samochód rysował itd. Nie nauczyłem ojca into TOR więc skończyło się bagietami za szkalowanie i stary musiał zapłacić Adamowi 2000zł.
Jak płacił to przez tydzień w domu się nie dało żyć, ojciec kurwił na przekupne sądy, PZW, Adama i w ogóle cały świat. Z jego pierdolenia wynikało, że PZW jak jacyś masoni rządzi całym krajem, pociąga za szurki i ma wszędzie układy. Przeliczał też te 2000 na wędki, haczyki czy łódki i dostawał strasznego bólu dupy, ile on by mógł np. zanęty waniliowej za te 2k kupić (kilkaset kilo).
Stary jakoś w zeszłym roku stwierdził, że koniecznie musi mieć łódkę do połowów bo niby wypożyczanie za drogo wychodzi i wszyscy go chcą oszukać
synek na wodzie to się prawdziwe okazy łapie! tam jest żywioł!
ale nie było go stać ani nie miał jej gdzie trzymać a hehe frajerem to on nie jest żeby komuś płacić za przechowywanie więc zgadał się z jakimiś wędkarzami okolicy, że kupią łódkę na spółkę, ona będzie stała u jakiegoś janusza, który ma dom a nie mieszkanie w bloku jak my, na podjeździe na przyczepie, którą ten janusz ma i się będą tą łódką dzielili albo będą jeździć łowić razem.
Na początku ta kooperatywa szła nawet nieźle ale w któryś weekend ojciec się rozchorował i nie mógł z nimi jechać i miał o to olbrzymi ból dupy. Jeszcze ci jego koledzy dzwonili, że ryby biorą jak pojebane więc mój ojciec tylko leżał czerwony ze złości na kanapie i sapał z wkurwienia. Sytuację jeszcze pogarszało to, że nie miał na kogo zwalić winy co zawsze robi. W końcu doszedł do wniosku, że to niesprawiedliwe, że oni łowią bez niego bo przecież po równo się zrzucali na łódkę i w niedzielę wieczorem, jak te janusze już wróciły z wyprawy, wyszedł nagle z domu.
Po godzinie wraca i mówi do mnie, że muszę mu pomóc z czymś przed domem. Wychodzę na zewnątrz a tam nasz samochód z przyczepą i łódką xD Pytam skąd on ją wziął a on mówi, że januszowi zajebał z podjazdu przed domem bo oni go oszukali i żeby łapał z nim łódkę i wnosimy do mieszkania XD Na nic się zdało tłumaczenie, że zajmie cały duży pokój. Na szczęście łódka nie zmieściła się w drzwiach do klatki więc stary stwierdził, że on ją przed
-Janusze krzyczą, że ma oddawać
-Jeden janusz ma rozjebany nos bo próbował leżącego ojca odciągnąć od łódki za nogę i dostał drugą nogą z kopa
-Dwóch policjantów ciągnie ojca za nogi i mówi, że jedzie z nimi na komisariat bo pobił człowieka
-We wszystkich oknach dookoła stoją sąsiedzi
-Moja stara płacze i błaga ojca żeby zostawił łódkę a policjantów żeby go nie aresztowali
-Ja smutnazaba.psd
submitted by Siminity to copypasta [link] [comments]


2019.02.13 17:47 jackchrist Mój stary to fanatyk wędkarstwa

Mój stary to fanatyk wędkarstwa. Pół mieszkania zajebane wędkami najgorsze. Średnio raz w miesiącu ktoś wdepnie w leżący na ziemi haczyk czy kotwicę i trzeba wyciągać w szpitalu bo mają zadziory na końcu. W swoim 22 letnim życiu już z 10 razy byłem na takim zabiegu. Tydzień temu poszedłem na jakieś losowe badania to baba z recepcji jak mnie tylko zobaczyła to kazała buta ściągać xD bo myślała, że znowu hak w nodze. Druga połowa mieszkania zajebana Wędkarzem Polskim, Światem Wędkarza, Super Karpiem xD itp. Co tydzień ojciec robi objazd po wszystkich kioskach w mieście, żeby skompletować wszystkie wędkarskie tygodniki. Byłem na tyle głupi, że nauczyłem go into internety bo myślałem, że trochę pieniędzy zaoszczędzimy na tych gazetkach ale teraz nie dosyć, że je kupuje to jeszcze siedzi na jakichś forach dla wędkarzy i kręci gównoburze z innymi wędkarzami o najlepsze zanęty itp. Potrafi drzeć mordę do monitora albo wypierdolić klawiaturę za okno. Kiedyś ojciec mnie wkurwił to założyłem tam konto i go trolowałem pisząc w jego tematach jakieś losowe głupoty typu karasie jedzo guwno. Matka nie nadążała z gotowaniem bigosu na uspokojenie. Aha, ma już na forum rangę SUM, za na***anie 10k postów.
Jak jest ciepło to co weekend zapierdala na ryby. Od jakichś 5 lat w każdą niedzielę jem rybę na obiad a ojciec pierdoli o zaletach jedzenia tego wodnego gówna. Jak się dostałem na studia to stary przez tydzień pierdolił że to dzięki temu, że jem dużo ryb bo zawierają fosfor i mózg mi lepiej pracuje. Co sobotę budzi ze swoim znajomym mirkiem całą rodzinę o 4 w nocy bo hałasują pakując wędki, robiąc kanapki itd. Przy jedzeniu zawsze pierdolili o rybach i za każdym razem temat schodzi w końcu na Polski Związek Wędkarski, ojciec sam się nakręca i dostaje strasznego bólu dupy niedostatecznie zarybiajo tylko kradno, robi się przy tym cały czerwony i odchodzi od stołu klnąc i idzie czytać Wielką Encyklopedię Ryb Rzecznych żeby się uspokoić.
W tym roku sam sobie kupił na święta ponton. Oczywiście do wigilii nie wytrzymał tylko już wczoraj go rozpakował i nadmuchał w dużym pokoju. Ubrał się w ten swój cały strój wędkarski i siedział cały dzień w tym pontonie na środku mieszkania. Obiad (karp) też w nim zjadł [cool][cześć]
Gdybym mnie na długość ręki dopuścili do wszystkich ryb w Polsce to bym wziął i zapierdolił.
Jak któregoś razu, jeszcze w podbazie czy gimbazie, miałem urodziny to stary jako prezent wziął mnie ze sobą na ryby w drodze wyjątku. Super prezent ****o.
Pojechaliśmy gdzieś w*u za miasto, dochodzimy nad jezioro a ojcu już się oczy świecą i oblizuje wargi podniecony. Rozłożył cały sprzęt i siedzimy nad woda i patrzymy na spławiki. Po pięciu minutach mi się znudziło więc włączyłem discmana to mnie ojciec ***ną wędką po głowie, że ryby słyszą muzykę z moich słuchawek i się płoszą. Jak się chciałem podrapać po dupie to zaraz 'krzyczał szeptem', żebym się nie wiercił bo szeleszczę i ryby z wody widzą jak się ruszam i uciekają. 6 godzin musiałem siedzieć w bezruchu i patrzeć na wodę jak w jakimś *anym Guantanamo. Urodziny mam w listopadzie więc jeszcze do tego było zimno jak sam s***ysyn. W pewnym momencie ojciec odszedł kilkanaście metrów w las i się spierdział. Wytłumaczył mi, że trzeba w lesie pierdzieć bo inaczej ryby słyszą i czują.
Wspomniałem, że ojciec ma kolegę mirka, z którym jeździ na ryby. Kiedyś towarzyszem wypraw rybnych był hehe Zbyszek. Człowiek o kształcie piłki z wąsem i 365 dni w roku w kamizelce BOMBER. Byli z moim ojcem prawie jak bracia, przychodził z żoną Bożeną na wigilie do nas itd. Raz ojciec miał imieniny zbysio przyszedł na hehe kielicha. Na***ali się i oczywiście cały czas gadali o wędkowaniu i rybach. Ja siedziałem u siebie w pokoju. W pewnym momencie zaczeli drzeć na siebie mordę, czy generalnie lepsze są szczupaki czy sumy.
WEŹ MNIE NIE W*IAJ ZBYCHU, WIDZIAŁEŚ TY KIEDYŚ JAKIE SZCZUPAK MA ZĘBY? CHAPS I RĘKA UANA! *A TADEK SUMY W POLSCE PO 80 KILO WAŻĄ, TWÓJ SZCZUPAK TO IM MOŻE NASKOCZYĆ CO TY MI O SUMACH *ISZ JAK LEDWO UKLEJĘ POTRAFISZ Z WODY WYCIĄGNĄĆ. SZCZUPAK TO JEST KRÓL WODY JAK LEW JEST KRÓL DŻUNGLI No i aż się zaczeli naiać zapasy na dywanie w dużym pokoju a ja z matką musieliśmy ich rodzielać. Od tego czasu zupełnie zerwali kontakt. W zeszłym roku zadzwoniła żona zbysia, że zbysio spadł z rowerka i zaprasza na pogrzeb. Odebrała akurat matka, złożyła kondolencje, odkłada słuchawkę i mówi o tym ojcu, a ojciec I bardzo *a dobrze Tak go za tego suma znienawidził. Wspominałem też o arcywrogu mojego starego czyli Polskim Związku Wędkarskim. Stał się on kompletną obsesją ojca i jak np. w telewizji mówią, że gdzieś był trzęsienie ziemi to stary zawsze mamrocze pod nosem, że powinni w końcu coś o tych s**ysynach z PZW powiedzieć. Gazety niewędkarskie też przestał czytać bo miał ból dupy, że o wędkarstwie polskim ani aferach w PZW nic się nie pisze.
Szefem koła PZW w mojej okolicy jest niejaki pan Adam. Jest on dla starego uosobieniem całego zła wyrządzonego polskim akwenom przez Związek i ojciec przez wiele lat toczył z nim wojnę. Raz poszedł na jakieś zebranie wędkarskie gdzie występował Adam i stary wrócił do domu z podartą koszulą bo siłą go usuwali z sali takie tam inby od***lał. Po klęsce w starciu fizycznym ze zbrojnym ramieniem PZW ojciec rozpoczął partyzantkę internetową polegającą na szkalowaniu PZW i Adama na forach lokalnych gazet. Na***lał na niego jakieś głupoty typu, że Adam był tajnym współpracownikiem UB albo, że go widział na ulicy jak komuś gwoździem samochód rysował itd. Nie nauczyłem ojca into TOR więc skończyło się bagietami za szkalowanie i stary musiał zapłacić Adamowi 2000zł.
Jak płacił to przez tydzień w domu się nie dało żyć, ojciec *ił na przekupne sądy, PZW, Adama i w ogóle cały świat. Z jego ****enia wynikało, że PZW jak jacyś masoni rządzi całym krajem, pociąga za szurki i ma wszędzie układy. Przeliczał też te 2000 na wędki, haczyki czy łódki i dostawał strasznego bólu dupy, ile on by mógł np. zanęty waniliowej za te 2k kupić (kilkaset kilo).
Stary jakoś w zeszłym roku stwierdził, że koniecznie musi mieć łódkę do połowów bo niby wypożyczanie za drogo wychodzi i wszyscy go chcą oszukać
synek na wodzie to się prawdziwe okazy łapie! tam jest żywioł! ale nie było go stać ani nie miał jej gdzie trzymać a hehe frajerem to on nie jest żeby komuś płacić za przechowywanie więc zgadał się z jakimiś wędkarzami okolicy, że kupią łódkę na spółkę, ona będzie stała u jakiegoś janusza, który ma dom a nie mieszkanie w bloku jak my, na podjeździe na przyczepie, którą ten janusz ma i się będą tą łódką dzielili albo będą jeździć łowić razem. Na początku ta kooperatywa szła nawet nieźle ale w któryś weekend ojciec się rozchorował i nie mógł z nimi jechać i miał o to olbrzymi ból dupy. Jeszcze ci jego koledzy dzwonili, że ryby biorą jak poane więc mój ojciec tylko leżał czerwony ze złości na kanapie i sapał z w*ienia. Sytuację jeszcze pogarszało to, że nie miał na kogo zwalić winy co zawsze robi. W końcu doszedł do wniosku, że to niesprawiedliwe, że oni łowią bez niego bo przecież po równo się zrzucali na łódkę i w niedzielę wieczorem, jak te janusze już wróciły z wyprawy, wyszedł nagle z domu. Po godzinie wraca i mówi do mnie, że muszę mu pomóc z czymś przed domem. Wychodzę na zewnątrz a tam nasz samochód z przyczepą i łódką xD Pytam skąd on ją wziął a on mówi, że januszowi zaał z podjazdu przed domem bo oni go oszukali i żeby łapał z nim łódkę i wnosimy do mieszkania XD Na nic się zdało tłumaczenie, że zajmie cały duży pokój. Na szczęście łódka nie zmieściła się w drzwiach do klatki więc stary stwierdził, że on ją przed domem zostawi. Za pomocą jakichś łańcuchów co były na łódce i mojej kłódki od roweru przypiął ją do latarni i zadowolony chce iść wracać do mieszkania a tu nagle przyjeżdżają 2 samochody z januszami współwłaścicielami, którzy domyślili się gdzie ich własność może się znajdować xD Zaczęła się nieziemska inba bo janusze drą mordy dlaczego łódkę ukradł i że ma oddawać a ojciec się drze, że oni go oszukali i on 500zł się składał a nie pływał w ten weekend. Ja starałem się załagodzić sytuację żeby ojciec od nich nie dostał w*u bo było blisko. Po kilkunastu minutach sytuacja wyglądała tak: -Mój ojciec leży na ziemi, kurczowo trzyma się przyczepy i krzyczy, że nie odda -Janusze krzyczą, że ma oddawać -Jeden janusz ma rozany nos bo próbował leżącego ojca odciągnąć od łódki za nogę i dostał drugą nogą z kopa -Dwóch policjantów ciągnie ojca za nogi i mówi, że jedzie z nimi na komisariat bo pobił człowieka -We wszystkich oknach dookoła stoją sąsiedzi -Moja stara płacze i błaga ojca żeby zostawił łódkę a policjantów żeby go nie aresztowali -Ja smutnazaba.psd W końcu policjanci oderwali starego od łodzi. Ja podałem januszom kod do kłódki rowerowej i zabrali łódkę, rzucając wcześniej staremu 500zł i mówiąc, że nie ma już do łódki żadnego prawa i lepiej dla niego, żeby się nigdy na rybach nie spotkali. Matka ubłagała policjantów, żeby nie aresztowali ojca. Janusz co dostał w mordę butem powiedział, że on się nie będzie *******ił z łażeniem po komisariatach i ma to w dupie tylko ojca nie chce więcej widzieć. Stary do tej pory robi z januszami gównoburzę na forach dla wędkarzy bo założyli tam specjalny temat, gdzie przestrzegali przed robieniem jakichkolwiek interesów z moim ojcem. Obserwowałem ten temat i widziałem jak mój ojciec nieudolnie porobił trollkonta
Szczepan54 Liczba postów: 1 Ten temat założyli jacyś idioci! Znam użytkownika stary_anona od dawna i to bardzo porządny człowiek i wspaniały wędkarz! Chcą go oczernić bo zazdroszczą złowionych okazów! Potem jeszcze używał tych trollkont do prześladowania niedawnych kolegów od łódki. Jak któryś z nich zakładał jakiś temat to ojciec się tam w***lał na trollkoncie i np. pisał, ze cowe ryby łapie i widać, że nie umie łowić xD Z tych samych trollkont udzielał się w swoich tematach i jak na przykład wrzucał zdjęcia złapanych przez siebie ryb to sam sobie pisał
Noooo gratuluję okazu! Widać, że doświadczony łowca! a potem się z tego cieszył i kazał oglądać mi i starej jak go chwalą na forum. xD
submitted by jackchrist to Polska [link] [comments]


2018.09.13 00:06 Gazetawarszawska Ustawa IPN a odruch Pawłowa żydowskich ludożerców.

https://www.gazetawarszawska.com/index.php/okupacja-zydowska-w-polsce/525-ustawa-ipn-a-odruch-pawlowa-zydowskich-ludozercow
OKUPACJA ŻYDOWSKA W POLSCE
+++
Laudetur Iesus Christus
Ta nieludzka tresura polskich gojów w wykonaniu sadystycznych żydowskich oprawców, zwana eufemistycznie aferą IPN, musi się zakończyć, bo to skandal! Problem jednak leży w tym, że wymaga ona aż chyba jakiejś dramatycznej interwencji towarzystwa przyjaciół zwierząt – a o to bardzo trudno.
Bo to nieludzkie zmuszanie tresowanego polskiego establishmentu do takich wyuzdanych scen, jakie co chwila widzimy w TVP, jest aktem wręcz nieludzkiego sadyzmu wobec tych zniewolonych zwierząt, a nawet jakby gorzej.
Wizualnie doświadczamy tego, jak czołowi politycy - od prezydenta w dół - publicznie spijają żydowskie szczyny a przy tym posłusznie stają na tylnych łapach, a podnosząc łapy przednie prostują dumnie karki, wodząc wkoło świetlistym wzrokiem po zebranej publiczności, wyrzucają z siebie słowa solennego potępienia siebie samych, żydów przepraszają, na innych gojów donoszą i deklarują własną osobistą poprawę. Przypomina to całkowicie czasy „komuny” gdy towarzysze z różnych powodów składali ‘samokrytyki”, a jedno czego tu brak to wywózek na Sybir albo strzałów w tył głowy w areszcie na Rakowieckiej. No czasy się zmieniają – trudno.
Sadyzm to straszny, ale i niecodzienny, zaskakuje nawet tych, których nic już nie dziwi.
To wiadomo, że uczenie małpy tańca wymaga przypalania tym tresowanym zwierzętom łap tylnych za pomocą gorącego żelaza, trzeba się z tym pogodzić, ale żeby klasa polityczna operowała politycznie i wizerunkowo na żydowskich szczynach, a cała polska żurnalistyka biła przy tym brawo, tego nikt przedtem nie widział.
A i nie ma nikogo, kto by wzywał policję czy straż miejską, a by przynieść ratunek umęczonym zwierzętom... i tortury trwają dalej.
Ale miejmy zrozumienie, nawet ci - od ochrony przyrody – żadnego doniesienia na policję nie zrobią, bo – po pierwsze - są sami bardzo mocno wystraszeni. Nie wiedzą, czy aby taka obrona zwierząt nie byłaby przypadkiem antysemityzmem sama w sobie, bo przeszkadzanie żydom w czymkolwiek jest grzechem ciężkim. A poza tym – po drugie - pod względem czysto intelektualnym, zoolodzy ci są mocno skonfundowani, gdyż nie wiedzą, do jakiego to gatunku kręgowców trzeba by zaliczyć np. Dudę, który w żydowskim przedszkolu skarży się ludzkim głosem, że „pęka mu serce”. I zoolodzy systematycy nie wiedzą, co o tym myśleć, czy to już małe żydki tak biją, czy też jedynie dla gatunku Dudy typowe jest to, że nie potrafi odskoczyć.
Ale w końcu na potrzeby tego artykułu może nie powinniśmy przechodzić na zoologizm czy teorie ewolucji, ale spojrzeć na sprawę od strony historycznej, teologicznej, spiskowej.
+
Ta obecna bezprzykładna w historii ludzkości antypolska awantura żydowska w Polsce i świecie może być rezultatem wielu czynników.
Faktycznie od strony socjalno-emocjonalnej, w aspekcie objawowym, jest prostym skutkiem polskiej miękkości wobec żydów i braku zdecydowania w biciu ich po ryjach. A to tylko choćby jedynie za nasze podejrzenia żydów o robaczywe myśli, które ewentualnie mogłyby im chodzić po głowach. Bo dobra pała w ręku równo spadająca na żydowskie karki nie raz okazała się najlepszym środkiem dialogu, ekumenizmu i wspólnej modlitwy.
Sprawę dość dobrze nakreślił dr Hirszfeld w „Historia jednego życia”. Przedstawił w niej zachowanie żydów warszawskich, piszących listy pochwalne o Hitlerze, a którego urzędnicy, zamiast mówić żydom do widzenia dawali kopniaki na odchodne. I to żydom się podoba, i dlatego my również musimy podobnie czynić, wówczas żydzi nie będą mieć do Polaków pretensji o antysemityzm, bo takie oskarżenia są nam ciężkie.
Siła i przemoc to środki, które najlepiej docierają do żydowskiego serca i rozumu, bo wszytko inne, co jest bardziej miękkie lub jest mniej gorliwie używane, prowadzi żydów do rozpasania, a nas do grzechu poniżenia i upadku. Jeżeli ktoś chciałby się gniewać, za ten „antysemityzm” zwarty w tych słowach – a nie czytał Hirszfelda - to niech najpierw wytłumaczy, dlaczego żydzi kochają Niemców, a nienawidzą Polaków, dlaczego jeżdżą na pielgrzymki do Oświęcimia i tam radośnie tańczą na grobach setek tysięcy ofiar, robią sobie roześmiane selfie na tle rusztu pieca do zwłok w krematorium, w którym spalono ich rodzinę łącznie z mame i tate. A taki młody żyd na fotografii z rusztami krematorium w tle, urodził się od zapłodnienia w próbówce z nasienia, znalezionego w lodowce dr Mengele, które to spermy były pobierane od żydów na rampie kolejowej zraz po przybyciu do Brzezinki. Dlaczego młodzież żydowska będąc w teatrze na sztuce o „holokauście”, widząc sceny z żydówkami przebijanymi bagnetami przez gestapowców, dopingują tych oprawców i proszą o to, aby tę żydówkę ciachnąć bagnetem raz jeszcze? Dlaczego robią gębę mieszkańcom Jedwabnego, skoro oni tych mieszkańców sami wywozili na Sybir całymi setkami, a te jedwabieńskie kmiecie, które się cudem uratowały przed taką śmiercią w gułagach, zamiast się na żydach zemścić to chroniły ich przed Niemcami?
Dlaczego?
Łatwo zauważyć, że żydzi nienawidzą wszystkich ludzi w koło i jeszcze nikt nigdy ich ani nie udobruchał, ani ułagodził i żaden naród, ani człowiek nie zaskarbił sobie żadnej przyjaźni u żydów ani wdzięczności czy lojalności. Polska, za sprawą Jana Pawła II, to kraina szczególnie skrajnej już głupoty i arogancji, a nawet bluźnierstwa w sensie notorycznie chorej tolerancji i uległości wobec żydów, która prowadzi Polskę – Lud Boży - ku zagładzie.
Nasza tolerancja wobec żydów jest w całkowitej sprzeczności z Ewangeliami i wywodzi się z ducha głębokiego antychrystianizmu. Najpierw zaczyna się to od zauważania w żydzie człowieka, potem następuje zrównanie żyda z chrześcijaninem, następnie żyd otrzymuje władzę nad ochrzczonymi społecznościami, a wszystko kończy się żydowskim ludożerstwem ludów i narodów.
Tak to wyraźnie widać w spektrum dwóch tysięcy lat chrześcijaństwa: pierwsze wieki I-VI w. charakteryzowały się niebywałą ekspansją chrześcijaństwa. Żydzi nie mieli tam dostępu do ośrodków władzy i byli izolowani od ludzi. Liczni wtedy jeszcze byli Izraelici, którzy się nawrócili, znali dobrze swoich byłych braci, podlegających szybko postępującej wśród nich judaizacji i wiedzieli, że dobrym słowem jeszcze nikt u nich niczego dobrego nie wskórał. Dlatego synagogi były palone, miejsca kultów zrównywane z ziemią. A Jeśli żyd występując zbrojnie przeciw sanacji bywał zabity, to papieże zakazywali władcom jakiejkolwiek kary dla zabójców. A ci papieże nakazywali wiernym tolerancję wobec żydów, ale jedynie pod wzglądem przestrzegania wobec nich praw ludzkich, bo dopatrywali się u żydów cech człowieczeństwa, a co w świetle obecnego świata było błędem.
Teraz po dwóch tysiącach lat mamy sytuację nie tylko zupełnie odwrotną, a nawet widać elementy zupełnie nieznane w historii dwóch tysięcy lat chrześcijaństwa. Bo na żydowskiej władzy wobec Dzieci Chrystusa widać coś znacznie gorszego niż rękę hegemona, ale ujawnia się absolutny satanizm polegający nie tylko na wymaganiu kultu bożego wobec żydów jako bogów, ale są praktykowane masowe mordy i nieskrywane exterminacje ludów i narodów. A które to zbrodnie są budowane na teologii kultu żyda, gdzie hasła „holokaust”, „antysemityzm”, „shoah” są matematycznymi operatorami na służbie żydowskich dogmatów o ich „niezasłużonych cierpieniach”, których pod groźbą kary więzienia nie wolno dyskutować, a co uzasadnia i ułatwia ich żydowski terror wobec ludzi, jako swoistą profilaktykę przed nawrotem „choroby antysemityzmu”.
Pod względem teologiczno - duchowym obecna sytuacja jest wynikiem apostazji Soboru Watykańskiego Drugiego. Sobór złamał Pierwsze Przykazanie, porzucił wyznanie Boga w Trójcy Świętej i uznał boga żydów i muzułmanów za swojego. O ile Sobór nie spadł z Księżyca i był skutkiem problemu nabrzmiewającego od co najmniej tysiąca lat, to jego formalne deklaracje definitywnie zadeklarowały ostateczne odstępstwo. Sobór zerwał Przymierze z Chrystusem, a skutkiem tego został pozbawiony asysty Ducha Świętego. Brak ten widać szczególnie wśród osób konsekrowanych, które pozbawione łaski Ducha Świętego popadają w ten powszechny obłęd widoczny dla każdego.
Ten autentyczny sobór szatana zniszczył doktrynę, liturgię i sakramenty, a naukowe księgi katolickich naukowców przez setki lat badających doktryny żydowskie i islamskie po prostu spalił. Skutkiem tego już w pierwszych latach po Soborze stan kapłański został porzucony przez dziesiątki tysięcy księży, bo zauważono, że to nie jest ten sam Kościół, któremu tamci duchowni składali śluby wierności i posłuszeństwa. Ekskomunikowana hierarchia (wierna Soborowi), czyli osobnicy wyrzuceni poza obręb Kościoła Świętego - niszcząc to, co święte i prawdziwe, zaczęli szerzyć teologię dialogu i głaskania żyda jako alternatywy dla Świętości i Prawdy. A to w narastającej atmosferze gorliwego oskarżania Kościoła świętego o dwa tysiące lat błędnego stosunku do żydów, tzn. błędnego nauczania Ojców Kościoła. Te posoborowe politruki karmiły i karmią nadal ogłupione masy wiernych szatańską demagogią mówiącą, że to my jesteśmy winni, niegodni i zbrodniczy, bo gdybyśmy byli prawi, gorliwi w autentycznym chrześcijaństwie, to żydzi byliby częścią naszej wspólnoty i cała ludzkość byłaby taka szczęśliwa. A te różne wydarzenia podlegające „dwuznacznej” interpretacji są jednak jednoznacznie interpretowane jako skutki „bolesnego antysemityzmu” mającego swe źródło w błędach Kościoła. Żydzi bowiem, to „dobrzy ludzie”, którzy robią to co robią, bo Yaweh tak chce i takie jest prawo – a oni są wierni.
Po Soborze taka interpretacja faktów minionych i praw stanowionych na przyszłość jest podstawowym kanonem myślenia i wszelkich deklaracji na piśmie. Według tych perwersyjnych, autoagresywnych bredni źródłem wszelkiego gwałtu, zamieszania i nienawiści jest „antysemityzm”. Nikt jednak nie zarzuci błędu logicznego tej swołoczy teleologów i hierarchów, bo w końcu przy takiej argumentacji należy konsekwentnie uznać, że najgorszym, najbardziej zbrodniczym, niechrześcijańskim chrześcijaninem był Pan Jezus Chrystus, skoro żydzi aż musieli Go powiesić na krzyżu, za te liczne antysemickie okropności, których On się wobec nich dopuścił. A to jedno z najgorszych:
Nazajutrz, gdy wyszli oni z Betanii, uczuł głód. A widząc z daleka drzewo figowe, okryte liśćmi, podszedł ku niemu zobaczyć, czy nie znajdzie czegoś na nim. Lecz przyszedłszy bliżej, nie znalazł nic prócz liści, gdyż nie był to czas na figi. Wtedy rzekł do drzewa: «Niech nikt nigdy nie je owocu z ciebie!» Słyszeli to Jego uczniowie (Mk 11, 12-14).
A nie jest to jedyna, a straszna, antysemicka rzecz w Ewangeliach, trzeba tylko trochę poczytać i nie opowiadać żenujących bredni o interpretacji nadstawiania policzka czy oddawania płaszcza, lecz warto sobie wziąć do serca to, że tym którzy gorszą maluczkich, grzech nigdy nie będzie odpuszczony. A więc Polakom nie będą odpuszczone te straszne grzechy żydowskie jako „grzechy cudze”, bo Polacy ich tolerują a nawet zabijają swoje dzieci w ofierze żydom. Żydzi gorszą maluczkich, a te grzechy spadają na głowy polskiej wobec żydów tolerancji. Jeśli słowa Ewangelii brać na poważnie, to czy Polacy nie są przeklęci przez Boga i te straszne nasze dzieje nie są skutkiem batów bożych, jako kar za nasz pozytywny stosunek do żydów?
Żydzi są infantylnymi psychopatami o tak wysoko rozwiniętej mani wielkości, mani prześladowczej o wybraństwie. W wierze o neurotycznym przeświadczeniu co do własnej racji w każdym calu i prawu do wszystkiego w świecie, tak daleko posuniętej, że rozpędem rozwinęli teologię niedoskonałości i niesprawiedliwości ze strony samego Yaweha, a w tym i ich racje oraz prawa do rasistowskiego potępienia gojów, a nawet i zwierząt, które też są przeklęte. To wszystko w takim wielkim stopniu i obłędzie, że samych siebie uznają za bogów i twierdzą, że każdy żyd ma w swoim ciele małą fizyczną cząstkę fizycznego boga. Przy czym ta cząstka boga nigdy nie umiera z żydem, ale w chwili jego śmierci cząstka z tego umarłego żyda przechodzi na innych żydów, to znaczy akumuluje się w innym żydzie. Jest to podobne do kumulacji kapitału skutkiem np. przejęcia spadku po zmarłym akcjonariuszu kuzynie. Tak więc żyd na śmierci innego żyda kumuluje w sobie więcej żyda w żydzie, czyli w żydzie żyd kumuluje więcej boga.
📷
📷
Tym to chyba tłumaczyć należy tańce i śpiewy radości wśród licznych wycieczek żydów z Izraela, którzy przyjeżdżając do Oświęcimia rachują żydowskie trupy, a te ilości mnożą przez dziesięć i w takich rachunkach robią sobie raporty i prognozy o tak nabytych w sobie coraz to większych udziałach żyda w żydzie.
📷
Oświęcim:..... żydowi wolno klękać tylko przed bogiem....
Oświęcim jest dla żydów Eldorado, a nawet Drabiną Jakuba o czym pisał Carl Marx, co malował Chagall, a co PiS uzewnętrzni w Pomniku Smoleńskim. Bo te schody nie są schodami do Tupolewa na Okęciu, ale żydowskimi schodami do nieba. Żydzi wejdą na tych schodach do nieba, wtargną do pokoju Yaweha, zwiążą go, zniewolą do reszty i zasiądą na jego tronie (Marx). Pomnik ten – w rzeczy samej - mówi prawdę o żydowskim sprawstwie porwania Delegacji i rytualnym mordzie założycielskim nowego Żydaera w polin.
Dzięki tym Oświęcimiom i Treblinkom musi być już tyle tego żyda w żydzie, że jest on już bogiem, bo jak widać na zdjęciu żyd klęczy przed żydem. A jest to zakazane jako klękanie przed kimkolwiek, żydem czy co gorsza gojem, bo żydowi wolno klękać tylko przed bogiem. I tu na zdjęciu żyd klęczy przed sobą, to znaczy, że żyd jest bogiem - a co musi wynikać z rachunkowości „holokaustu”.
To z tego właśnie! Ale i wielu innych podobnych praw - które boimy się tu więcej wyliczać, żeby nie popaść w antysemityzm – z powodów, których żydzi tak bardzo nienawidzą Polaków, a tak bardzo kochają Niemców. Nienawiść żydów do Polaków jest wynikiem między innymi ofiarności setek tysięcy polskich głupków, których ogromna część została rozstrzelana podczas okupacji za ukrywanie żyda, a nawet jedynie za podanie wody do picia. Bo te tysiące Polaków były główną przeszkodą w kumulacji żyda w żydzie, gdzie boskim rozmiarem wyliczeń była rabiniczna liczba 6 milionów: Liczba 6 milionów była odczytana już w umyśle żydowskiego mędrca na Bałkanach w XIX wieku. Chociaż złośliwi goje twierdzą, że te sławne 6 milionów były skutkiem błędnego odczytania - pomylenia litery z cyfrą w jakimś żydowskim starym piśmidle i z liter zrobiono jakieś liczebniki i wyszło „sześć”, no a jak sześć to przecież milionów, bo żydzi znają się na liczbach i wiedzą, że inaczej mocy do uzyskania boskości by nie było. Widać to choćby po gwieździe Dawida, która ma sześć rogów, a więc po milionie zamordowanych żydów ma jeden róg, a co daje wynik oświęcimskich 6 milionów zagazowanych cyklonem B.
Tak czy owak w tych wariactwach i szaleństwach żydzi najlepiej czuli się w Polsce i to z Polski wyszły ich najbardziej krwawe plemiona, które mordowały Rosjan, a teraz spuszczają ostatnie krople krwi z Ameryki, którą lada chwila wysadzą w powietrze i uciekną do Europy.
Polska jednak jakoś im się nie udała – tak do końca - jako ofiara jednego ciosu. i Żydzi wbiwszy nam kły wiszą nam u gardła od wieków, ale ostatecznie, mistycznie nie mogą nas dogryźć. I my chociaż skrwawieni, zdziesiątkowani trwamy w walce, chociaż jesteśmy coraz żałośniejsi w tym oporze i może nawet wydajemy ostatnie tchnienie, ale to trwa - mistycznie.
Ten nasz stan pochyłego drzewa, niezdecydowania politycznego, szatańskiej teologii, która przymyka oczy nie tylko na żydowskie zbrodnie przeciwko ludziom, ale nawet przeciwko Imieniu Bożemu - to wszystko czyni nas bluźniercami przed Bogiem – co najgorsze, pozbawia nas atrybutów Ludu Bożego, a żydom daje nadzwyczajny wiatr w żagle.
Obecny problem żydowskiego terroru w świecie jest wielopłaszczyznowy i ogólno światowy, ale widać, że głównym źródłem tego zła jest Polska. Bo nawet ani Izrael, ani USA, gdyż w zadziwiający sposób żydowska duchowość w świecie czerpie z żydostwa w Polsce. A drugim biegunem, podobnym do Polski jest niewątpliwie Watykan.
O ile rozpad chrześcijaństwa widać od tysiąca lat, a jego deklaratywne zamanifestowanie czytamy w dokumentach Soboru, to wygląda na to, że (dodaję to bo uwagi poniżej) głównym prestigatorem posoborowym był nie kto inny jak Karol Wojtyła, czyli posoborowy święty Jan Paweł II, którego Bergoglio wyniósł na ołtarze w dzień Holokaustu.
http://gazetawarszawska.eu/2014/04/30/jan-23-jp-2-swietmi-dnia-holocaustu/
Wojtyła ma tak straszny życiorys z okresu polskiego – okupacja, ksiądz, biskup – supergorliwy uczestnik Soboru – że jego niewyjaśnionym lecz dwuznacznym życiorysem można by obdzielić wielu TW czy członków masonerii. W Gazecie Warszawskiej mamy cały ciąg rozrzuconych informacji nt. przeszłości Wojtyły jego mentora Turowicza lub oszustw na Soborze(+++).
Napiszmy jednak tu parę zdań, bo obecna przerażająca nawałnica żydowska ma swoje źródła w osobie Jana Pawła II i jego fałszywym duszpasterstwie.
Jak wiemy JPII był papieżem przez 25 lat i w trakcie tego okresu dopuścił się dokonania wielkich szkód przeciwko Kościołowi i Polsce.
Dajmy fragment niepublikowanego tekstu:
Skąd to się wszystko wzięło i jak do tego doszło?
Jak jest możliwe to, że Polacy uprawiają taką bezwstydną politykę autodestrukcji, czołgania się przed żydami, czy ciągle przepraszają świat cały za „nasze liczne grzechy” wobec żydów. Skąd ta autodestrukcyjna mentalność dająca przestrzeń dla tej samobójczej polityki wstydu?
Odpowiedzią na to pytanie jest m. in. sprawcza rola osoby Jana Pawła II, Karola Wojtyły. Który mając przed sobą zniszczone wojną młodociane społeczeństwo, pragnące wyrwać się spod kurateli komuny cynicznie nim manipulował i w każdym nawet potencjalnym tylko konflikcie z żydami, wybiegał gorliwie przed szereg faworyzował żydów a dyskryminował Polaków.
Jego bluźniercza rola w Kościele i przestępcza, karno-prawna w Polsce, rola Jana Pawła II, a prywatnie Karol Wojtyła.
Jan Pawel II podczas swego b. długiego pontyfikatu dokonał ogromnych zniszczeń w całym Kościele, a co szczególnie lokalnie w Polsce odbiło się tak na naszej religijności, jak i zbiorowej psychice - na naszej polskiej zbiorowej psychice, a nawet na naszej zdolności postrzegania rzeczywistości i emocjonalności społecznej. A właśnie szczególnie w Polsce, szczególnie w Oświęcimiu, mistycznie - gdzie żydówka Azari bezprzykładnie znieważyła to męczeńskie miejsce umęczonych narodów – a gdzie, jako wyrafinowany prestidigitator i nieświadomy naturszczyk zła, Jan Pawelł II, wypędzając zakonnice z ich domu - dopuścił się świętokradztwa w Kościele i złamania polskiego, świeckiego prawa karnego – za to drugie powinien być ścigany przez polski wymiar sprawiedliwości. Bo nie mniej ni więcej wypędził zakonnice z ich mieszkania! Nawet powściągliwi w wypowiedziach komentarzowy tamtego okresu – konfliktu na Żwirowisku zauważali, że do tej pory tylko okupanci i zaborcy likwidowali polskie kościoły czy klasztory. Czyli zaliczono Jana Pawła II w poczet wrogowi Polski.
📷
Ale, tak zresztą jak Wojtyła zaszkodził Polakom, tak samo przecież zaszkodził katolikom w całym Kościele, z tą jednak zasadniczą różnicą, że żaden naród w świecie nie był tak zniszczony w czasie II w. św. jak Polacy, i nigdzie nie wystąpiła tak ogromna przerwa kulturowa między pokoleniami, utrata 12 milionów istnień z trzydziestu sześciu przed wojną, która po wojnie ułatwiła żydom to zbiorowe manipulowanie nami. Czyli żaden naród w Europie - skutkiem ludobójstwa wojennego drugiej wojny światowej - nie był tak łatwym łupem żydowskiej zbrodniczości – tak fizycznej jak i mentalnej, jak umęczeni Polacy. To szczególnie, że żydzi wyszli z Drugiej Wojny Światowej faktycznie nietknięci – biorąc pod uwagę ich zasoby społeczne w USA wielkiej Brytanii, ZSRR i innych krajach niedotkniętych wojną na własnych terytoriach. I te nienaruszone siły żydzi skierowali po wojnie przeciwko Polsce jako ziemi obiecanej polin.
A Wojtyła wygadując w koło brednie o „shoah” czy „holokaust” kierował słowa współczucia troski czy niepokoju pod błędnym adresatem, bo żydzi byli przecież bezpośrednimi sprawcami wojny – byli stroną w II Wojnie Światowej. I jako ewidentni późniejsi bezpośredni kolaboranci najeźdźców tj. Niemców i bolszewików sami sobie są winni start własnych.
Na czym to szkodzenie polegało? Mianowicie kiedy Jan Paweł II przybył do Polski z pierwszą wizytą, to wielokrotnie i na różne sposoby wysyłał żydom tajemne sygnały o jego gotowości do przeprowadzenia zmian w Kościele w kierunku podporządkowania go żydom. Jak dopiero długo potem, my Polacy to zauważaliśmy, to szara uśpiona nam niezauważalna społeczność żydowska - natychmiast to zauważyła ­– w przeciwieństwo naszej długotrwalej nieświadomości.
Oprócz wcześniejszego wybrania satanicznego pastorału, przybył na pierwsze msze w Warszawie z mitrą z symbolami zamaskowanej gwiazdy dawidowej – co wyraźnie widać na zdjęciu, potem zaś pojechał do Oświęcimia i tam w obozie modląc się przed tablicami pamięci osobno ustanowionych dla każdego z narodów tam ciepiących, zatrzymał się przed tablicą poświęconą żydom i dłużej niż przed innymi tablicami „zatopił się zadumie”. Korespondenci te „zadumę” podkreślali później wielokrotnie i to nawet parę lat po wizycie.
Momentem zupełnie przełomowym była śmierć prymasa Wyszyńskiego, która uwolniła Jana Pawła od swoistego nadzoru. Szybko po śmierci Prymasa nastąpiła cała lawina zażydzeń kościoła w Polsce nowymi biskupami o pochodzeniu żydowskim. Nowa władza i nowe porządki, seminaria dla kleryków zaczęły być wizytowane „zapraszanymi” rabinami, gdzie podczas takich wizyt zasłaniano krucyfiksy na ścianach, aby nie ranić żydowskiej "wrażliwości religijnej".
📷
W Rzymie JPII poszedł do synagogi i tam kajał się przed żydami, potępił przedpoborowe nauczanie Kościoła, a więc poprzednich papieży. Co skutkiem prawa jego samego ekskomunikowało z Kościoła. To zgorszenie w synagodze doprowadziło do napadu żydowskiego w Oświęcimiu, na klasztor karmelitanek na Żwirowisku. Po dwóch tygodniach po wizycie w synagodze żydzi - którzy w tym celu specjalnie przybyli z USA - napadli na zakonnice na Żwirowisku, a rzucając kamieniami w klasztor otwarcie zażądali od papieża wyrzucenia Sióstr i zlikwidowania klasztoru. JPII oczywiście popadł w głęboką zadumę i po miesiącach wydał głęboką przemyślaną decyzję, że Karmelitanki powinny ustąpić i się wynosić – z ich własnego domu!!! Oczywiście podczas tej zadumy, Wojtyła doszedł do jeszcze bardziej troskliwych myśli, zadecydował, że siostry będą przeniesione do nowego miejsca „Centrum Dialogu i Modlitwy”, które to budynki będą wybudowane na koszt wdowiego grosza z tacy polskiego Kościoła, a te siostry karmelitanki będą tam usługiwać żydom, którzy je właśnie wypędzili z klasztoru. Większego diabelskiego szyderstwa nawet najgorsze dno piekła by nie wymyśliło. A ta żydowska wrażliwość religijna była Siostrom szczególnie bolesna, bo ich bardzo surowa reguła zakazuje im kontaktów ze światem zewnętrznym, mają modlić się, milczeć i uprawiać ogródek. A tu Jan Paweł II dorzucił im obowiązek usługiwania żydom!
📷
Cardinal Lustiger tête-à-tête with the chief rabbi of France. He told the Jewish Telegraphic Agency: "The decision to become Christian did not present itself to me as a negation of my Jewish identity." Inside the Vatican, December 1997
http://www.traditioninaction.org/HotTopics/a028htJPII_VisitToSynagogue1986.htm
Dalej JPII zmodernizował różaniec, a czemu sprzeciwiał się nawet poprzednik Paweł VI oraz zdewastował liturgię Mszy św. za pomocą ministrantek, a które decyzje podjął tajnie, pod wpływem silnych psychotropów (na parę dni przed operacją jelita grubego) – a świat dowiedział się o tych porządkach prawie dwa lata po fakcie. To wszystko przeplatane było wizytami żydowskiej masonerii B'nai B'rith, żydowskich myślicieli, pisarzy, a nawet takich wycieruchów warszawskich jak Mazowiecki czy Geremek. W tej gorszącej orgii żydofili, bezwstydu i niewątpliwego filosemickiego zboczenia Jan Paweł II był nawet gotów potępić Kościół Święty za dwa tysiące lat „antysemityzmu”.
Do tej strasznej katastrofy o mało nie doszło za sprawą wezwania – prowokacji - rabina Rosen`a z Jerozolimy w roku 1996 czy 1998.
Rabin Rosen, biorąc udział w debacie o przygotowaniach do obchodów dwutysiąclecia chrześcijaństwa na Watykanie zaproponował, aby przy tej okazji papież Jan Paweł II potępił grzechy antysemityzmu, jakich „Kościół dopuścił się na przestrzeni 2000 lat” przeciw żydom i aby za te grzechy kościoła Jan Paweł II uroczyście i publicznie przeprosił. Jan Paweł II zgodnie z duchem służalstwa żydom natychmiast ten temat podchwycił i spontanicznie, roboczo zadeklarował, że takie potępienie i przeprosiny będą miały miejsce.
Na szczęście dla Kościoła Świętego i nas samych oburzenie bezczelnością tego rabina dopadło nie tylko uczciwych kardynałów, ale wywołało gorący sprzeciw nawet wśród czołowych zwolenników „dialogu” z żydami. Dość brutalnie i bez ogródek wytknięto Wojtyle to, że Kościół Święty jest instytucją, która nie popełnia grzechu (a tylko ew. ludzie należący do Kościoła mogą) i wielkim błędem byłoby przepraszać za Kościół.
A dodajmy od siebie: w Kościele obowiązuje nauczanie, że Kościół jest Mistycznym Ciałem Chrystusa.
https://opoka.org.pl/biblioteka/W/WP/pius_xii/encykliki/mystici_corporis_29061943.html#m0-1
Prawda ta nauczana jest od świętego Pawła Apostoła, przez św. Augustyna, a formalnie położył na tym klamrę PIUS XII: ENCYKLIKA MYSTICI CORPORIS CHRISTI.
+
📷
Grób ludożercy Różańskiego na Powązkach będzie odnowiony z pieniądze rodzin ofiar zamęczonych i pomordowanych przez niego Polaków.
100 milionów przydzielone przez Sejm.
Wyjaśniając pochodzenie przyczyny obecnej agresji i rozpasania żydów w Polsce i lizusostwa ich pachołków, takich ja np. Duda czy cały ten rzekomy rząd RP, widzimy jasno, że odbywa się to na tle wielkich precedensów bezustannego pasma ustępstw Polaków i władz Kościoła wobec żydów. Przykład poszedł z góry lub jak chcą inni: ryba psuje się od głowy.
Istnieje coś takiego jak zbiorowa psychologia społeczeństw, odruch Pawłowa czy stan społecznej odporności immunologicznej. I psychologia wojenna, bardzo dobrze rozwinięta w USA, jest w Polsce stosowana już od okresu powstania Solidarności. Psychologia ta służy obniżeniu psychologicznej odporności immunologicznej Polaków. I tu właśnie JPII był pierwszym narzędziem tej żydowskiej psychologii wojennej, posługującej się takimi elementami osłabienia naszej odporności immunologicznej jak np. pedagogika wstydu, propaganda żydowskiego wybraństwa, „Polacy muszą ustąpić” lub konieczność przepraszania za wszystko i wszystkich. I ta polityka na kolanach jak teraz wyraźnie już widać, czy aprioryczna tolerancja zaczęła się od właśnie Wojtyły.
Ta orgia żydofilstwa, którą przez ćwierć wieku Jan Paweł II ekshibicjonistycznie prezentował wobec wiernych, ma dwa wielkie aspekty popychające wydarzenia w niekorzystnym dla nas kierunku.
Mechanizm psychologiczny - odruch Pawłowa – u nas uruchomiający się na dźwięk słowa „żyd”, „holocaust”, „shoah”, „gestapo”, „szmalcownik”, „Jedwabne”, „Kielce”, „pogrom” etc. wywołuje takie reakcje, jak to widać u naszych zawodowych podcieraczy: marszałków sejmu i senatu, ministrów. Obiektywnie rzecz biorąc wiele z tych były osób karmione błazeństwami Jan Pawła II od młodości, a co musi się udzielać w sensie masowej hipnozy tłumów i owczego pędu, czego tłumy te nie są świadome. Wbijane w głowę kompleksy podrzędności, poczucie powinności ratowania żydów kosztem życia własnej rodziny, to bezustanny magiel mass mediów, który został uformowany przez pontyfikat JP II.
Obecne wyniki sondaży zrobionych w Polsce na temat „odpowiedzialności za holokaust” podają, że 30% Polaków uważa, że „Polacy ponoszą odpowiedzialność za holokaust”! A przecież to zupełne wariactwo, albo ankieterzy oszukują, albo 30% ma wyprany mózg przez zbiorową hipnozę Wojtyły, albo w Polsce 30% populacji to żydzi i ich szabesgoje, którzy wiedzą, w co mają wierzyć i co mówić. Tak czy owak pontyfikat Jana Pawła II pozostawił w naszych umysłach straszne blizny żydofilii.
A tak jak Wojtyła nas samych okaleczył, osłabił i zdemoralizował, tak dał żydom wiatr w żagle.
My przez 25 lat wysłuchiwaliśmy pierwszeństw żydowskich w każdej postaci i uwierzyliśmy w końcu, że to jest norma.
A żydzi tak samo, przez tamte 25 lat wysłuchiwali tego, że my zawsze jesteśmy drudzy, oni żydzi zawsze są pierwsi - w każdej postaci i oni również uwierzyli w końcu, że to jest norma.
Żydzi, tak wychodowani, przez Wojtyłę, wierzą w to, że w Polsce wszystko im się należy, że Polska to gratisowa dziwka, nadstawiająca swe krocze na każde zawołanie żyda, a nawet po pieniądze nie wyciąga ręki za te seksualne usługi. Żydzi wierzą, że tak ma być na zawsze.
Żydzi przyzwyczaili się i nawet dokonali „nadbudowy” psychologicznej swego stanu, są przeświadczeni - uwierzyli w obłąkanie własnej narracji – że to oni są ofiarami drugiej wojny światowej. To w takim stopniu, że u nich hasła takie jak „holokaust” czy „antysemityzm” też działają na zasadzie odruchu Pawłowa, ale ze skutkami w odwrotnymi do naszej strony.
Bo jak my na hasło „holokaust” nadstawiamy się żydom, pozwalamy profanować nasze świątynie, wyrzucać naszych braci z domów, wyniszczać fabryki i gospodarstwa itd.
To u żydów jest odwrotnie, żydzi na dźwięk tego hasła „holokaust” idą w Polsce na całość i ani im w głowie, że możemy im powiedzieć „nie”.
Oni już tak mają! Ale i my też tak mamy - niestety.
+
O ile sama prowokacja Azari była zaplanowana przez czołowe ośrodki żydowskie i było to dobrze zagrane, to skutki, jakie ona wywołała w naszym społeczeństwie, są dla żydów wielkim szokiem. Ponieśli oni ogromne straty wizerunkowe nie tylko w Polsce, a nawet i w świecie, a w tym konflikcie Polska jest postrzegana przez inne społeczności bardzo pozytywnie, a nawet z podziwem. Widać wyraźnie, że władze warszawskie robią wszystko, aby sprawę wyciszyć, Polaków zdemobilizować, uśpić. I wtedy nadejdzie nowe uderzenie, jeszcze silniejsze, a będzie już dużo lepiej przemyślane przez żydów.
Jest oczywiste, że filosemicki odruch Pawłowa tkwi głęboko tak w naszym upodleniu, a co nas wyniszcza, jak i w żydowskim ludożerstwie a co im daje przewagi wobec nas, i trudno to będzie przezwyciężyć. Musimy zatem być czujni, jątrzyć rany, szerzyć „antysemityzm” i prowokować żydów do agresji.
W tym starciu nasze uśpienie jest naszym najgorszym wrogiem, musimy bezustannie uderzać w żydów i wyciągać ich na otwarte pole. Bo MY tylko w alercie i walce jesteśmy silni i narodowo zwarci.
+
Naszym grzechem pierworodnym naszej Świętej Wiary, polskości, niepodległości, marzeń o Polsce jest Oświęcim!
Tam Jan Paweł II wbił nam nóż w plecy i powiesił nam kamień u szyi, tam otwarto żydom bramy polinu. Po awanturach na Żwirowisku, po aresztowaniu Świtonia za okupację pod namiotem, Polacy zapomnieli o tamtym miejscu. Paradoksalnie Azarii ich obudziła, bo żydzi przeliczyli się z nadziejami na polską pasywność i obojętność. I obecnie panuje wśród nich wielka panika. Ona też jest dotknięta odruchem Pawłowa.
Żydzi dobrze wiedzą, że Oświęcim jest bramą do polinu, a nawet tak nazywają ten obóz. Dlatego Oświęcim to już od dawna - de facto - jest terytorium Izraela, a teraz Daniels potwierdził jedynie to, że oni chcą, aby było to jeszcze i de jure - a która to groźba była nam oczywista od dawna.
Żydzi boją się polskiej inwazji na obóz i wypędzenia żydowskiego personelu. Dlatego chcą eksterytorialności - międzynarodowych sił policyjnych. Teraz muszą już sami kombinować, bo Wojtyła nie żyje i im nie pomoże, ale oni nie ustają nigdy.
Tam, na terenie obozu leży ciało Świętego Maksymiliana, które nie uległo spaleniu mimo dwukrotnego wrzucenia go do pieca. I jeśli Świtoń został otruty, a co wysoce prawdopodobne, to z tego powodu, że rozpoczął starania o znalezienie dokumentów mówiących o miejscu ukrycia ciała M. Kolbego. Dokumenty i inne świadectwa o miejscu pochowania ciała miał biskup Rakoczy w Bielsku Białej - Rakoczy jest żydem.
I dlatego nasza walka, nasze przebudzenie musi nastąpić w walce z żydami w Oświęcimiu. Oświęcim musi być wyzwolony spod władzy Żydaera, spod władzy Żydostwa i Karmelitanki muszą wrócić do swego klasztoru.
A Polska musi na jego terytorium wybudować nie kościół nawet, ale bazylikę. Jest to miejsce naszego wielkiego męczeństwa naszych masowych grobów i musi być uświęcone bazyliką.
Ratunek Polski tylko tam jest możliwy.
Nasz odruch Pawłowa musi być przezwyciężony: żydowskie problemy nie są naszymi.
📷
Żydzi nas nie obchodzą, niech się wynoszą tam skąd przyszli, my ich tu nie chcemy.
Polska to Nasza Ziemia, Nasza Ojczyzna!
In Christo
Krzysztof Cierpisz
04-03-2018
+++
Kalendarium konfliktu oświęcimskiego
Wojtyła i żydomasoneria: DOSSIER ON IDO-C
Pochówek Macharskiego – chichot piekieł
Smoleńsk 2015 - pięć lat żydokłamstw
Dzień judaizmu w Kościele: zdrajca.
Macharski - kombatant synagogi ...
Nie ma zgody na to, aby dzieci Ulmów były żydowskim nawozem
Rezolucja Związku Literatów Polskich w Krakowie w sprawie procesu krakowskiego
Biedni Polacy patrzą na getto ...
When Karol Wojtyła Refused to Baptize an Orphan
Fr. Luigi Villa Ph. T: Karol Wojtyła beatified?…..never! ...
When Karol Wojtyła Refused to Baptize an Orphan ...
List JANA PAWŁA II do RABINA RZYMU z okazji stulecia Wielkiej Synagogi w Rzymie – Vatican, 22 Maj 2004
When Karol Wojtyła Refused to Baptize an Orphan ...
Oszustwo w Watykanie
Krzyż ma być usunięty ze Żwirowiska!
Lustiger: Skoro tak trzeba.

submitted by Gazetawarszawska to u/Gazetawarszawska [link] [comments]


2018.08.28 22:29 Gazetawarszawska Ustawa IPN a odruch Pawłowa żydowskich ludożerców.


OKUPACJA ŻYDOWSKA W POLSCE 04 MARCH 2018
+++
Laudetur Iesus Christus
Ta nieludzka tresura polskich gojów w wykonaniu sadystycznych żydowskich oprawców, zwana eufemistycznie aferą IPN, musi się zakończyć, bo to skandal! Problem jednak leży w tym, że wymaga ona aż chyba jakiejś dramatycznej interwencji towarzystwa przyjaciół zwierząt – a o to bardzo trudno.
http://www.gazetawarszawska.com/index.php/okupacja-zydowska-w-polsce/525-ustawa-ipn-a-odruch-pawlowa-zydowskich-ludozercow

Bo to nieludzkie zmuszanie tresowanego polskiego establishmentu do takich wyuzdanych scen, jakie co chwila widzimy w TVP, jest aktem wręcz nieludzkiego sadyzmu wobec tych zniewolonych zwierząt, a nawet jakby gorzej.
Wizualnie doświadczamy tego, jak czołowi politycy - od prezydenta w dół - publicznie spijają żydowskie szczyny a przy tym posłusznie stają na tylnych łapach, a podnosząc łapy przednie prostują dumnie karki, wodząc wkoło świetlistym wzrokiem po zebranej publiczności, wyrzucają z siebie słowa solennego potępienia siebie samych, żydów przepraszają, na innych gojów donoszą i deklarują własną osobistą poprawę. Przypomina to całkowicie czasy „komuny” gdy towarzysze z różnych powodów składali ‘samokrytyki”, a jedno czego tu brak to wywózek na Sybir albo strzałów w tył głowy w areszcie na Rakowieckiej. No czasy się zmieniają – trudno.
Sadyzm to straszny, ale i niecodzienny, zaskakuje nawet tych, których nic już nie dziwi.
To wiadomo, że uczenie małpy tańca wymaga przypalania tym tresowanym zwierzętom łap tylnych za pomocą gorącego żelaza, trzeba się z tym pogodzić, ale żeby klasa polityczna operowała politycznie i wizerunkowo na żydowskich szczynach, a cała polska żurnalistyka biła przy tym brawo, tego nikt przedtem nie widział.
A i nie ma nikogo, kto by wzywał policję czy straż miejską, a by przynieść ratunek umęczonym zwierzętom... i tortury trwają dalej.
Ale miejmy zrozumienie, nawet ci - od ochrony przyrody – żadnego doniesienia na policję nie zrobią, bo – po pierwsze - są sami bardzo mocno wystraszeni. Nie wiedzą, czy aby taka obrona zwierząt nie byłaby przypadkiem antysemityzmem sama w sobie, bo przeszkadzanie żydom w czymkolwiek jest grzechem ciężkim. A poza tym – po drugie - pod względem czysto intelektualnym, zoolodzy ci są mocno skonfundowani, gdyż nie wiedzą, do jakiego to gatunku kręgowców trzeba by zaliczyć np. Dudę, który w żydowskim przedszkolu skarży się ludzkim głosem, że „pęka mu serce”. I zoolodzy systematycy nie wiedzą, co o tym myśleć, czy to już małe żydki tak biją, czy też jedynie dla gatunku Dudy typowe jest to, że nie potrafi odskoczyć.
Ale w końcu na potrzeby tego artykułu może nie powinniśmy przechodzić na zoologizm czy teorie ewolucji, ale spojrzeć na sprawę od strony historycznej, teologicznej, spiskowej.
+
Ta obecna bezprzykładna w historii ludzkości antypolska awantura żydowska w Polsce i świecie może być rezultatem wielu czynników.
Faktycznie od strony socjalno-emocjonalnej, w aspekcie objawowym, jest prostym skutkiem polskiej miękkości wobec żydów i braku zdecydowania w biciu ich po ryjach. A to tylko choćby jedynie za nasze podejrzenia żydów o robaczywe myśli, które ewentualnie mogłyby im chodzić po głowach. Bo dobra pała w ręku równo spadająca na żydowskie karki nie raz okazała się najlepszym środkiem dialogu, ekumenizmu i wspólnej modlitwy.
Sprawę dość dobrze nakreślił dr Hirszfeld w „Historia jednego życia”. Przedstawił w niej zachowanie żydów warszawskich, piszących listy pochwalne o Hitlerze, a którego urzędnicy, zamiast mówić żydom do widzenia dawali kopniaki na odchodne. I to żydom się podoba, i dlatego my również musimy podobnie czynić, wówczas żydzi nie będą mieć do Polaków pretensji o antysemityzm, bo takie oskarżenia są nam ciężkie.
Siła i przemoc to środki, które najlepiej docierają do żydowskiego serca i rozumu, bo wszytko inne, co jest bardziej miękkie lub jest mniej gorliwie używane, prowadzi żydów do rozpasania, a nas do grzechu poniżenia i upadku. Jeżeli ktoś chciałby się gniewać, za ten „antysemityzm” zwarty w tych słowach – a nie czytał Hirszfelda - to niech najpierw wytłumaczy, dlaczego żydzi kochają Niemców, a nienawidzą Polaków, dlaczego jeżdżą na pielgrzymki do Oświęcimia i tam radośnie tańczą na grobach setek tysięcy ofiar, robią sobie roześmiane selfie na tle rusztu pieca do zwłok w krematorium, w którym spalono ich rodzinę łącznie z mame i tate. A taki młody żyd na fotografii z rusztami krematorium w tle, urodził się od zapłodnienia w próbówce z nasienia, znalezionego w lodowce dr Mengele, które to spermy były pobierane od żydów na rampie kolejowej zraz po przybyciu do Brzezinki. Dlaczego młodzież żydowska będąc w teatrze na sztuce o „holokauście”, widząc sceny z żydówkami przebijanymi bagnetami przez gestapowców, dopingują tych oprawców i proszą o to, aby tę żydówkę ciachnąć bagnetem raz jeszcze? Dlaczego robią gębę mieszkańcom Jedwabnego, skoro oni tych mieszkańców sami wywozili na Sybir całymi setkami, a te jedwabieńskie kmiecie, które się cudem uratowały przed taką śmiercią w gułagach, zamiast się na żydach zemścić to chroniły ich przed Niemcami?
Dlaczego?
Łatwo zauważyć, że żydzi nienawidzą wszystkich ludzi w koło i jeszcze nikt nigdy ich ani nie udobruchał, ani ułagodził i żaden naród, ani człowiek nie zaskarbił sobie żadnej przyjaźni u żydów ani wdzięczności czy lojalności. Polska, za sprawą Jana Pawła II, to kraina szczególnie skrajnej już głupoty i arogancji, a nawet bluźnierstwa w sensie notorycznie chorej tolerancji i uległości wobec żydów, która prowadzi Polskę – Lud Boży - ku zagładzie.
Nasza tolerancja wobec żydów jest w całkowitej sprzeczności z Ewangeliami i wywodzi się z ducha głębokiego antychrystianizmu. Najpierw zaczyna się to od zauważania w żydzie człowieka, potem następuje zrównanie żyda z chrześcijaninem, następnie żyd otrzymuje władzę nad ochrzczonymi społecznościami, a wszystko kończy się żydowskim ludożerstwem ludów i narodów.
Tak to wyraźnie widać w spektrum dwóch tysięcy lat chrześcijaństwa: pierwsze wieki I-VI w. charakteryzowały się niebywałą ekspansją chrześcijaństwa. Żydzi nie mieli tam dostępu do ośrodków władzy i byli izolowani od ludzi. Liczni wtedy jeszcze byli Izraelici, którzy się nawrócili, znali dobrze swoich byłych braci, podlegających szybko postępującej wśród nich judaizacji i wiedzieli, że dobrym słowem jeszcze nikt u nich niczego dobrego nie wskórał. Dlatego synagogi były palone, miejsca kultów zrównywane z ziemią. A Jeśli żyd występując zbrojnie przeciw sanacji bywał zabity, to papieże zakazywali władcom jakiejkolwiek kary dla zabójców. A ci papieże nakazywali wiernym tolerancję wobec żydów, ale jedynie pod wzglądem przestrzegania wobec nich praw ludzkich, bo dopatrywali się u żydów cech człowieczeństwa, a co w świetle obecnego świata było błędem.
Teraz po dwóch tysiącach lat mamy sytuację nie tylko zupełnie odwrotną, a nawet widać elementy zupełnie nieznane w historii dwóch tysięcy lat chrześcijaństwa. Bo na żydowskiej władzy wobec Dzieci Chrystusa widać coś znacznie gorszego niż rękę hegemona, ale ujawnia się absolutny satanizm polegający nie tylko na wymaganiu kultu bożego wobec żydów jako bogów, ale są praktykowane masowe mordy i nieskrywane exterminacje ludów i narodów. A które to zbrodnie są budowane na teologii kultu żyda, gdzie hasła „holokaust”, „antysemityzm”, „shoah” są matematycznymi operatorami na służbie żydowskich dogmatów o ich „niezasłużonych cierpieniach”, których pod groźbą kary więzienia nie wolno dyskutować, a co uzasadnia i ułatwia ich żydowski terror wobec ludzi, jako swoistą profilaktykę przed nawrotem „choroby antysemityzmu”.
Pod względem teologiczno - duchowym obecna sytuacja jest wynikiem apostazji Soboru Watykańskiego Drugiego. Sobór złamał Pierwsze Przykazanie, porzucił wyznanie Boga w Trójcy Świętej i uznał boga żydów i muzułmanów za swojego. O ile Sobór nie spadł z Księżyca i był skutkiem problemu nabrzmiewającego od co najmniej tysiąca lat, to jego formalne deklaracje definitywnie zadeklarowały ostateczne odstępstwo. Sobór zerwał Przymierze z Chrystusem, a skutkiem tego został pozbawiony asysty Ducha Świętego. Brak ten widać szczególnie wśród osób konsekrowanych, które pozbawione łaski Ducha Świętego popadają w ten powszechny obłęd widoczny dla każdego.
Ten autentyczny sobór szatana zniszczył doktrynę, liturgię i sakramenty, a naukowe księgi katolickich naukowców przez setki lat badających doktryny żydowskie i islamskie po prostu spalił. Skutkiem tego już w pierwszych latach po Soborze stan kapłański został porzucony przez dziesiątki tysięcy księży, bo zauważono, że to nie jest ten sam Kościół, któremu tamci duchowni składali śluby wierności i posłuszeństwa. Ekskomunikowana hierarchia (wierna Soborowi), czyli osobnicy wyrzuceni poza obręb Kościoła Świętego - niszcząc to, co święte i prawdziwe, zaczęli szerzyć teologię dialogu i głaskania żyda jako alternatywy dla Świętości i Prawdy. A to w narastającej atmosferze gorliwego oskarżania Kościoła świętego o dwa tysiące lat błędnego stosunku do żydów, tzn. błędnego nauczania Ojców Kościoła. Te posoborowe politruki karmiły i karmią nadal ogłupione masy wiernych szatańską demagogią mówiącą, że to my jesteśmy winni, niegodni i zbrodniczy, bo gdybyśmy byli prawi, gorliwi w autentycznym chrześcijaństwie, to żydzi byliby częścią naszej wspólnoty i cała ludzkość byłaby taka szczęśliwa. A te różne wydarzenia podlegające „dwuznacznej” interpretacji są jednak jednoznacznie interpretowane jako skutki „bolesnego antysemityzmu” mającego swe źródło w błędach Kościoła. Żydzi bowiem, to „dobrzy ludzie”, którzy robią to co robią, bo Yaweh tak chce i takie jest prawo – a oni są wierni.
Po Soborze taka interpretacja faktów minionych i praw stanowionych na przyszłość jest podstawowym kanonem myślenia i wszelkich deklaracji na piśmie. Według tych perwersyjnych, autoagresywnych bredni źródłem wszelkiego gwałtu, zamieszania i nienawiści jest „antysemityzm”. Nikt jednak nie zarzuci błędu logicznego tej swołoczy teleologów i hierarchów, bo w końcu przy takiej argumentacji należy konsekwentnie uznać, że najgorszym, najbardziej zbrodniczym, niechrześcijańskim chrześcijaninem był Pan Jezus Chrystus, skoro żydzi aż musieli Go powiesić na krzyżu, za te liczne antysemickie okropności, których On się wobec nich dopuścił. A to jedno z najgorszych:
Nazajutrz, gdy wyszli oni z Betanii, uczuł głód. A widząc z daleka drzewo figowe, okryte liśćmi, podszedł ku niemu zobaczyć, czy nie znajdzie czegoś na nim. Lecz przyszedłszy bliżej, nie znalazł nic prócz liści, gdyż nie był to czas na figi. Wtedy rzekł do drzewa: «Niech nikt nigdy nie je owocu z ciebie!» Słyszeli to Jego uczniowie (Mk 11, 12-14).
A nie jest to jedyna, a straszna, antysemicka rzecz w Ewangeliach, trzeba tylko trochę poczytać i nie opowiadać żenujących bredni o interpretacji nadstawiania policzka czy oddawania płaszcza, lecz warto sobie wziąć do serca to, że tym którzy gorszą maluczkich, grzech nigdy nie będzie odpuszczony. A więc Polakom nie będą odpuszczone te straszne grzechy żydowskie jako „grzechy cudze”, bo Polacy ich tolerują a nawet zabijają swoje dzieci w ofierze żydom. Żydzi gorszą maluczkich, a te grzechy spadają na głowy polskiej wobec żydów tolerancji. Jeśli słowa Ewangelii brać na poważnie, to czy Polacy nie są przeklęci przez Boga i te straszne nasze dzieje nie są skutkiem batów bożych, jako kar za nasz pozytywny stosunek do żydów?
Żydzi są infantylnymi psychopatami o tak wysoko rozwiniętej mani wielkości, mani prześladowczej o wybraństwie. W wierze o neurotycznym przeświadczeniu co do własnej racji w każdym calu i prawu do wszystkiego w świecie, tak daleko posuniętej, że rozpędem rozwinęli teologię niedoskonałości i niesprawiedliwości ze strony samego Yaweha, a w tym i ich racje oraz prawa do rasistowskiego potępienia gojów, a nawet i zwierząt, które też są przeklęte. To wszystko w takim wielkim stopniu i obłędzie, że samych siebie uznają za bogów i twierdzą, że każdy żyd ma w swoim ciele małą fizyczną cząstkę fizycznego boga. Przy czym ta cząstka boga nigdy nie umiera z żydem, ale w chwili jego śmierci cząstka z tego umarłego żyda przechodzi na innych żydów, to znaczy akumuluje się w innym żydzie. Jest to podobne do kumulacji kapitału skutkiem np. przejęcia spadku po zmarłym akcjonariuszu kuzynie. Tak więc żyd na śmierci innego żyda kumuluje w sobie więcej żyda w żydzie, czyli w żydzie żyd kumuluje więcej boga.
📷
📷
Tym to chyba tłumaczyć należy tańce i śpiewy radości wśród licznych wycieczek żydów z Izraela, którzy przyjeżdżając do Oświęcimia rachują żydowskie trupy, a te ilości mnożą przez dziesięć i w takich rachunkach robią sobie raporty i prognozy o tak nabytych w sobie coraz to większych udziałach żyda w żydzie.
📷
Oświęcim:..... żydowi wolno klękać tylko przed bogiem....
Oświęcim jest dla żydów Eldorado, a nawet Drabiną Jakuba o czym pisał Carl Marx, co malował Chagall, a co PiS uzewnętrzni w Pomniku Smoleńskim. Bo te schody nie są schodami do Tupolewa na Okęciu, ale żydowskimi schodami do nieba. Żydzi wejdą na tych schodach do nieba, wtargną do pokoju Yaweha, zwiążą go, zniewolą do reszty i zasiądą na jego tronie (Marx). Pomnik ten – w rzeczy samej - mówi prawdę o żydowskim sprawstwie porwania Delegacji i rytualnym mordzie założycielskim nowego Żydaera w polin.
Dzięki tym Oświęcimiom i Treblinkom musi być już tyle tego żyda w żydzie, że jest on już bogiem, bo jak widać na zdjęciu żyd klęczy przed żydem. A jest to zakazane jako klękanie przed kimkolwiek, żydem czy co gorsza gojem, bo żydowi wolno klękać tylko przed bogiem. I tu na zdjęciu żyd klęczy przed sobą, to znaczy, że żyd jest bogiem - a co musi wynikać z rachunkowości „holokaustu”.
To z tego właśnie! Ale i wielu innych podobnych praw - które boimy się tu więcej wyliczać, żeby nie popaść w antysemityzm – z powodów, których żydzi tak bardzo nienawidzą Polaków, a tak bardzo kochają Niemców. Nienawiść żydów do Polaków jest wynikiem między innymi ofiarności setek tysięcy polskich głupków, których ogromna część została rozstrzelana podczas okupacji za ukrywanie żyda, a nawet jedynie za podanie wody do picia. Bo te tysiące Polaków były główną przeszkodą w kumulacji żyda w żydzie, gdzie boskim rozmiarem wyliczeń była rabiniczna liczba 6 milionów: Liczba 6 milionów była odczytana już w umyśle żydowskiego mędrca na Bałkanach w XIX wieku. Chociaż złośliwi goje twierdzą, że te sławne 6 milionów były skutkiem błędnego odczytania - pomylenia litery z cyfrą w jakimś żydowskim starym piśmidle i z liter zrobiono jakieś liczebniki i wyszło „sześć”, no a jak sześć to przecież milionów, bo żydzi znają się na liczbach i wiedzą, że inaczej mocy do uzyskania boskości by nie było. Widać to choćby po gwieździe Dawida, która ma sześć rogów, a więc po milionie zamordowanych żydów ma jeden róg, a co daje wynik oświęcimskich 6 milionów zagazowanych cyklonem B.
Tak czy owak w tych wariactwach i szaleństwach żydzi najlepiej czuli się w Polsce i to z Polski wyszły ich najbardziej krwawe plemiona, które mordowały Rosjan, a teraz spuszczają ostatnie krople krwi z Ameryki, którą lada chwila wysadzą w powietrze i uciekną do Europy.
Polska jednak jakoś im się nie udała – tak do końca - jako ofiara jednego ciosu. i Żydzi wbiwszy nam kły wiszą nam u gardła od wieków, ale ostatecznie, mistycznie nie mogą nas dogryźć. I my chociaż skrwawieni, zdziesiątkowani trwamy w walce, chociaż jesteśmy coraz żałośniejsi w tym oporze i może nawet wydajemy ostatnie tchnienie, ale to trwa - mistycznie.
Ten nasz stan pochyłego drzewa, niezdecydowania politycznego, szatańskiej teologii, która przymyka oczy nie tylko na żydowskie zbrodnie przeciwko ludziom, ale nawet przeciwko Imieniu Bożemu - to wszystko czyni nas bluźniercami przed Bogiem – co najgorsze, pozbawia nas atrybutów Ludu Bożego, a żydom daje nadzwyczajny wiatr w żagle.
Obecny problem żydowskiego terroru w świecie jest wielopłaszczyznowy i ogólno światowy, ale widać, że głównym źródłem tego zła jest Polska. Bo nawet ani Izrael, ani USA, gdyż w zadziwiający sposób żydowska duchowość w świecie czerpie z żydostwa w Polsce. A drugim biegunem, podobnym do Polski jest niewątpliwie Watykan.
O ile rozpad chrześcijaństwa widać od tysiąca lat, a jego deklaratywne zamanifestowanie czytamy w dokumentach Soboru, to wygląda na to, że (dodaję to bo uwagi poniżej) głównym prestigatorem posoborowym był nie kto inny jak Karol Wojtyła, czyli posoborowy święty Jan Paweł II, którego Bergoglio wyniósł na ołtarze w dzień Holokaustu.
http://gazetawarszawska.eu/2014/04/30/jan-23-jp-2-swietmi-dnia-holocaustu/
Wojtyła ma tak straszny życiorys z okresu polskiego – okupacja, ksiądz, biskup – supergorliwy uczestnik Soboru – że jego niewyjaśnionym lecz dwuznacznym życiorysem można by obdzielić wielu TW czy członków masonerii. W Gazecie Warszawskiej mamy cały ciąg rozrzuconych informacji nt. przeszłości Wojtyły jego mentora Turowicza lub oszustw na Soborze(+++).
Napiszmy jednak tu parę zdań, bo obecna przerażająca nawałnica żydowska ma swoje źródła w osobie Jana Pawła II i jego fałszywym duszpasterstwie.
Jak wiemy JPII był papieżem przez 25 lat i w trakcie tego okresu dopuścił się dokonania wielkich szkód przeciwko Kościołowi i Polsce.
Dajmy fragment niepublikowanego tekstu:
Skąd to się wszystko wzięło i jak do tego doszło?
Jak jest możliwe to, że Polacy uprawiają taką bezwstydną politykę autodestrukcji, czołgania się przed żydami, czy ciągle przepraszają świat cały za „nasze liczne grzechy” wobec żydów. Skąd ta autodestrukcyjna mentalność dająca przestrzeń dla tej samobójczej polityki wstydu?
Odpowiedzią na to pytanie jest m. in. sprawcza rola osoby Jana Pawła II, Karola Wojtyły. Który mając przed sobą zniszczone wojną młodociane społeczeństwo, pragnące wyrwać się spod kurateli komuny cynicznie nim manipulował i w każdym nawet potencjalnym tylko konflikcie z żydami, wybiegał gorliwie przed szereg faworyzował żydów a dyskryminował Polaków.
Jego bluźniercza rola w Kościele i przestępcza, karno-prawna w Polsce, rola Jana Pawła II, a prywatnie Karol Wojtyła.
Jan Pawel II podczas swego b. długiego pontyfikatu dokonał ogromnych zniszczeń w całym Kościele, a co szczególnie lokalnie w Polsce odbiło się tak na naszej religijności, jak i zbiorowej psychice - na naszej polskiej zbiorowej psychice, a nawet na naszej zdolności postrzegania rzeczywistości i emocjonalności społecznej. A właśnie szczególnie w Polsce, szczególnie w Oświęcimiu, mistycznie - gdzie żydówka Azari bezprzykładnie znieważyła to męczeńskie miejsce umęczonych narodów – a gdzie, jako wyrafinowany prestidigitator i nieświadomy naturszczyk zła, Jan Pawelł II, wypędzając zakonnice z ich domu - dopuścił się świętokradztwa w Kościele i złamania polskiego, świeckiego prawa karnego – za to drugie powinien być ścigany przez polski wymiar sprawiedliwości. Bo nie mniej ni więcej wypędził zakonnice z ich mieszkania! Nawet powściągliwi w wypowiedziach komentarzowy tamtego okresu – konfliktu na Żwirowisku zauważali, że do tej pory tylko okupanci i zaborcy likwidowali polskie kościoły czy klasztory. Czyli zaliczono Jana Pawła II w poczet wrogowi Polski.
📷
Ale, tak zresztą jak Wojtyła zaszkodził Polakom, tak samo przecież zaszkodził katolikom w całym Kościele, z tą jednak zasadniczą różnicą, że żaden naród w świecie nie był tak zniszczony w czasie II w. św. jak Polacy, i nigdzie nie wystąpiła tak ogromna przerwa kulturowa między pokoleniami, utrata 12 milionów istnień z trzydziestu sześciu przed wojną, która po wojnie ułatwiła żydom to zbiorowe manipulowanie nami. Czyli żaden naród w Europie - skutkiem ludobójstwa wojennego drugiej wojny światowej - nie był tak łatwym łupem żydowskiej zbrodniczości – tak fizycznej jak i mentalnej, jak umęczeni Polacy. To szczególnie, że żydzi wyszli z Drugiej Wojny Światowej faktycznie nietknięci – biorąc pod uwagę ich zasoby społeczne w USA wielkiej Brytanii, ZSRR i innych krajach niedotkniętych wojną na własnych terytoriach. I te nienaruszone siły żydzi skierowali po wojnie przeciwko Polsce jako ziemi obiecanej polin.
A Wojtyła wygadując w koło brednie o „shoah” czy „holokaust” kierował słowa współczucia troski czy niepokoju pod błędnym adresatem, bo żydzi byli przecież bezpośrednimi sprawcami wojny – byli stroną w II Wojnie Światowej. I jako ewidentni późniejsi bezpośredni kolaboranci najeźdźców tj. Niemców i bolszewików sami sobie są winni start własnych.
Na czym to szkodzenie polegało? Mianowicie kiedy Jan Paweł II przybył do Polski z pierwszą wizytą, to wielokrotnie i na różne sposoby wysyłał żydom tajemne sygnały o jego gotowości do przeprowadzenia zmian w Kościele w kierunku podporządkowania go żydom. Jak dopiero długo potem, my Polacy to zauważaliśmy, to szara uśpiona nam niezauważalna społeczność żydowska - natychmiast to zauważyła ­– w przeciwieństwo naszej długotrwalej nieświadomości.
Oprócz wcześniejszego wybrania satanicznego pastorału, przybył na pierwsze msze w Warszawie z mitrą z symbolami zamaskowanej gwiazdy dawidowej – co wyraźnie widać na zdjęciu, potem zaś pojechał do Oświęcimia i tam w obozie modląc się przed tablicami pamięci osobno ustanowionych dla każdego z narodów tam ciepiących, zatrzymał się przed tablicą poświęconą żydom i dłużej niż przed innymi tablicami „zatopił się zadumie”. Korespondenci te „zadumę” podkreślali później wielokrotnie i to nawet parę lat po wizycie.
Momentem zupełnie przełomowym była śmierć prymasa Wyszyńskiego, która uwolniła Jana Pawła od swoistego nadzoru. Szybko po śmierci Prymasa nastąpiła cała lawina zażydzeń kościoła w Polsce nowymi biskupami o pochodzeniu żydowskim. Nowa władza i nowe porządki, seminaria dla kleryków zaczęły być wizytowane „zapraszanymi” rabinami, gdzie podczas takich wizyt zasłaniano krucyfiksy na ścianach, aby nie ranić żydowskiej "wrażliwości religijnej".
📷
W Rzymie JPII poszedł do synagogi i tam kajał się przed żydami, potępił przedpoborowe nauczanie Kościoła, a więc poprzednich papieży. Co skutkiem prawa jego samego ekskomunikowało z Kościoła. To zgorszenie w synagodze doprowadziło do napadu żydowskiego w Oświęcimiu, na klasztor karmelitanek na Żwirowisku. Po dwóch tygodniach po wizycie w synagodze żydzi - którzy w tym celu specjalnie przybyli z USA - napadli na zakonnice na Żwirowisku, a rzucając kamieniami w klasztor otwarcie zażądali od papieża wyrzucenia Sióstr i zlikwidowania klasztoru. JPII oczywiście popadł w głęboką zadumę i po miesiącach wydał głęboką przemyślaną decyzję, że Karmelitanki powinny ustąpić i się wynosić – z ich własnego domu!!! Oczywiście podczas tej zadumy, Wojtyła doszedł do jeszcze bardziej troskliwych myśli, zadecydował, że siostry będą przeniesione do nowego miejsca „Centrum Dialogu i Modlitwy”, które to budynki będą wybudowane na koszt wdowiego grosza z tacy polskiego Kościoła, a te siostry karmelitanki będą tam usługiwać żydom, którzy je właśnie wypędzili z klasztoru. Większego diabelskiego szyderstwa nawet najgorsze dno piekła by nie wymyśliło. A ta żydowska wrażliwość religijna była Siostrom szczególnie bolesna, bo ich bardzo surowa reguła zakazuje im kontaktów ze światem zewnętrznym, mają modlić się, milczeć i uprawiać ogródek. A tu Jan Paweł II dorzucił im obowiązek usługiwania żydom!
📷
Cardinal Lustiger tête-à-tête with the chief rabbi of France. He told the Jewish Telegraphic Agency: "The decision to become Christian did not present itself to me as a negation of my Jewish identity." Inside the Vatican, December 1997
http://www.traditioninaction.org/HotTopics/a028htJPII_VisitToSynagogue1986.htm
Dalej JPII zmodernizował różaniec, a czemu sprzeciwiał się nawet poprzednik Paweł VI oraz zdewastował liturgię Mszy św. za pomocą ministrantek, a które decyzje podjął tajnie, pod wpływem silnych psychotropów (na parę dni przed operacją jelita grubego) – a świat dowiedział się o tych porządkach prawie dwa lata po fakcie. To wszystko przeplatane było wizytami żydowskiej masonerii B'nai B'rith, żydowskich myślicieli, pisarzy, a nawet takich wycieruchów warszawskich jak Mazowiecki czy Geremek. W tej gorszącej orgii żydofili, bezwstydu i niewątpliwego filosemickiego zboczenia Jan Paweł II był nawet gotów potępić Kościół Święty za dwa tysiące lat „antysemityzmu”.
Do tej strasznej katastrofy o mało nie doszło za sprawą wezwania – prowokacji - rabina Rosen`a z Jerozolimy w roku 1996 czy 1998.
Rabin Rosen, biorąc udział w debacie o przygotowaniach do obchodów dwutysiąclecia chrześcijaństwa na Watykanie zaproponował, aby przy tej okazji papież Jan Paweł II potępił grzechy antysemityzmu, jakich „Kościół dopuścił się na przestrzeni 2000 lat” przeciw żydom i aby za te grzechy kościoła Jan Paweł II uroczyście i publicznie przeprosił. Jan Paweł II zgodnie z duchem służalstwa żydom natychmiast ten temat podchwycił i spontanicznie, roboczo zadeklarował, że takie potępienie i przeprosiny będą miały miejsce.
Na szczęście dla Kościoła Świętego i nas samych oburzenie bezczelnością tego rabina dopadło nie tylko uczciwych kardynałów, ale wywołało gorący sprzeciw nawet wśród czołowych zwolenników „dialogu” z żydami. Dość brutalnie i bez ogródek wytknięto Wojtyle to, że Kościół Święty jest instytucją, która nie popełnia grzechu (a tylko ew. ludzie należący do Kościoła mogą) i wielkim błędem byłoby przepraszać za Kościół.
A dodajmy od siebie: w Kościele obowiązuje nauczanie, że Kościół jest Mistycznym Ciałem Chrystusa.
https://opoka.org.pl/biblioteka/W/WP/pius_xii/encykliki/mystici_corporis_29061943.html#m0-1
Prawda ta nauczana jest od świętego Pawła Apostoła, przez św. Augustyna, a formalnie położył na tym klamrę PIUS XII: ENCYKLIKA MYSTICI CORPORIS CHRISTI.
+
📷
Grób ludożercy Różańskiego na Powązkach będzie odnowiony z pieniądze rodzin ofiar zamęczonych i pomordowanych przez niego Polaków.
100 milionów przydzielone przez Sejm.
Wyjaśniając pochodzenie przyczyny obecnej agresji i rozpasania żydów w Polsce i lizusostwa ich pachołków, takich ja np. Duda czy cały ten rzekomy rząd RP, widzimy jasno, że odbywa się to na tle wielkich precedensów bezustannego pasma ustępstw Polaków i władz Kościoła wobec żydów. Przykład poszedł z góry lub jak chcą inni: ryba psuje się od głowy.
Istnieje coś takiego jak zbiorowa psychologia społeczeństw, odruch Pawłowa czy stan społecznej odporności immunologicznej. I psychologia wojenna, bardzo dobrze rozwinięta w USA, jest w Polsce stosowana już od okresu powstania Solidarności. Psychologia ta służy obniżeniu psychologicznej odporności immunologicznej Polaków. I tu właśnie JPII był pierwszym narzędziem tej żydowskiej psychologii wojennej, posługującej się takimi elementami osłabienia naszej odporności immunologicznej jak np. pedagogika wstydu, propaganda żydowskiego wybraństwa, „Polacy muszą ustąpić” lub konieczność przepraszania za wszystko i wszystkich. I ta polityka na kolanach jak teraz wyraźnie już widać, czy aprioryczna tolerancja zaczęła się od właśnie Wojtyły.
Ta orgia żydofilstwa, którą przez ćwierć wieku Jan Paweł II ekshibicjonistycznie prezentował wobec wiernych, ma dwa wielkie aspekty popychające wydarzenia w niekorzystnym dla nas kierunku.
Mechanizm psychologiczny - odruch Pawłowa – u nas uruchomiający się na dźwięk słowa „żyd”, „holocaust”, „shoah”, „gestapo”, „szmalcownik”, „Jedwabne”, „Kielce”, „pogrom” etc. wywołuje takie reakcje, jak to widać u naszych zawodowych podcieraczy: marszałków sejmu i senatu, ministrów. Obiektywnie rzecz biorąc wiele z tych były osób karmione błazeństwami Jan Pawła II od młodości, a co musi się udzielać w sensie masowej hipnozy tłumów i owczego pędu, czego tłumy te nie są świadome. Wbijane w głowę kompleksy podrzędności, poczucie powinności ratowania żydów kosztem życia własnej rodziny, to bezustanny magiel mass mediów, który został uformowany przez pontyfikat JP II.
Obecne wyniki sondaży zrobionych w Polsce na temat „odpowiedzialności za holokaust” podają, że 30% Polaków uważa, że „Polacy ponoszą odpowiedzialność za holokaust”! A przecież to zupełne wariactwo, albo ankieterzy oszukują, albo 30% ma wyprany mózg przez zbiorową hipnozę Wojtyły, albo w Polsce 30% populacji to żydzi i ich szabesgoje, którzy wiedzą, w co mają wierzyć i co mówić. Tak czy owak pontyfikat Jana Pawła II pozostawił w naszych umysłach straszne blizny żydofilii.
A tak jak Wojtyła nas samych okaleczył, osłabił i zdemoralizował, tak dał żydom wiatr w żagle.
My przez 25 lat wysłuchiwaliśmy pierwszeństw żydowskich w każdej postaci i uwierzyliśmy w końcu, że to jest norma.
A żydzi tak samo, przez tamte 25 lat wysłuchiwali tego, że my zawsze jesteśmy drudzy, oni żydzi zawsze są pierwsi - w każdej postaci i oni również uwierzyli w końcu, że to jest norma.
Żydzi, tak wychodowani, przez Wojtyłę, wierzą w to, że w Polsce wszystko im się należy, że Polska to gratisowa dziwka, nadstawiająca swe krocze na każde zawołanie żyda, a nawet po pieniądze nie wyciąga ręki za te seksualne usługi. Żydzi wierzą, że tak ma być na zawsze.
Żydzi przyzwyczaili się i nawet dokonali „nadbudowy” psychologicznej swego stanu, są przeświadczeni - uwierzyli w obłąkanie własnej narracji – że to oni są ofiarami drugiej wojny światowej. To w takim stopniu, że u nich hasła takie jak „holokaust” czy „antysemityzm” też działają na zasadzie odruchu Pawłowa, ale ze skutkami w odwrotnymi do naszej strony.
Bo jak my na hasło „holokaust” nadstawiamy się żydom, pozwalamy profanować nasze świątynie, wyrzucać naszych braci z domów, wyniszczać fabryki i gospodarstwa itd.
To u żydów jest odwrotnie, żydzi na dźwięk tego hasła „holokaust” idą w Polsce na całość i ani im w głowie, że możemy im powiedzieć „nie”.
Oni już tak mają! Ale i my też tak mamy - niestety.
+
O ile sama prowokacja Azari była zaplanowana przez czołowe ośrodki żydowskie i było to dobrze zagrane, to skutki, jakie ona wywołała w naszym społeczeństwie, są dla żydów wielkim szokiem. Ponieśli oni ogromne straty wizerunkowe nie tylko w Polsce, a nawet i w świecie, a w tym konflikcie Polska jest postrzegana przez inne społeczności bardzo pozytywnie, a nawet z podziwem. Widać wyraźnie, że władze warszawskie robią wszystko, aby sprawę wyciszyć, Polaków zdemobilizować, uśpić. I wtedy nadejdzie nowe uderzenie, jeszcze silniejsze, a będzie już dużo lepiej przemyślane przez żydów.
Jest oczywiste, że filosemicki odruch Pawłowa tkwi głęboko tak w naszym upodleniu, a co nas wyniszcza, jak i w żydowskim ludożerstwie a co im daje przewagi wobec nas, i trudno to będzie przezwyciężyć. Musimy zatem być czujni, jątrzyć rany, szerzyć „antysemityzm” i prowokować żydów do agresji.
W tym starciu nasze uśpienie jest naszym najgorszym wrogiem, musimy bezustannie uderzać w żydów i wyciągać ich na otwarte pole. Bo MY tylko w alercie i walce jesteśmy silni i narodowo zwarci.
+
Naszym grzechem pierworodnym naszej Świętej Wiary, polskości, niepodległości, marzeń o Polsce jest Oświęcim!
Tam Jan Paweł II wbił nam nóż w plecy i powiesił nam kamień u szyi, tam otwarto żydom bramy polinu. Po awanturach na Żwirowisku, po aresztowaniu Świtonia za okupację pod namiotem, Polacy zapomnieli o tamtym miejscu. Paradoksalnie Azarii ich obudziła, bo żydzi przeliczyli się z nadziejami na polską pasywność i obojętność. I obecnie panuje wśród nich wielka panika. Ona też jest dotknięta odruchem Pawłowa.
Żydzi dobrze wiedzą, że Oświęcim jest bramą do polinu, a nawet tak nazywają ten obóz. Dlatego Oświęcim to już od dawna - de facto - jest terytorium Izraela, a teraz Daniels potwierdził jedynie to, że oni chcą, aby było to jeszcze i de jure* *- a która to groźba była nam oczywista od dawna.
Żydzi boją się polskiej inwazji na obóz i wypędzenia żydowskiego personelu. Dlatego chcą eksterytorialności - międzynarodowych sił policyjnych. Teraz muszą już sami kombinować, bo Wojtyła nie żyje i im nie pomoże, ale oni nie ustają nigdy.
Tam, na terenie obozu leży ciało Świętego Maksymiliana, które nie uległo spaleniu mimo dwukrotnego wrzucenia go do pieca. I jeśli Świtoń został otruty, a co wysoce prawdopodobne, to z tego powodu, że rozpoczął starania o znalezienie dokumentów mówiących o miejscu ukrycia ciała M. Kolbego. Dokumenty i inne świadectwa o miejscu pochowania ciała miał biskup Rakoczy w Bielsku Białej - Rakoczy jest żydem.
I dlatego nasza walka, nasze przebudzenie musi nastąpić w walce z żydami w Oświęcimiu. Oświęcim musi być wyzwolony spod władzy Żydaera, spod władzy Żydostwa i Karmelitanki muszą wrócić do swego klasztoru.
A Polska musi na jego terytorium wybudować nie kościół nawet, ale bazylikę. Jest to miejsce naszego wielkiego męczeństwa naszych masowych grobów i musi być uświęcone bazyliką.
Ratunek Polski tylko tam jest możliwy.
Nasz odruch Pawłowa musi być przezwyciężony: żydowskie problemy nie są naszymi.
📷
Żydzi nas nie obchodzą, niech się wynoszą tam skąd przyszli, my ich tu nie chcemy.
Polska to Nasza Ziemia, Nasza Ojczyzna!
In Christo
Krzysztof Cierpisz
04-03-2018
+++
Kalendarium konfliktu oświęcimskiego
Wojtyła i żydomasoneria: DOSSIER ON IDO-C
Pochówek Macharskiego – chichot piekieł
Smoleńsk 2015 - pięć lat żydokłamstw
Dzień judaizmu w Kościele: zdrajca.
Macharski - kombatant synagogi ...
Nie ma zgody na to, aby dzieci Ulmów były żydowskim nawozem
Rezolucja Związku Literatów Polskich w Krakowie w sprawie procesu krakowskiego
Biedni Polacy patrzą na getto ...
When Karol Wojtyła Refused to Baptize an Orphan
Fr. Luigi Villa Ph. T: Karol Wojtyła beatified?…..never! ...
When Karol Wojtyła Refused to Baptize an Orphan ...
List JANA PAWŁA II do RABINA RZYMU z okazji stulecia Wielkiej Synagogi w Rzymie – Vatican, 22 Maj 2004
When Karol Wojtyła Refused to Baptize an Orphan ...
Oszustwo w Watykanie
Krzyż ma być usunięty ze Żwirowiska!
Lustiger: Skoro tak trzeba.
submitted by Gazetawarszawska to u/Gazetawarszawska [link] [comments]


2018.05.12 22:09 FiViNess Mój Stary to Fanatyk Wędkarstwa, czyli witam na Sekcji Past.

Mój stary to fanatyk wędkarstwa. Pół mieszkania zajebane wędkami najgorsze. Średnio raz w miesiącu ktoś wdepnie w leżący na ziemi haczyk czy kotwicę i trzeba wyciągać w szpitalu bo mają zadziory na końcu. W swoim 22 letnim życiu już z 10 razy byłem na takim zabiegu. Tydzień temu poszedłem na jakieś losowe badania to baba z recepcji jak mnie tylko zobaczyła to kazała buta ściągać xD bo myślała, że znowu hak w nodze.
Druga połowa mieszkania zajebana Wędkarzem Polskim, Światem Wędkarza, Super Karpiem xD itp. Co tydzień ojciec robi objazd po wszystkich kioskach w mieście, żeby skompletować wszystkie wędkarskie tygodniki. Byłem na tyle głupi, że nauczyłem go into internety bo myślałem, że trochę pieniędzy zaoszczędzimy na tych gazetkach ale teraz nie dosyć, że je kupuje to jeszcze siedzi na jakichś forach dla wędkarzy i kręci gównoburze z innymi wędkarzami o najlepsze zanęty itp. Potrafi drzeć mordę do monitora albo wypierdolić klawiaturę za okno. Kiedyś ojciec mnie wkurwił to założyłem tam konto i go trolowałem pisząc w jego tematach jakieś losowe głupoty typu karasie jedzo guwno. Matka nie nadążała z gotowaniem bigosu na uspokojenie. Aha, ma już na forum rangę SUM, za najebanie 10k postów."
"Jak jest ciepło to co weekend zapierdala na ryby. Od jakichś 5 lat w każdą niedzielę jem rybę na obiad a ojciec pierdoli o zaletach jedzenia tego wodnego gówna. Jak się dostałem na studia to stary przez tydzień pie**olił że to dzięki temu, że jem dużo ryb bo zawierają fosfor i mózg mi lepiej pracuje.
Co sobotę budzi ze swoim znajomym mirkiem całą rodzinę o 4 w nocy bo hałasują pakując wędki, robiąc kanapki itd.
Przy jedzeniu zawsze pierdoli o rybach i za każdym razem temat schodzi w końcu na Polski Związek Wędkarski, ojciec sam się nakręca i dostaje strasznego bólu dupy durr niedostatecznie zarybiajo tylko kradno hurr, robi się przy tym cały czerwony i odchodzi od stołu klnąc i idzie czytać Wielką Encyklopedię Ryb Rzecznych żeby się uspokoić.
W tym roku sam sobie kupił na święta ponton. Oczywiście do wigilii nie wytrzymał tylko już wczoraj go rozpakował i nadmuchał w dużym pokoju. Ubrał się w ten swój cały strój wędkarski i siedział cały dzień w tym pontonie na środku mieszkania. Obiad (karp) też w nim zjadł [cool][cześć]
Gdybym mnie na długość ręki dopuścili do wszystkich ryb w polsce to bym wziął i zapierdolił.
Jak któregoś razu, jeszcze w podbazie czy gimbazie, miałem urodziny to stary jako prezent wziął mnie ze sobą na ryby w drodze wyjątku. Super prezent kurwo.
Pojechaliśmy gdzieś wpizdu za miasto, dochodzimy nad jezioro a ojcu już się oczy świecą i oblizuje wargi podniecony. Rozłożył cały sprzęt i siedzimy nad woda i patrzymy na spławiki. Po pięciu minutach mi się znudziło więc włączyłem discmana to mnie ojciec pierdolnął wędką po głowie, że ryby słyszą muzykę z moich słuchawek i się płoszą. Jak się chciałem podrapać po dupie to zaraz 'krzyczał szeptem', żebym się nie wiercił bo szeleszczę i ryby z wody widzą jak się ruszam i uciekają. 6 godzin musiałem siedzieć w bezruchu i patrzeć na wodę jak w jakimś jebanym Guantanamo. Urodziny mam w listopadzie więc jeszcze do tego było zimno jak sam skurwysyn. W pewnym momencie ojciec odszedł kilkanaście metrów w las i się spierdział. Wytłumaczył mi, że trzeba w lesie pierdzieć bo inaczej ryby słyszą i czują.
Wspomniałem, że ojciec ma kolegę mirka, z którym jeździ na ryby. Kiedyś towarzyszem wypraw rybnych był hehe Zbyszek. Człowiek o kształcie piłki z wąsem i 365 dni w roku w kamizelce BOMBER. Byli z moim ojcem prawie jak bracia, przychodził z żoną Bożeną na wigilie do nas itd. Raz ojciec miał imieniny zbysio przyszedł na hehe kielicha. Najebali się i oczywiście cały czas gadali o wędkowaniu i rybach. Ja siedziałem u siebie w pokoju. W pewnym momencie zaczeli drzeć na siebie mordę, czy generalnie lepsze są szczupaki czy sumy.
WEŹ MNIE NIE WKURWIAJ ZBYCHU, WIDZIAŁEŚ TY KIEDYŚ JAKIE SZCZUPAK MA ZĘBY? CHAPS I RĘKA UJEBANA!
KURWA TADEK SUMY W POLSCE PO 80 KILO WAŻĄ, TWÓJ SZCZUPAK TO IM MOŻE NASKOCZYĆ
CO TY MI O SUMACH PIERDOLISZ JAK LEDWO UKLEJĘ POTRAFISZ Z WODY WYCIĄGNĄĆ. SZCZUPAK TO JEST KRÓL WODY JAK LEW JEST KRÓL DŻUNGLI
No i aż się zaczeli nakurwiać zapasy na dywanie w dużym pokoju a ja z matką musieliśmy ich rodzielać. Od tego czasu zupełnie zerwali kontakt. W zeszłym roku zadzwoniła żona zbysia, że zbysio spadł z rowerka i zaprasza na pogrzeb. Odebrała akurat matka, złożyła kondolencje, odkłada słuchawkę i mówi o tym ojcu, a ojciec
I bardzo kurwa dobrze
Tak go za tego suma znienawidził.
Wspominałem też o arcywrogu mojego starego czyli Polskim Związku Wędkarskim. Stał się on kompletną obsesją ojca i jak np. w telewizji mówią, że gdzieś był trzęsienie ziemi to stary zawsze mamrocze pod nosem, że powinni w końcu coś o tych skurwysynach z PZW powiedzieć. Gazety niewędkarskie też przestał czytać bo miał ból dupy, że o wędkarstwie polskim ani aferach w PZW nic się nie pisze.
Szefem koła PZW w mojej okolicy jest niejaki pan Adam. Jest on dla starego uosobieniem całego zła wyrządzonego polskim akwenom przez Związek i ojciec przez wiele lat toczył z nim wojnę. Raz poszedł na jakieś zebranie wędkarskie gdzie występował Adam i stary wrócił do domu z podartą koszulą bo siłą go usuwali z sali takie tam inby odpierdalał.
Po klęsce w starciu fizycznym ze zbrojnym ramieniem PZW ojciec rozpoczął partyzantkę internetową polegającą na szkalowaniu PZW i Adama na forach lokalnych gazet. Napierdalał na niego jakieś głupoty typu, że Adam był tajnym współpracownikiem UB albo, że go widział na ulicy jak komuś gwoździem samochód rysował itd. Nie nauczyłem ojca into TOR więc skończyło się bagietami za szkalowanie i stary musiał zapłacić Adamowi 2000zł.
Jak płacił to przez tydzień w domu się nie dało żyć, ojciec kurwił na przekupne sądy, PZW, Adama i w ogóle cały świat. Z jego pierdolenia wynikało, że PZW jak jacyś masoni rządzi całym krajem, pociąga za szurki i ma wszędzie układy. Przeliczał też te 2000 na wędki, haczyki czy łódki i dostawał strasznego bólu dupy, ile on by mógł np. zanęty waniliowej za te 2k kupić (kilkaset kilo).
Stary jakoś w zeszłym roku stwierdził, że koniecznie musi mieć łódkę do połowów bo niby wypożyczanie za drogo wychodzi i wszyscy go chcą oszukać
synek na wodzie to się prawdziwe okazy łapie! tam jest żywioł!
ale nie było go stać ani nie miał jej gdzie trzymać a hehe frajerem to on nie jest żeby komuś płacić za przechowywanie więc zgadał się z jakimiś wędkarzami okolicy, że kupią łódkę na spółkę, ona będzie stała u jakiegoś janusza, który ma dom a nie mieszkanie w bloku jak my, na podjeździe na przyczepie, którą ten janusz ma i się będą tą łódką dzielili albo będą jeździć łowić razem.
Na początku ta kooperatywa szła nawet nieźle ale w któryś weekend ojciec się rozchorował i nie mógł z nimi jechać i miał o to olbrzymi ból dupy. Jeszcze ci jego koledzy dzwonili, że ryby biorą jak pojebane więc mój ojciec tylko leżał czerwony ze złości na kanapie i sapał z wkurwienia. Sytuację jeszcze pogarszało to, że nie miał na kogo zwalić winy co zawsze robi. W końcu doszedł do wniosku, że to niesprawiedliwe, że oni łowią bez niego bo przecież po równo się zrzucali na łódkę i w niedzielę wieczorem, jak te janusze już wróciły z wyprawy, wyszedł nagle z domu.
Po godzinie wraca i mówi do mnie, że muszę mu pomóc z czymś przed domem. Wychodzę na zewnątrz a tam nasz samochód z przyczepą i łódką xD Pytam skąd on ją wziął a on mówi, że januszowi zajebał z podjazdu przed domem bo oni go oszukali i żeby łapał z nim łódkę i wnosimy do mieszkania XD Na nic się zdało tłumaczenie, że zajmie cały duży pokój. Na szczęście łódka nie zmieściła się w drzwiach do klatki więc stary stwierdził, że on ją przed domem zostawi.
Za pomocą jakichś łańcuchów co były na łódce i mojej kłódki od roweru przypiął ją do latarni i zadowolony chce iść wracać do mieszkania a tu nagle przyjeżdżają 2 samochody z januszami współwłaścicielami, którzy domyślili się gdzie ich własność może się znajdować xD Zaczęła się nieziemska inba bo janusze drą mordy dlaczego łódkę ukradł i że ma oddawać a ojciec się drze, że oni go oszukali i on 500zł się składał a nie pływał w ten weekend. Ja starałem się załagodzić sytuację żeby ojciec od nich nie dostał wpierdolu bo było blisko.
Po kilkunastu minutach sytuacja wyglądała tak:
-Mój ojciec leży na ziemi, kurczowo trzyma się przyczepy i krzyczy, że nie odda
-Janusze krzyczą, że ma oddawać
-Jeden janusz ma rozjebany nos bo próbował leżącego ojca odciągnąć od łódki za nogę i dostał drugą nogą z kopa
-Dwóch policjantów ciągnie ojca za nogi i mówi, że jedzie z nimi na komisariat bo pobił człowieka
-We wszystkich oknach dookoła stoją sąsiedzi
-Moja stara płacze i błaga ojca żeby zostawił łódkę a policjantów żeby go nie aresztowali
-Ja smutnazaba.psd
W końcu policjanci oderwali starego od łodzi. Ja podałem januszom kod do kłódki rowerowej i zabrali łódkę, rzucając wcześniej staremu 500zł i mówiąc, że nie ma już do łódki żadnego prawa i lepiej dla niego, żeby się nigdy na rybach nie spotkali. Matka ubłagała policjantów, żeby nie aresztowali ojca. Janusz co dostał w mordę butem powiedział, że on się nie będzie pie**olił z łażeniem po komisariatach i ma to w dupie tylko ojca nie chce więcej widzieć.
Stary do tej pory robi z januszami gównoburzę na forach dla wędkarzy bo założyli tam specjalny temat, gdzie przestrzegali przed robieniem jakichkolwiek interesów z moim ojcem. Obserwowałem ten temat i widziałem jak mój ojciec nieudolnie porobił trollkonta
Szczepan54
Liczba postów: 1
Ten temat założyli jacyś idioci! Znam użytkownika stary_anona od dawna i to bardzo porządny człowiek i wspaniały wędkarz! Chcą go oczernić bo zazdroszczą złowionych okazów!
Potem jeszcze używał tych trollkont do prześladowania niedawnych kolegów od łódki. Jak któryś z nich zakładał jakiś temat to ojciec się tam wpie*alał na trollkoncie i np. pisał, ze chjowe ryby łapie i widać, że nie umie łowić xD
Z tych samych trollkont udzielał się w swoich tematach i jak na przykład wrzucał zdjęcia złapanych przez siebie ryb to sam sobie pisał
Noooo gratuluję okazu! Widać, że doświadczony łowca!
a potem się z tego cieszył i kazał oglądać mi i starej jak go chwalą na forum.
submitted by FiViNess to JBwA_SekcjaPast [link] [comments]